Otwarta Rzeczpospolita

Wiadomości z Otwartej Rzeczpospolitej

2018/12/18

Prof. Janowski o książce „Jerzy Jedlicki. Historyk nietypowy”

Jeśli nauka historyczna ma trwać, muszą w niej być ludzie tacy jak Jerzy Jedlicki, którzy kwestionują fundamenty i odczuwają ciągle „niepewność drogi”; wahają się i wracają do spraw, nad którymi większość badaczy się nie zastanawia.

Zawsze chciałem być dyletantem. Takim, który rzuca od niechcenia swoją opinię na dowolny temat, zadziwiając towarzystwo szerokim oczytaniem, błyskotliwością formy, głębią myśli. Który pisze dzieła syntetyczne i oryginalne, a zarazem lekkie i dowcipne, i do tego jeszcze zmieniające nasz sposób myślenia o świecie. Oczywiście wiedziałem doskonale, że nic z tego. Za mało wiem, za mało rozumiem. Potem zacząłem się zastanawiać, czy taki ideał dyletantyzmu (w dobrym sensie tego słowa) jest w ogóle możliwy do zrealizowania. Przypomniałem sobie te dawne rozmyślania i marzenia, kiedy wziąłem do ręki ogromnie ciekawą książkę Marcina Kuli zatytułowaną „Jerzy Jedlicki historyk nietypowy”. Profesor Marcin Kula od czasu do czasu wydobywa z szuflad wspaniałe materiały związane z postacią jego ojca Witolda Kuli, jednego z najwybitniejszych polskich historyków gospodarczych. Tym razem Witold Kula jest nieco w tle, jako adresat listów, które napisał jego uczeń i przyjaciel Jerzy Jedlicki. Otóż w lipcu 1964 r. 34-letni Jedlicki pisał do przebywającego na stypendium w Paryżu starszego o czternaście lat Kuli:

2018/12/16

96. rocznica zabójstwa prezydenta Gabriela Narutowicza

16 grudnia 1922 roku został zastrzelony nowo wybrany pierwszy prezydent Polski Gabriel Narutowicz. Napastnikiem był powiązany z endecją malarz Eligiusz Niewiadomski. Śmierć pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej wywołała wzburzenie, a „Kurier Polski” pisał, iż „płomień do pochodni [Niewiadomskiego] wyszedł z tej atmosfery nienawiści i gwałtu, którą wytworzyły złe duchy Polski w dniach ostatnich”. Albowiem zaprzysiężenie Narutowicza poprzedziła kampania nienawiści, której oś stanowił zarzut, że jest on „prezydentem mniejszości” wybranym z poparciem PSL „Piast” i mniejszości narodowych.

Hołd pierwszemu prezydentowi Rzeczypospolitej złożył Julian Tuwim w wierszu Pogrzeb prezydenta Narutowicza.

Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
Chodźcie, głupcy, do okien – i patrzcie! i patrzcie!

Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy:
Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
Twarze wasze, zbrodniarze – i niech was przywita
Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.

 

2018/12/11

Decyzja prokuratury ws. spotu PiS o uchodźcach

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. spotu wyborczego PiS o uchodźcach. Postanowienie nie jest prawomocne. Zażalenie na decyzję złożył już Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Otwarta Rzeczpospolita również otrzymała postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia ws. skandalicznego spotu PiS. Złożyliśmy zażalenie na decyzję Prokuratury i z niecierpliwością czekamy na rozstrzygnięcie.

Prokuratura doszła do wniosku, że „analiza treści zaprezentowanych w materiale filmowym prowadzi do stwierdzenia, iż nie doszło do realizacji znamion czynu zabronionego będącego przedmiotem zawiadomień”.

„Kwestionowany spot wyrażał pogląd na kwestie napływu imigrantów do Polski. Nie stanowi próby przekonania kogokolwiek do określonego uczucia, w tym nienawiści. Nie jest bowiem przekonywaniem do nienawiści wyrażanie treści świadczących o tym, że autor posiada pogląd na dany temat lub też żywi określone emocje wobec określonej grupy osób. Treść i forma analizowanego przekazu nie podżega, nie wzywa, nie apeluje o żadne akty niechęci czy wrogości” – czytamy w informacji przekazanej PAP przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasza Łapczyńskiego.

„Wolność wyrażania własnych opinii rozumiana jest nie tylko jako wolność wyrażania osobistych ocen co do faktów, lecz również jako wolność prezentowania opinii, przypuszczeń, prognoz, ferowania sądów w sprawach kontrowersyjnych, informowania o zjawiskach rzeczywiście występujących, jak i domniemywanych. Przyjęcie odmiennego poglądu wykluczyłoby wolność debaty i prezentowania poglądów na tematy wrażliwe społecznie, istotne z punktu widzenia obecnej jak i przyszłej sytuacji społeczno-ekonomicznej” – dodaje Łapczyński.

Więcej w serwisie wirtualnapolska.pl

2018/12/10

Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka

2018/12/09

Ludmiła Aleksiejewa nie żyje

8 grudnia 2018 roku odeszła Ludmiła Aleksiejewa – ikona walki o prawa człowieka w Rosji. Wzór dla wszystkich, którzy upominają się o szacunek dla prawa, wolność jednostki.

Należała do grona autorów listu radzieckich intelektualistów do Polaków, w którym przepraszali naród polski za zbrodnię katyńską. Otwarcie krytykowała rządy Władimira Putina i sprzeciwiała się wywołanymi przez rosyjskie władze konfliktom zbrojnym w Gruzji i na Ukrainie.

2018/11/28

Oświadczenie Zarządu i Rady Programowej Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita

Sprzeciwiamy się i protestujemy przeciwko publikowaniu, w szczególności na łamach tygodnika „Do Rzeczy”, antysemickich, kłamliwych, utrwalających stereotypy i szerzących nienawiść rysunków Cezarego Krysztopy.

Są one elementem publicznego oczerniania Żydów, podsycają antysemicki mit o żydowskim spisku, trywializują zbrodnię Holokaustu. Cezary Krysztopa swoimi rysunkami rozpowszechnia treści  zabronione przez polskie prawo (art. 256 kk) dodatkowo wzmacniając je umieszczanymi na nich słownymi komentarzami. §3 art.256 wyłącza spod ścigania działalność artystyczną. Jednak podobnie jak za taką nie uznaje się rysunków stürmerowskich, wątpliwe jest uznanie za „działalność artystyczną” rysunków Krysztopy. Załączamy opinie ekspertów.

Nie możemy pozostać obojętni na fakt, że w przestrzeni publicznej pojawiają się treści antysemickie. Pamiętajmy, że słowo i obraz mają ogromną moc, często pociągającą za sobą nienawistne czyny. Dlatego o możliwości popełnienia przestępstwa przez Cezarego Krysztopę powiadomiliśmy organy ścigania.

Oczekując na dalszy rozwój sprawy zwracamy się do wszystkich uczestników życia publicznego w Polsce – reagujmy, gdy widzimy wokół siebie nienawiść wobec kogokolwiek. Tylko tak możemy zatrzymać zło, by dalej nie rosło.

Marek Gumkowski – Prezes Zarządu
Paula Sawicka – Przewodnicząca Rady Programowej

Treść oświadczenia
Opinia A. Skalskiej
Opinia A. Osęki

2018/11/26

Bard ONR-u stanie przed sądem za mowę nienawiści

Przed Sądem Rejonowym w Częstochowie stanie  Konrad R., znany jako raper Stopa. Prokuratura oskarżyła go o publiczne nawoływanie do nienawiści rasowej – na Facebooku umieścił antysemicki utwór krytykujący rzekome roszczenia żydowskich środowisk wobec Polski. Początek procesu w Sądzie Rejonowym w Częstochowie zaplanowano na 29 listopada.

Wniosek o ściganie rapera Stopy – jednego z „bardów” ONR-u – przesłało do częstochowskiej prokuratury w marcu tego roku Stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita”. Stało się to tuż po tym, jak częstochowianin na YouTube opublikował antysemicki utwór „Gdybym był bogaty”. – Wyraża kłamliwe, odmawiające człowieczeństwa, demonizujące, oparte na stereotypach opinie o Żydach lub ich zbiorowej władzy, zwłaszcza w postaci mitu o międzynarodowym spisku żydowskim, kontroli przez Żydów mediów, gospodarki, rządu, instytucji społecznych. Oskarża Żydów o bycie odpowiedzialnymi za realne lub wyimaginowane wykroczenia, popełnione przez osobę lub grupę Żydów, a nawet przez nie Żydów – wylicza „Otwarta Rzeczpospolita”.

Analizę utworu rapera Stopy powierzono biegłemu z zakresu lingwistyki kryminalistycznej. Uznał on, że opublikowany w internecie utwór Stopy nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych poprzez „pomawianie Żydów o spiski polityczne i finansowe oraz negowanie i pomniejszanie historii Holokaustu”.

Konrad R. usłyszał zarzut na podstawie art. 256 Kodeksu karnego: „§ 1: Kto nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2: Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1” .

Więcej w Wyborczej

2018/11/23

RPO pyta Polskie Radio o audycję, w której nazwano Bartoszewskiego „bydlakiem”

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się do p.o. prezesa Polskiego Radia Andrzeja Rogoyskiego o wyjaśnienia w sprawie audycji, w której nazwano nieżyjącego prof. Władysława Bartoszewskiego „bydlakiem”. Chodzi o audycję „Trójka na poważnie” wyemitowaną 7 listopada w Programie III Polskiego Radia. Gość programu Paweł Piekarczyk użył obraźliwych słów wobec Władysława Bartoszewskiego. Prowadzący audycję Wojciech Reszczyński nie zareagował.

Bodnar w piśmie do Rogoyskiego podkreśla, że sytuacja spotkała się z negatywnymi opiniami słuchaczy i budzi wątpliwości z punktu widzenia etyki dziennikarskiej. Rzecznik poprosił o wskazanie, jakie działania podjęto w celu zapobiegania podobnym wypowiedziom w przyszłości. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała kilka skarg na Program III Polskiego Radia, a dyrekcja anteny zawiesiła Reszczyńskiego.

Źródło: press.pl

Konkurs

im. J. j. Lipskiego

Monitoring

Metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś i rabin Boaz Pash z Jerozolimy byli gośćmi debaty dwóch ambon pt. "Przełom czasu w judaizmie i chrześcijaństwie”, która odbyła się w bazylice oo. Dominikanów w Lubl...
„Jesus Strikes Back: Judgement Day” – pod takim tytułem już w 2019 roku ukaże się wstępna wersja szalenie kontrowersyjnej gry komputerowej. Jeśli tylko twórcy nie wycofają się ze swoich planów, premie...
W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego na manifestacji kiboli i nacjonalistów były ksiądz Jacek Międlar kolejny raz posługiwał się mową nienawiści i kolejny raz szczuł na Żydów. I kalał pamięć Tadeus...
– Mieszkam w Polsce od 15 lat. Jestem obywatelem tego kraju. Czuję się częścią polskiego społeczeństwa. Nigdy wcześniej nie przydarzyło mi się coś takiego. Wiem, że to margines, ale nie odpuszczę. To,...
Postępowanie, które prowadzi rzecznik dyscyplinarny KUL, to efekt listu, jaki skierowali do władz uczelni przedstawiciele świata nauki. Uważają, że Przemysław Czarnek stosuje homofobiczną mowę nienawi...
Aż 83 proc. polskich Żydów uważa, że poziom antysemityzmu w kraju wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat - wynika z raportu Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej. O doświadczenia antysemityzmu zapy...
Spotkanie ze zwolennikami byłego księdza Jacka Międlara, który słynie z nacjonalistycznych, agresywnych wystąpień, zorganizował jeden z dwóch Klubów Gazety Polskiej w Dąbrowie Górniczej. Początkowo mi...
Do pobicia muzułmanki na warszawskiej Woli doszło we wrześniu 2017 r. Dzięki pomocy przypadkowego mężczyzny udało się uratować kobietę i złapać sprawcę. W jej obronie stanął ortodoksyjny Żyd. We wtore...
Prokuratura Okręgowa w Zamościu umorzyła śledztwo ws. wypowiedzi prezesa Towarzystwa Ukraińskiego z lipca tego roku podczas uroczystości w Sahryniu, upamiętniających Ukraińców pomordowanych tu w czasi...