Czy faszyzm pojawia się nagle, czy przychodzi powoli, krok po kroku?Na blogu projektu #zatrzymajfaszyzm pojawił się nowy tekst.
Paula Sawicka, Przewodnicząca Rady Programowej Otwartej Rzeczpospolitej, stawia pytanie, które wielu osobom wydaje się dziś niewygodne: czy faszyzm może wracać jako proces, a nie jako nagłe wydarzenie?
Przypomina, że w historii zawsze zaczynało się podobnie. Najpierw pojawiał się wróg, którego można wskazać jako obcego. Potem język podziału, teorie spiskowe, pogarda wobec nauki i autorytetów. Wreszcie akceptacja dla ograniczania wolności i koncentracji władzy.
***
Faszyzm może być rozumiany na wiele sposobów. Nie ma tu czasu na omawianie jego definicji. Ale musimy powiedzieć, że gdy jedni używają słowa „faszyzm” do opisu wydarzeń w dzisiejszej przestrzeni publicznej, inni się oburzają, traktując to jak nadużycie, kamień obrazy. Kamień ciężki Holokaustem i innymi zbrodniami II wojny światowej. Bez względu na definicje to obciążenie jest nieusuwalne.
Nie oznacza to jednak, że mówienie o faszyzmie jest uprawnione dopiero, gdy zdarzy się najpotworniejsze. Faszyzmu nie opisujmy w kategoriach „jest – nie ma”. Przyjmijmy, że to przede wszystkim proces, faszyzm kroczący. I tak rozumiem temat debaty, skoro teza, której mam bronić brzmi: IDZIE FASZYZM.
Mówmy o faszyzmie jako sposobie zdobywania władzy. Władzy dążącej do państwa totalitarnego, wodzowskiego, nacjonalistycznego, korporacyjnego, antydemokratycznego, populistycznego. Nie zasłaniajmy się tym, że w nazwie partii Hitlera nie występuje przymiotnik „faszystowski”. Zamiast relatywizować sprawę i bagatelizować zjawisko, przyjrzyjmy się choćby pobieżnie co towarzyszyło pochodowi faszyzmu w Niemczech lat 1930-tych, zanim osiągnął jedno z najtragiczniejszych swoich stadiów w historii. I zapytajmy czy ten obraz coś nam przypomina.
• Wykreowanie INNEGO/OBCEGO, by wskazać go jako wroga i wywołać w społeczeństwie poczucie zagrożenia, skierować na niego gniew i urazę. Dla Hitlera to byli Żydzi, a także homoseksualiści, chorzy psychicznie, niepełnosprawni. Współcześnie ten katalog daje się dowolnie rozszerzać, ale obecność INNEGO nie okazała się niezbędna, wystarczy go nazwać – dlatego możliwy jest antysemityzm bez Żydów, a antyuchodźczość bez uchodźców.
– Kult narodu, a w jego służbie: język podziału ugruntowujący przekonanie o szczególnej roli i znaczeniu narodu, polityka historyczna, gloryfikująca przeszłość i mitologizująca historię;
– Kult patriarchalnej rodziny i roli kobiety – matki przysparzającej narodowi obywateli.
– Teorie spiskowe, kłamstwo, negowanie i deprecjonowanie nauki i kultury niepasujących do kreowanych mitów.
– Deklarowany antykomunizm i antylewicowość.
Te mechanizmy, działając jednocześnie, tworzą i wzmacniają podziały oraz kształtują społeczeństwo podatne na hasła autorytarnego przywództwa, społeczeństwo niepragnące wolności.
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?