9 stycznia 2026 roku opublikowaliśmy tekst Przemysława Wiszniewskiego, członka Zarządu Otwartej Rzeczpospolitej, dotyczący napisu „Zabij Żyda”, który pojawił się na warszawskich Bielanach. Tekst został opublikowany w Gazecie Wyborczej.
W tej sprawie powiadomiliśmy prokuraturę, wskazując na możliwość popełnienia przestępstwa z art. 256 kk. Listy w tej sprawie wysłaliśmy również do Urzędu Dzielnicy Bielany, wspólnoty mieszkaniowej oraz zarządcy budynku – ZEST Zarządzanie Nieruchomościami.
Przypominamy również o naszym portalu www.zglosnienawisc.otwarta.org, za pomocą którego można zgłaszać przypadki mowy i czynów nienawiści z którymi stykamy się w przestrzeni realnej i wirtualnej.
Dzisiaj (23.01.2026) otrzymaliśmy wiadomość od firmy ZEST:
„Po ujawnieniu zdarzenia Zarządca niezwłocznie podjął czynności zmierzające do jego wyjaśnienia, w szczególności dokonał zgłoszenia sprawy na Policję. Równolegle monitorowane były warunki atmosferyczne, które z uwagi na okres zimowy miały istotne znaczenie dla prac malarskich. Napis został usunięty poprzez zamalowanie w dniu 21 stycznia 2026 r., pomimo utrzymującej się temperatury poniżej 0ºC. z zachowaniem należytej staranności.
ZEST Spółka z o. o. stanowczo potępia wszelkie przejawy mowy nienawiści oraz działania o charakterze dyskryminacyjnym i pozostaje w gotowości do współpracy z organami administracji publicznej oraz służbami porządkowymi w zakresie zapobiegania tego typu zdarzeniom w przyszłości”.
Dziękujemy firmie ZEST Zarządzanie Nieruchomościami za tę, rzadką ostatnio, postawę i podjęte działania.
***
Polska jest bodajże jedynym krajem na świecie, gdzie można sobie idąc ulicą, nabazgrolić na murze napis „Zabij Żyda”. Całkowicie bezkarnie. Ot, tak sobie, dla fantazji. Taki napis został właśnie umieszczony na elewacji na warszawskich Bielanach. Sprawca zadał sobie trud i w mrozie postanowił dać upust swojej złości i przekonaniom. A co tam, w Polsce obowiązuje wszak wolność słowa.
Nikt nie wykryje autora tego napisu, bo nakłady związane z jego poszukiwaniem stanowczo przekroczyłyby efekt. Mizerny, gdyż sankcja karna za chuligańskie zniszczenie mienia to jakaś marna grzywna. Treść napisu jest bez znaczenia w naszym kraju. Ostatecznie przywykliśmy do oglądania murów kamienic z podobnymi napisami. Oswoiliśmy się z nimi. Były i są wszędzie. We wszystkich miastach i miasteczkach. Przechodnie wzruszają ramionami i odwracają wzrok. Szkoda, że czysty mur dorobił się bazgrołów. To jednak żaden antysemityzm, zwykły wandalizm. Jakiś gówniarz napisał cokolwiek. Nie ma pojęcia, o czym. Nie jest antysemitą. Napisał dla draki. Wiadomo. Nic takiego. Równie dobrze mógłby napisać wyraz na „ka”, albo na „ha”.






STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?