“Każdy, kto propaguje rasizm, w tym islamofobię i negowanie Holokaustu, jest niemile widziany” – napisała brytyjska parlamentarzystka Rupa Huq. W ten sposób polityczka skomentowała zatrzymanie prawicowego publicysty Rafała Ziemkiewicza na lotnisku Heathrow.

Do zatrzymania prawicowego publicysty doszło w sobotę na lotnisku Heathrow. Rafał Ziemkiewicz towarzyszył córce, która ma rozpocząć naukę na Uniwersytecie w Oksfordzie. Jak informuje portal “Do Rzeczy”, lotniskowe służby przepuściły żonę i córkę dziennikarza, ale jego samego zatrzymały. Publicysta przez kilka godzin miał być trzymany na lotnisku, a następnie zaprowadzono go do pokoju przesłuchań, gdzie pobrano odciski palców i wykonano zdjęcia.

“Do Rzeczy” opublikowało dokument, który ma wskazywać na powody zatrzymania Ziemkiewicza. “Wnioskował pan o pozwolenie na wjazd do Wielkiej Brytanii jako gość na dwa dni. Jednakże uważam, że wykluczenie pana ze Zjednoczonego Królestwa sprzyja interesowi publicznemu. Wynika to z pańskiego zachowania oraz głoszonych poglądów, które są sprzeczne z brytyjskimi wartościami i mogą być obraźliwe dla innych, a tym samym sprawiają, że uzyskanie możliwości wjazdu jest niepożądane” – czytamy w piśmie brytyjskiego Urzędu ds. Cudzoziemców.

Więcej na gazeta.pl