Barwny pochód pod tęczowymi flagami jest dziś największym wydarzeniem w Koszalinie. To drugi Marsz Równości w historii miasta. Ma pokazać, że Koszalin stawia na otwartość, tolerancję, poszanowanie innych. Takie jest hasło marszu: “Łączy nas miłość”.

Koszaliński Marsz Równości wyruszył w sobotę po godz. 16 z placu Polonii. 5,5-kilometrowa trasa miała wieść ulicami: Kościuszki, al. Monte Cassino, Władysława IV, Jana Pawła II, Fałata, Orląt Lwowskich, Traugutta, Zwycięstwa. Manifestacja  zakończyć się na pl. Piłsudskiego.

To mial być radosny, pokojowy pochód w obronie wszystkich mniejszości, nie tylko osób LGBT+. Jeden z głównych organizatorów, Dawid Ligocki wyjaśnia:

– Planujemy znów „budzić miasto”, stąd trasa przez tak zwaną sypialnię Koszalina, czyli osiedla z wielkiej płyty w jego północnej części.

Przed marszem na pl. Polonii (przy Koszalińskiej Bibliotece Publicznej) odbył się Piknik Równości. Tam m.in. zawiązała się grupa wsparcia dla rodziców osób LGBTQ+ i odbył się panel dyskusyjny dotyczący transpłciowości.

Więcej w Wyborczej