Wciągu ostatnich kilku dni w Katowicach doszło do kilku nienawistnych incydentów. – Nie sądziłem, że spadnie na mnie taki hejt – mówi radny Adam Lejman-Gąska, który zareagował na jeden z nich.

Adam Lejman-Gąska, radny Koalicji Obywatelskiej w Katowicach kilka dni temu dostał zgłoszenie od mieszkańca w sprawie wulgarnych napisów na budynku w Kostuchnie. Na murze można było przeczytać: „Tu pie***** się zydów, komunistów, lewaków, lgbt, islam, masonerie, bandere, pis, po i warszawe”.

– Zgłosiłem wandalizm służbom. Zawsze podkreślam, że Katowice to miasto nowoczesne, otwarte i przyjazne wszystkim, którzy chcą tu mieszkać i pracować. Niestety, duże miasta mają też swoje ciemniejsze strony, które czasem dają o sobie znać – opowiada Lejman-Gąska.