Wszyscy oskarżeni zostali uniewinnieni w procesie wolontariuszy niosących pomoc na polsko-białoruskiej granicy.
Takie wyroki zapadły w poniedziałek (8 września) po trwającym od 28 stycznia procesie. Wyrok jest nieprawomocny. Pięcioro wolontariuszy – trzy kobiety i dwóch mężczyzn – oskarżyła hajnowska prokuratura.
Mowy końcowe w tym procesie – dotyczące jawnej części postępowania – strony wygłosiły 2 września w Sądzie Rejonowym w Białymstoku. Właśnie tutaj toczył się ze względów technicznych, bowiem sąd w Hajnówce nie dysponuje odpowiedniej wielkości salą rozpraw, która mogłaby pomieścić obserwatorów (w tym dziennikarzy). W poniedziałek, przed wydaniem wyroku, mowy końcowe kontynuowano za zamkniętymi drzwiami w odniesieniu do niejawnej części.
Zgodnie z wnioskiem prokuratury, pięcioro wolontariuszy oskarżonych zostało o „ułatwianie pobytu na terytorium RP”, za co grozi nawet pięć lat więzienia. Ich przestępstwo miało polegać na dostarczeniu jedzenia i odzieży oraz przewiezieniu uchodźców w głąb kraju. W rzeczywistości chodziło o podwiezienie ich z lasu na odległość 13 kilometrów do najbliższego miasta. Piątka aktywistów rzekomo pomagała, aby uzyskać „korzyści osobiste”. Nie dla siebie, lecz dla tych, którym pomagali.
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?