Malowidło przedstawiające sześcioro członków Żydowskiej Organizacji Bojowej zostało odsłonięte wiosną tego roku, a w jego powstanie zaangażowane było Muzeum Getta Warszawskiego.
– W poniedziałek dostaliśmy informację o tym, że mural został zdewastowany. Jest nam szalenie przykro, że doszło do czegoś takiego, ponieważ jego powstanie było dla nas bardzo ważne – mówi Katarzyna Brzezińska, rzeczniczka prasowa Muzeum Getta Warszawskiego, które pokryło część kosztów wykonania dzieła.
Mural upamiętnia żydowskich bohaterów. Dziś ich twarze są zamalowane przez wandali czarnym sprejem. – Rozmawialiśmy już na temat zniszczeń z artystą, który wykonał mural i teraz organizujemy się, żeby go wyczyścić. Mural został pokryty powłoką zabezpieczającą przed zniszczeniami, dlatego liczymy, że uda się je zmyć – mówi rzeczniczka. I dodaje, że sprawa została zgłoszona policji.
Mural został odsłonięty w kwietniu. „Inicjatywa namalowania muralu wyszła od mieszkańców bloku. Budynek sąsiaduje przez ulicę z Kopcem Anielewicza – kurhanem usypanym nad bunkrem, w którym w trakcie powstania w getcie warszawskim mieścił się sztab Żydowskiej Organizacji Bojowej” – pisał na naszych łamach Tomasz Urzykowski.
Schron urządzony był w podziemiach nieistniejącej dziś kamienicy przy ul. Miłej 18. Niemcy otoczyli go 8 maja 1943 r. Do środka wrzucili granaty i wpuścili gaz. Pozbawieni szans na ratunek żydowscy bojowcy, w tym komendant ŻOB Mordechaj Anielewicz, nie chcąc się poddać, popełnili samobójstwo. Zginęło wtedy około 120 powstańców.
Mieszkańcy chcieli upamiętnić bojowników i zaproponowali stworzenia muralu. Skontaktowali się ze znanym twórcą street artu Dariuszem Paczkowskim, autorem wielu malowideł spotykanych w przestrzeni Warszawy, w tym wizerunku innego powstańca w getcie – Marka Edelmana – na budynku Społecznego Liceum Ogólnokształcącego nr 7 im. Bronisława Geremka przy ul. Karmelickiej.
Źródło: Gazeta Wyborcza
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?