1. Następstwem II wojny światowej i zorganizowanego przez Niemcy Holokaustu, w którym wymordowano ponad trzy miliony polskich obywateli narodowości żydowskiej, powinno być położenie kresu antysemityzmowi w Polsce. Tak się jednak nie stało. Bezpośrednio po wojnie mordowano powracających, wyratowanych z Zagłady Żydów, w obawie przed utratą zawłaszczonych majątków, pojawiały się stymulowane względnie spontaniczne pogromy, w końcu lat 60. rozpętano polityczną hecę przeciwko Żydom. W następstwie tych wydarzeń prawie cała społeczność żydowska, której udało się przeżyć II wojnę światową, z Polski wyemigrowała (uciekła względnie została wyrzucona). Zmiany polityczne 1989/1990 i budowanie w Polsce demokracji powinny dawać kolejny asumpt do ostatecznego położenia kresu antysemityzmowi w Polsce i rozliczenia przeszłości. Występujące po 1990 r. poważne ekscesy antysemickie wykazują, że tak się również nie stało.
2. Chuligańskie poczynania Grzegorza Brauna w ostatnich latach, kulminowały obrzydliwą akcją w Jedwabnem, gdzie 10 lipca 2025 r. odbywały się uroczystości upamiętniające wymordowanie (spalenie żywcem w stodole) w 1941 r. przez polskich sąsiadów ponad trzystu ofiar żydowskiej społeczności. Ekscesy te obejmowały nie tylko lżenie Żydów i Polaków, którzy brali udział w uroczystościach, zagłuszanie modlitw i przemówień, lecz również rozmieszczenie głazów, na których przytwierdzone są tablice z paskudnymi napisami antysemickimi, zakłamującymi historię i rasistowskimi. Braun w swoich wypowiedziach towarzyszących tym wybrykom powtarzał większość antysemickich stereotypów, a przede wszystkim rozpowszechniał stwierdzenia, które według prawa polskiego stanowią przestępstwo negacji Holokaustu.
3. W okresie rządów PiS unikano jawnie antysemickich wypowiedzi, choć nie brak było takich wydarzeń jak niesławna ustawa o odpowiedzialności karnej za znieważanie narodu polskiego w kontekście badań historycznych nad Holokaustem, czy składanie przez premiera Morawieckiego wieńca na grobach członków Brygady Świętokrzyskiej NSZ (pod Monachium), ugrupowania nacjonalistycznego, którego członkowie podczas II wojny światowej planowo mordowali Żydów. Niemniej jednak chętnie wykorzystywano „atmosferę antysemicką” w niektórych grupach społeczeństwa polskiego, kolaborowano z bandami nacjonalistycznymi, ksenofobicznymi, jawnie faszystowskim. Nie szczędzono im pieniędzy.
4. Wydawać by się mogło, że objęcie rządów przez partie demokratyczne w następstwie wyborów 15 października 2023 r. radykalnie zmieni taką sytuację. Tak się jednak nie stało. Młyny praworządności mielą zadziwiająco powolnie. Dotyczy to tak przywracania zasad demokratycznego działania instytucji państwowych (zwłaszcza sądownictwa), jak i odkłamywania tzw. polityki historycznej, forsowanej przez PiS. Braun i jego otoczenie oraz podobne bandy (na przykład Bąkiewicza) grasują bezkarnie, wszczynane postępowania karne wloką się niemiłosiernie. Wydarzenia wokół Jedwabnego oraz na granicy polsko-niemieckiej pokazały do czego prowadzą tego rodzaju niefrasobliwość i zaniechania. Zapomniano chyba o ostrzeżeniach Mariana Turskiego, że tragedia zbliża się małymi krokami. Braun, Bąkiewicz i ich otoczenie powinni dawno zniknąć ze sfery publicznej.
5. Naszym głównym zadaniem nie jest jednak szczegółowe analizowanie i reagowanie na powyższe zjawiska wewnątrz kraju: to sprawa policji, prokuratury, sądów, służb specjalnych, a przede wszystkim rządu i parlamentu. Chcemy natomiast zwrócić uwagę na niszczące dla obrazu i statusu Polski ich następstwa w środowisku międzynarodowym. Nie trzeba szerzej dowodzić, że grasujący po Polsce upiór antysemityzmu degraduje obraz i pozycję Polski w świecie, zagraża i osłabia więzy zaufania z naszymi najważniejszymi sojusznikami, na czele ze Stanami Zjednoczonymi.
6. Chcemy także zwrócić uwagę na najpoważniejszy problem. Nie brak dowodów na powiązania organizacji i bojówek nacjonalistycznych (nie tylko w Polsce) „ze Wschodem”. W przypadku Polski rosyjskie służby specjalne po mistrzowsku dobierają emocje, których rozdmuchiwanie służy interesom Rosji: osłabianiu pozycji politycznej Polski, destabilizacji Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego, zakłócaniu relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Kulminacja takich emocji występuje zwykłe w okresach o przełomowym politycznych znaczeniu. W okresie 35 lat Polski niepodległej było to bardzo charakterystyczne.
7. Tak jest również w przypadku burdy wokół Jedwabnego. Polska znajduje się w trudnej sytuacji wewnątrzpolitycznej, targana problemami jest Unia Europejska, podobnie jak Sojusz Północnoatlantycki, utrzymanie dobrych stosunków z administracją prezydenta Trumpa wymaga wyczucia i wyrafinowania politycznego, trwa krwawy konflikt w Ukrainie, a Polska odgrywa istotną rolę w udzielaniu Ukrainie pomocy. I w tej sytuacji nabrzmiewają burdy antysemickie, degradujące moralną i polityczną pozycję Polski. Trywializując pytamy: gdzie otwierane są butelki z szampanskoje igrystoje?
8. Przypominamy sprawę oświęcimskiego „Żwirowiska”, która kulminowała latem 1998 r. W tym czasie Polska finalizowała ustalenia, które prowadziły ją do członkostwa w NATO (wiosną 1999 r.), w krytycznym momencie znajdowały się negocjacje nad rozpoczęciem tzw. merytorycznych negocjacji, prowadzących do członkostwa w UE. I dokładnie w tym czasie wybucha antysemicka heca. Jej Modus operandi jest zaskakująco podobny do przebiegu obecnych burd w Jedwabnem. Teren „Żwirowiska” wydzierżawia osobnik, który powiązany był z niesławną akcją „Żelazo”, w opozycji do religijnej wrażliwości Żydów organizowana była akcja stawiania krzyży na „Żwirowisku”. Podobnie jest w przypadku obecnych wydarzeń w Jedwabnem: wydzierżawiony został prywatny teren w pobliżu pomnika, pojawiają się na nim głazy z paskudnymi antysemickimi napisami i fałszerstwami historycznymi. Z punktu widzenia inspiratorów po mistrzowsku wprost w obu przypadkach wykorzystywanie są emocje narodowe i religijne do wzniecania antysemityzmu.
9. W obu przypadkach następstwa w środowisku międzynarodowym są druzgocące dla Polski. W przypadku „Żwirowiska” udało się stopniowo ograniczyć szkody dzięki współpracy rządu, organizacji żydowskich i episkopatu. W obecnej sytuacji niezbędne są natychmiastowe, zdecydowane działania. Pozostaje jednak jeszcze wyzwanie znacznie poważniejsze: Braun zyskał w wyborach prezydenckich poparcie ponad 6% wyborców. Oznacza to, że wsparło go ponad 1 mln 200 tys. wyborców. Tak więc wielka grupa, przede wszystkim młodych ludzi, skłania się do narracji antysemickiej, nacjonalistycznej, faszyzującej. Zmusza to do głębokiej refleksji nad kondycją polskiego sytemu edukacyjnego. Coś tu poważnie szwankuje.
10. W Polsce brak jest świadomości, jak degradująco na wiarygodność i status Polski oddziałują ekscesy antysemickie. Konferencja Ambasadorów RP oczekuje, że rząd niezwłocznie podejmie środki zaradcze. Nie wiążemy żadnych nadziei z ustępującym prezydentem (który zajmuje się wygrażaniem sędziom i „wieszaniem zdrajców”), natomiast mamy pilny apel do kolejnego prezydenta: powinien on jak najszybciej zająć jednoznaczne stanowisko wobec antysemickich burd Brauna. Jeśli tego nie zrobi, nie ma co pokazywać się w Świecie.
Podpis: Konferencja Ambasadorów RP
Konferencja Ambasadorów RP to stowarzyszenie byłych przedstawicieli RP, której celem jest analiza polityki zagranicznej, wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski i sporządzanie rekomendacji. Chcemy dotrzeć do szerokiej opinii publicznej. Łączy nas wspólna praca i doświadczenie w kształtowaniu pozycji Polski jako nowoczesnego państwa Europy, znaczącego członka Wspólnoty Transatlantyckiej. Jesteśmy przekonani, że polityka zagraniczna powinna reprezentować interesy Polski, a nie partii rządzącej.
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?