Choć w tramwaju byli inni pasażerowie, nikt nie zareagował, nikt nie stanął w obronie jej i koleżanki, z którą jechała. – Dziś to milczenie, jutro to może być przemoc – komentuje.

Dr Oleksandra Iwaniuk mieszka w Polsce od 2010 roku. Jest absolwentką kijowskiej Akademii Mohylańskiej, doktoryzowała się z tematu elit politycznych na Ukrainie. Teraz wykłada na Uniwersytecie Warszawskim. W 2017 roku założyła w Warszawie Klub Literacki „Po Sąsiedzku”, który służy dialogowi i porozumieniu między Polakami a ich wschodnimi sąsiadami poprzez literaturę. 

W środę 30 lipca przyjechała do niej koleżanka, która na co dzień mieszka w Londynie. Na rondzie Waszyngtona wsiadły do tramwaju, jadącego w kierunku Śródmieścia. Rozmawiały po ukraińsku, choć – jak przyznaje – w Warszawie robi to publicznie rzadko. W czasie przejazdu mężczyzna ubrany w uniform na wzór wojskowego, zaczął krzyczeć w ich stronę, wyzywając je przy tym od „ruskich kur..”. Nikt w tramwaju nie zareagował.

Rozmowa z dr Oleksandrą Iwaniuk w Gazecie Wyborczej