Rządzący nie znają fragmentu Ewangelii, w którym Jezus mówi: „Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie…”? Potracili sumienia?

Wpadło mi w ręce zdjęcie amerykańskiego żołnierza, który na lotnisku w Kabulu zabezpieczał akcję ewakuacyjną Afgańczyków, pragnących rozpocząć życie w lepszym, bezpieczniejszym świecie.

Owszem, jego obecność w porcie lotniczym Hamid Karzai była uzasadniona decyzją wydaną przez zwierzchnika sił zbrojnych USA. Nie sądzę jednak, by wydany rozkaz precyzował konkretne gesty, jak choćby ten utrwalony na fotografii – żołnierz klęka przed kilkuletnią dziewczynką i podaje jej wodę. Niewykluczone, że zna on i wciela w życie Ewangelię miłosierdzia. Tego nie wiem. Wiem jednak, że jego postawa wypływa z niezwykłej szlachetności, do której wielu z nas nie dorasta.

Od wielu tygodni nie tylko nasza szlachetność, ale przede wszystkim wierność Ewangelii jest poddawana poważnej próbie. Niestety, zbyt wiele osób włącza polityczne myślenie, wyłączając tym samym myślenie ewangeliczne. Wciąż niewielu w gąszczu skomplikowanej geopolityki potrafi dostrzec ludzi, którym jest zimno, którym brakuje pożywienia, którym brakuje czystej wody.

Cały tekst bpa Damiana Muskusa w Więzi