Stop nienawiści. Stop hejtowi. Stop dzieleniu ludzi na lepszych i gorszych. Shivan Fate, starosta policki domaga się od radnego Gminy Dobra Łukasza Bojanowskiego przeprosin za nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym. – To dzielenie na ludzi lepszych i gorszych – twierdzi samorządowiec.

Starosta policki w swoim wpisie na Facebook-u gwałtownie zareagował na słowa radnego Bojanowskiego, który na posiedzeniu Komisji Budownictwa i Rozwoju Gospodarczego gminy miał użyć rasistowsko brzmiących sformułowań. Mówiąc o osobach pełniących funkcje publiczne stwierdził, że stanowiska powinien piastować „Tylko Polak czystej krwi”. Poza tym stwierdził: „Tak to jest, jak sobie Kurda na starostę wybieracie”.

Wypowiedź radnego wzbudziła konsternację. Starosta, który poczuł się osobiście zaatakowany, skomentował zachowanie radnego komentarzem w mediach społecznościowych.

„Tylko Polak czystej krwi” – niebezpieczne słowa, które nigdy nie powinny paść w przestrzeni publicznej – czytamy na stronie Facebook Shivan Fate – Starosta Policki.

To sformułowanie przywołuje najciemniejsze karty historii – historii pełnej wykluczenia, nienawiści i cierpienia. Dziś, w XXI wieku, w demokratycznej Polsce, słowa te ranią, dzielą i budzą groźne skojarzenia. A jeszcze bardziej niepokojące jest to, gdy wypowiadają je osoby sprawujące funkcje publiczne.

Jestem z pochodzenia Kurdem. Od ponad 25 lat mieszkam w Polsce. Polska dała mi dom, rodzinę i wykształcenie. Z dumą posiadam obywatelstwo polskie i mam zaszczyt pełnić funkcję starosty polickiego. W wyborach dostałem mandat radnego, mandat zaufania społecznego. Służę Polsce i jej obywatelom z pełnym oddaniem – każdego dnia.

Jednakże w ostatnich dniach moje nazwisko i korzenie dla niektórych okazały się ważniejsze niż to, jakim jestem człowiekiem i obywatelem.

Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie godności drugiego człowieka. Moja godność moje dobra osobiste zostały naruszone.

Chcę dziś powiedzieć jasno i stanowczo:

Stop nienawiści. Stop hejtowi. Stop dzieleniu ludzi na lepszych i gorszych.

Polska to mój dom. Kocham ten kraj i wierzę, że jego siłą jest różnorodność, wspólnota i szacunek – nie krew, nazwisko czy pochodzenie”.

Więcej na gs24.pl