Tomasza S., lidera Nowej Nadziei w Częstochowie oskarżono o rozpowszechnianie literatury o treściach antysemickich. Na ławie oskarżonych zasiądzie też Przemysław H. z Mysłowic, prezes wydawnictwa Magna Polonia.

Tomasz S., to 42-letni skrajnie prawicowy polityk. Od niedawna jest  szefem częstochowskich struktur Nowej Nadziei Sławomira Mentzena.

W 2016 roku uruchomił sklep internetowy 3DOM, a z czasem przekształcił go w fundację i  wydawnictwo. Jak wyjaśniał w jednym z wywiadów, chciał „stworzyć markę, z którą utożsamiać się będą osoby ceniące wolność, tradycję i religię katolicką”.

Chełpił się, że wydał pisma Corneliu Codreanu, przywódcy Żelaznej Gwardii, ugrupowania faszystowskiego, które działało w Rumunii w latach 1927-1941 i zapisało się w historii szczególnie brutalnymi pogromami antyżydowskimi. Tomasz S.  reklamował te publikacje: „To nasza niespodzianka dla naszych faszystowskich klientów”. Podkreślał również swój podziw dla Codreanu: „Osoba religijna, a jednocześnie działająca politycznie i bezkompromisowo, warta jest na pewno przypomnienia, a jego rozważania duchowe są miodem na ten zgniły świat, który nas otacza”.

Tomasz S. nie kryje także podziwu dla Janusza Walusia, skazanego na dożywocie w RPA za zabójstwo w 1993 r. komunistycznego działacza Chrisa Haniego. Kiedy Waluś warunkowo opuścił więzienie, S. zbierał dla niego pieniądze. A kiedy Grzegorz Braun zgasił świece chanukowe w Sejmie, S. był jednym z pierwszych, którzy ogłosili zbiórkę pieniędzy na rzecz posła i oferował t-shirty z symbolami czerwonej gaśnicy i chanukowego świecznika.

Przed wyborami samorządowymi w 2024 roku Tomasz S. założył komitet wyborczy „Alternatywa dla Częstochowy” i jako bezpartyjny kandydat na prezydenta Częstochowy głosił hasła: obrony Jasnej Góry przed „paradami zboczeńców”, wsparcia dla tych, których dzieci nie dostały się do wybranych szkół, bo pierwszeństwo miały dzieci ukraińskie, przeciwstawiania się „szaleństwom pseudoekologicznym i klimatycznym, dotyczącym ogrzewania mieszkań, które mogą być wprowadzane w Częstochowie wzorem innych, rządzonych przez lewicę”. Wśród sześciorga kandydatów odpadł w I turze zyskując 6,81 proc. popracia. 

21 lutego 2024 r. do siedziby wydawnictwa 3DOM  na polecenie prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Katowicach wkroczyli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i zarekwirowali kilka  publikacji. 

Prezesa Fundacji 3DOM oskarżono o propagowanie „kłamstwa oświęcimskiego”, bo sprzedawała  publikacje Dariusza Ratajczaka, byłego naukowca Uniwersytetu Opolskiego. Ratajczak negował zabijanie Żydów cyklonem B w komorach gazowych w Auschwitz. We wrześniu 2025 roku sąd  prawomocnie uznał, że propagowanie „kłamstwa oświęcimskiego” przez Tomasza S. ma znikomą szkodliwość społeczną i umorzył postępowanie karne. Orzekł jednocześnie przepadek na rzecz Skarbu Państwa zarekwirowanych podczas przeszukania 11 egzemplarzy książek „Tematy niebezpieczne” Ratajczaka.

Więcej w Gazecie Wyborczej