Aż 71 skarg na mowę nienawiści w mediach wysłała do KRRiT Fundacja Basta. Maciej Świrski nie zajął się żadną z nich. Teraz sądowe wyroki potwierdzają, że jego bezczynność była rażącym naruszeniem prawa.
Działająca na rzecz praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji Fundacja Basta Barta Staszewskiego słała do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skargi na atakowanie środowisk LGBT. Od maja 2022 r. do lipca 2025 r. złożyła ich 71. Dotyczyły m.in. treści propagujących homofobiczną mowę nienawiści. To naruszenie art. 18 ust. 1 ustawy medialnej, na straży której stoi KRRiT. Fundacja podkreśla, że to jedyny przepis w polskim porządku prawnym chroniący osoby LGBT+ przez propagowaniem wymierzonej w nich mowy nienawiści.
Świrski jest w KRRiT od września 2022 r., w październiku został jej szefem. Wcześniej Radą kierował Witold Kołodziejski. Obaj reprezentowali w KRRiT PiS, w obu Radach to członkowie z rekomendacji obozu władzy PiS mieli większość. Ataki na środowiska LGBT były jednak częścią wyborczych kampanii tej partii, także i Andrzeja Dudy.
Świrski już szefem Rady nie jest, jego mandat został automatycznie zawieszony, gdy Sejm pod koniec lipca przegłosował postawienie go przed Trybunałem Stanu. Ma odpowiedzieć m.in. za blokadę wypłat pieniędzy z abonamentu mediom publicznym i karanie mediów komercyjnych bez powodu.
Bo Świrski chętnie nakładał wysokie kary pieniężne na media wobec PiS krytyczne – TOK FM, Radio ZET (jak „Wyborcza” należą do koncernu Agora), TVN24. W wielu sprawach przegrał potem w sądzie.
W innych przypadkach był mniej aktywny. Jak informuje Basta, „mimo spełnienia wszystkich wymogów formalnych żaden z 71 wniosków nie został rozpatrzony przez przewodniczącego KRRiT w prawidłowy sposób – w żadnej ze spraw organ nie wszczął postępowania administracyjnego ani nie ukarał nadawcy. W praktyce oznaczało to całkowitą bierność regulatora wobec sygnalizowanych naruszeń”.
– Rada nie uczestniczyła w rozpatrywaniu tych skarg – mówi nam prof. Tadeusz Kowalski z KRRiT. To jedyny członek Rady, który nie reprezentuje obozu PiS. – Raz dopytywałem o losy skargi tej fundacji, usłyszałem, że to domena przewodniczącego. Więc to „rażące i umyślne” naruszenie prawa to odpowiedzialność pana Świrskiego.
Ponieważ KRRiT nie rozpatrywała skarg Basty, fundacja poszła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – złożyła skargi na bezczynność Rady.
Statystyka w tej sprawie jest dla Świrskiego bardzo niekorzystna. Jak podaje Basta, do tej pory zapadły 34 wyroki stwierdzające bezczynność szefa KRRiT.
Siedem wyroków WSA w sprawie skarg na programy z 2022 r. podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny.
– Natomiast w sprawach dotyczących audycji z 2023 r. zapadło w ostatnim czasie (maj-lipiec br.) 25 wyroków WSA, przy czym we wszystkich z nich sąd stwierdził, że bezczynność przewodniczącego miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa – informuje fundacja Staszewskiego.
Więcej w Wyborczej
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?