W ciągu ostatnich 20 lat liczba przestępstw motywowanych nienawiścią wzrosła o ponad pięć tysięcy procent (!) – i to w czasach, gdy przestępczość w kraju spada. „A jednak sąd podejmuje tylko średnio trzy sprawy rocznie więcej w tym zakresie” – mówi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jest więc wina, nie ma kary. Ma się to zmienić.

Specjalny podręcznik dla prokuratorów i policji z zakresu mowy nienawiści wydany pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze w tym roku; regularne i kompleksowe szkolenia specjalistyczne prokuratorów wyznaczonych do pracy ze sprawami dotyczącymi przemocy motywowanej uprzedzeniami i nienawiścią; specjalne zajęcia w Krajowej Radzie Sądownictwa i Prokuratury oraz odgórnie wyznaczona prokuratura (po jednej w każdym okręgu) przejmująca te sprawy – tak wygląda pomysł Waldemara Żurka na walkę z mową nienawiści.

Ministerstwo Sprawiedliwości podało szczegóły dotyczące ścigania przez prokuratury sprawców mowy nienawiści. O projekcie rozporządzenia – wydanego 4 lutego, a zapowiedzianego publicznie dzisiaj, 12 lutego – pisał na łamach OKO.press Mariusz Jałoszewski.

„49 prokuratur rejonowych i 1 okręgowa. To one będą specjalizować się w ściganiu mowy nienawiści. Dla Żurka walka z narastającym hejtem, w tym wobec Ukraińców, jest jednym z priorytetów” – pisał nasz dziennikarz. Wiadomo, że sprawy z zakresu mowy nienawiści będą, najpewniej od marca, rozpatrywane i analizowane przez wyznaczonych prokuratorów-specjalistów. Resort wyznaczył po jednej prokuraturze w każdym okregu, a w okręgu warszawskim – aż cztery.

Dodatkowo minister Żurek wskazał Prokuraturę Okręgową w Warszawie jako tę, która ma przejąć najtrudniejsze i najbardziej skomplikowane sprawy.

W Polsce łącznie ma zostać wyznaczonych stu prokuratorów, którzy po regularnych szkoleniach, będą wyspecjalizowani w zakresie rozstrzygania o przestępstwach motywowanych uprzedzeniami i nienawiścią. Szkolenia te będą oparte na analizie konkretnych aktów i spraw. „Moim celem jest doprowadzenie do zmian systemowych” – zapowiedział minister.

W 2005 roku licza postępowań dotyczących przestępstw motywowanych uprzedzeniami wynosiła 41. W 2025 roku – aż 2158.

„To gigantyczny wzrost, zaskakujący tym bardziej, iż w Polsce realnie przestępczość jako taka spada” – ogłosił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Ogłosił, że z uwagi na spadającą przestępczość zakłady karne w Polsce są zamykane.

A jednocześnie, jak wskazał Żurek, w Polsce realnie spada liczna przestępstw kierowanych do sądu. W 2025 roku było to zaledwie 18 takich spraw. Dwadzieścia lat wcześniej do sądu trafiało ich 15.

Walka z hejtem nie jest fenomenem; jak pisał u nas Mariusz Jałoszewski, podobne wyspecjalizowane jednostki są powołane w innych krajach: w Wielkiej Brytanii, Niderlandach, Belgii, Danii, Irlandii, Szwecji, Finlandii, Słowacji, Grecji, na Węgrzech i na Cyprze, w Hiszpanii, Francji i Gruzji.

Nieoficjalni mówi się, że jednym z trzech stołecznych prokuratorów, którzy ma zająć się ściganiem hejtu może być prokurator Maciej Młynarczyk. Obecnie pracuje on na delegacji w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga. To jeden z najlepszych w Polsce prokuratorów specjalizujących się śledztwach dotyczących mowy nienawiści, który, jeszcze za kadencji Adama Bodnara, został ekspertem zespołu doradców Prokuratora Generalnego ds. przeciwdziałania mowie nienawiści i przestępstwom motywowanym uprzedzeniami.

Więcej w oko.press