Rzecznik Praw Obywatelskich w opinii adresowanej do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka miażdży procedurę zawracania cudzoziemców do polsko-białoruskiej linii granicznej, czyli pushbacki. A co z tym idzie – nie zostawia suchej nitki na rozporządzeniu wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Wąsika.

Jak informuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęły skargi pięciu cudzoziemców dotyczące trwającego od lata 2021 r. kryzysu migracyjnego (humanitarnego) na granicy polsko-białoruskiej. Skarżący kilkakrotnie próbowali dostać się do Polski, przez zieloną granicę.

W skargach do ETPC cudzoziemcy wskazują, że polskie władze zignorowały ich wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej i zawróciły ich do granicy z Białorusi. Ponieważ władze białoruskie zmusiły ich do powrotu na stronę polską, skarżący utknęli w przygranicznym obszarze leśnym bez jedzenia, wody i schronienia oraz w trudnych warunkach pogodowych, w tym w deszczu i niskich temperaturach. Zarzucają też, że zostali wydaleni z Polski bez formalnej decyzji, od której mogliby się skutecznie odwołać.

Skarżący podnoszą, że zostali pozbawieni wolności podczas pushbacków 21 i 22 sierpnia 2021 r., że nie zostali poinformowani o przyczynach ich zatrzymania. Jak pisaliśmy, Sąd Rejonowy w Sokółce odmówił merytorycznego rozpoznania złożonych przez nich odwołań.

Skarżący trafili do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców. Podnoszą, że decyzje o ich zatrzymaniu nie miały podstaw prawnych i faktycznych, kontrola ich odwołań od zatrzymania miała ograniczony zakres, a procedura nie miała niezbędnych gwarancji. Skierowali również zarzuty dotyczące warunków ich zatrzymania oraz pozbawienia skutecznego środka odwoławczego. Niektórzy ze skarżących zarzucają, że byli przetrzymywani w areszcie SG z naruszeniem terminów przewidzianych w polskim prawie.

RPO Marcin Wiącek w związku z tymi skargami przedstawił ETPC swoją opinię. Ponownie bardzo krytycznie omówił także w niej okoliczności wydania rozporządzenia MSWiA w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych (tzw. rozporządzenia granicznego) i nowelizacji tego rozporządzenia, dopuszczającej zawracanie określonych osób do linii granicy państwowej, którą podpisał wiceminister Maciej Wąsik. RPO wskazał, że określony w rozporządzeniu katalog osób uprawnionych do przekroczenia granicy jest zbyt wąski i pomija np. osoby deklarujące zamiar ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową.

Więcej w Wyborczej