Mężczyźni zaangażowani w samozwańcze patrole obywatelskie na granicy polsko-niemieckiej w Gryfinie koło Szczecina wyzywali, szarpali i grozili pobiciem trójce obrońców praw człowieka. Policja chce ich zidentyfikować.

Identyfikacja kilku agresywnych mężczyzn po incydencie w Gryfinie nie powinna być trudna, bo wszystko zarejestrowały kamery w telefonach trzech osób, które 2 lipca pojawiły się na nabrzeżu odrzańskim przy granicznym moście Gryfino-Mescherin. Odbyła się tam m.in. „patriotyczna manifestacja” z 50-metrową polską flagą.

„Krzysztof Stanowski zawita do Gryfina! Specjalne wydanie programu Kanału Zero – na żywo z gryfińskiego nabrzeża!” – reklamowano od wielu dni na oficjalnych profilach Gryfina.

2 lipca, jeszcze przed rozpoczęciem emitowanej w sieci debaty w sprawie migrantów, w której wziął udział m.in. bardzo aktywny w sprawie „obrony granic” poseł PiS Dariusz Matecki, na odrzańskim nabrzeżu pojawiła się trójka znanych obrońców praw człowieka: Magda Górecka ze swoim projektem artystycznym „Matka Polka Graniczna”, znany aktywista Łukasz Olejnik i Monika „Pacyfka” Tichy, szefowa Lambdy Polska. Kiedy rozłożyli tęczowy koc, a Monika Tichy zaczęła czytać słowa ewangelii św. Mateusza „Byłem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony, a daliście mi pić…”, niektórzy z zebranych na nabrzeżu zaczęli być agresywni.

Kiedy Tichy czytała „Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego…”, młody mężczyzna krzyczał „Wy…j, k…o!”

– Potem przejechaliśmy na niemiecką stronę, tam zaparkowaliśmy samochód, skierowaliśmy się na graniczny most, rozmawialiśmy na nim z ludźmi, atmosfera była normalna – relacjonuje Magda Górecka. – Do momentu, w którym od strony Niemiec podszedł do nas ktoś z mikrofonem telewizji Republika oraz drugi mężczyzna. Jak się okazało, to był Tomasz Duklanowski, były redaktor naczelny Radia Szczecin, który zasłynął jako propagandysta PiS. Tym razem ściągnął do Gryfina bardzo agresywnych „obrońców granicy”.

„Tomasz Duklanowski, były redaktor naczelny Radia Szczecin, zawiadomił grupę agresywnych mężczyzn o obecności […] na moście granicznym, czym sprowadził na nich zagrożenie na ww. osoby” – czytam w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa i wniosku o ściganie agresorów, który trafił w poniedziałek na policję w Gryfinie.

W grę wchodzą artykuły 217 § 1, 190 i 288  Kodeksu karnego. Chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej, groźby karalne i zniszczenie cudzej rzeczy, bo agresywni mężczyźni wyrwali Magdzie Góreckiej telefon i rzucili go na odrzańską skarpę, gdzie uległ uszkodzeniu.

Do wniosku o ściganie dołączony jest bogaty materiał filmowy. Widać na nim twarze agresywnych mężczyzn. „W ch…a wsadź ten telefon, bo ci wy…ę zaraz” – mówi jeden z nich do Olejnika.

„Obrońców granicy” z Gryfina wspiera poseł PiS Dariusz Matecki, który w poniedziałek pochwalił się na swoim profilu tym, że kupił im namiot. Matecki, wrzucający do sieci niepotwierdzone informacje i insynuacje na temat imigrantów, od wielu dni inicjuje hejt i rasistowskie komentarze. W poniedziałek wrzucił na platformę X zdjęcie z peronu dworca kolejowego w Wejherowie. Widać na nim m.in. ośmiu mężczyzn, którzy wyglądają jak Azjaci, być może to Filipińczycy, z plecakami na plecach i torbami. Nie wiadomo, kim są, ale wyglądają na ludzi, którzy przyjechali tu do pracy, a nie na nielegalnych migrantów.

Więcej w Wyborczej