Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyły pierwszy w Polsce pozew cywilny przeciwko Skarbowi Państwa za pushback na granicy polsko-białoruskiej. W tej sprawie reprezentują cudzoziemca, który w 2023 r. został trzykrotnie zawrócony do Białorusi. Dwa z tych pushbacków już  zostały uznane za bezprawne. Teraz sąd cywilny oceni, czy państwo polskie ponosi także odpowiedzialność finansową za krzywdę, koszty leczenia i skutki tych działań.

W pozwie domagamy się przeprosin od Straży Granicznej, 100 tys. zł zadośćuczynienia, zwrotu kosztów leczenia w wysokości 60 tys. zł oraz ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za przyszłe skutki zdarzeń. Pozew został wniesiony do Sądu Okręgowego w Białymstoku przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Prokuratorię Generalną RP. Jako jednostki odpowiedzialne w pozwie wskazano m.in. Komendanta Placówki Straży Granicznej w Białowieży oraz Komendanta Placówki Straży Granicznej w Mielniku, przy udziale Komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej jako organu nadrzędnego.

Sprawa dotyczy trzech przymusowych zawróceń na Białoruś reprezentowanego przez SIP i HFPR cudzoziemca, wiosną 2023. Dwa z nich zostały już wcześniej uznane za bezprawne – jedno przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku,a drugie przez Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Pierwszy pushback miał miejsce w lutym 2023 r. Cudzoziemiec przekroczył granicę polsko-białoruską w grupie, w której znajdowała się również Mahlet Kassa – obywatelka Etiopii, której ciało odnaleziono później w lesie niedaleko Hajnówki. O sprawie śmierci Mahlet Kassa pisały media, wskazując, że jej towarzysze prosili polskie służby o pomoc, gdy kobieta jeszcze żyła:
https://wiadomosci.onet.pl/bialystok/wiemy-kim-jest-kobieta-ktora-zma

W pozwie wskazujemy, że działania polskich służb doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych cudzoziemca, w szczególności jego godności, wolności, prawa do ochrony życia i zdrowia oraz prawa do ochrony przed nieludzkim i poniżającym traktowaniem.

Po zawróceniu na Białoruś cudzoziemiec znalazł się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Był wyczerpany, wychłodzony, bez jedzenia, wody, odpowiedniego ubrania i możliwości dotarcia do bezpiecznego miejsca. Po stronie białoruskiej doświadczył przemocy i przymusu ze strony białoruskich służb. Po jednym z zawróceń został dotkliwie pobity przez białoruskich funkcjonariuszy, a wcześniej był świadkiem przemocy wobec innych migrantów. Jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i był hospitalizowany w Mińsku.

Do dziś mierzy się również z konsekwencjami psychicznymi wydarzeń na pograniczu polsko-białoruskim. Doświadczenia te doprowadziły u niego do zespołu stresu pourazowego, cierpi również m.in. na lęki, bezsenność, koszmary senne, ma zdiagnozowane objawy depresyjne i wymaga terapii.

rla-przy-polskiej-granicy/9l0jgfy

To bardzo ważny element sprawy, ponieważ cudzoziemiec wskazuje, że przed własnym zawróceniem próbował – niestety bezskutecznie – uzyskać pomoc dla Mahlet Kassa. Po pogorszeniu się stanu zdrowia Mahlet Kassa próbował on uzyskać dla niej pomoc: ponformował napotkanych funkcjonariuszy Policji i Straży Granicznej o miejscu jej pobytu oraz o tym, że wymaga pilnej pomocy medycznej. Nikt jednak nie ruszył na pomoc Mahlet, a niedługo później on sam został zawrócony do linii granicy i zmuszony do przejścia na stronę białoruską.

W 30 maja 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w prawomocnym wyroku uznał tę czynność zawrócenia za bezskuteczną i stwierdził, że doszło do istotnego naruszenia prawa krajowego, Konstytucji RP, prawa Unii Europejskiej oraz prawa międzynarodowego.

Drugi pushback miał miejsce w marcu 2023 r. Wtedy wobec cudzoziemca wydano postanowienie o opuszczeniu terytorium RP, które zostało natychmiast wykonane. W wyniku późniejszego zażalenia Komendant Główny Straży Granicznej uchylił jednak to postanowienie i umorzył postępowanie w całości.

W pozwie wskazujemy, że działania polskich służb doprowadziły do naruszenia dóbr osobistych cudzoziemca, w szczególności jego godności, wolności, prawa do ochrony życia i zdrowia oraz prawa do ochrony przed nieludzkim i poniżającym traktowaniem.

Po zawróceniu na Białoruś cudzoziemiec znalazł się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Był wyczerpany, wychłodzony, bez jedzenia, wody, odpowiedniego ubrania i możliwości dotarcia do bezpiecznego miejsca. Po stronie białoruskiej doświadczył przemocy i przymusu ze strony białoruskich służb. Po jednym z zawróceń został dotkliwie pobity przez białoruskich funkcjonariuszy, a wcześniej był świadkiem przemocy wobec innych migrantów. Jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i był hospitalizowany w Mińsku.

Do dziś mierzy się również z konsekwencjami psychicznymi wydarzeń na pograniczu polsko-białoruskim. Doświadczenia te doprowadziły u niego do zespołu stresu pourazowego, cierpi również m.in. na lęki, bezsenność, koszmary senne, ma zdiagnozowane objawy depresyjne i wymaga terapii.

Więcej na stronie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka