20 czerwca 2026 roku, w Światowym Dniu Uchodźcy, na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się demonstracja przeciwko wykorzystywaniu wątków narodowościowych w walce politycznej oraz narastającej fali niechęci wobec uchodźców i migrantów, zorganizowana przez Region Mazowsze Komitetu Obrony Demokracji i Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita. Jednym z inicjatorów wydarzenia był Przemysław Wiszniewski, członek Zarządu Otwartej Rzeczpospolitej, który podczas demonstracji zabrał również głos. Uczestnicy wyrazili sprzeciw wobec szerzenia nienawiści i wezwali do solidarności z osobami szukającymi w Polsce bezpieczeństwa.

Nie zgadzamy się na taki kształt naszego kraju, w którym piętnuje się i wytyka żyjącym tu ludziom nie mającym rdzennie polskich korzeni ich pochodzenie etniczne i narodowościowe. Nie chcemy Polski nacjonalistycznej. Pragniemy żyć w ojczyźnie przyjaznej i życzliwej wszystkim obcokrajowcom wiążącym z nami swój los.

W Światowym Dniu Uchodźcy wyrażamy sprzeciw wobec czynienia z Polski oblężonej twierdzy i wobec szczucia na naszych sąsiadów. Polska ma długie tradycje państwa wielokulturowego. Marzymy, by zasłużyła na miano Otwartej Rzeczypospolitej, z jej staropolską gościnnością, godnym traktowaniem każdego, w poczucia szacunku i z zachowaniem podstawowych praw człowieka.

Buntujemy się przeciw ksenofobicznym narracjom. Nie ma naszej zgody na państwo autorytarne, prześladujące cudzoziemców, uchodźców wojennych i imigrantów zarobkowych. To dyktowany przez polityków kształt kraju obcy idei demokratycznego państwa prawa, kształt obcy podwalinom ideowym wspólnoty europejskiej, a wśród nich także chrześcijaństwu, z jego postulatem miłości bliźniego.

Ostatnie wypadki w Polsce pokazują, że Polacy ulegają fatalnej propagandzie wykluczającej plemiennej, i od słów pełnych nienawiści przechodzą do czynów, pobić i podpaleń. Wyraźnie da się zaobserwować atmosfera pogromowa i tylko patrzeć, jak dojdzie do ostatecznego nieszczęścia. Naszym protestem chcemy powstrzymać tę falę nienawiści podsycanej przez polityków.

Apelujemy do władz o stanowcze kroki w celu uchronienia ludzi przed skutkami nagonki. Apelujemy do społeczeństwa o otrzeźwienie. Marek Edelman twierdził, że nienawiść jest łatwa. Nie idźmy na łatwiznę. Zagrożenia dla Polski są zupełnie gdzie indziej, z pewnością nie wśród przybyszów. Realne jest zagrożenie wojenne, a drugim równie ważnym jest to płynące z ust propagandzistów politycznych, którzy zbijają kapitał i zyskują poparcie czyniąc ze swoich elektoratów krwiożercze plemię.

Siła i mądrość narodu nie polega na atakowaniu słabszych mniejszości, lecz przeciwnie, na pokojowym i życzliwym współistnieniu, w poszanowaniu prawa i zasad etycznych. Niech Polska podejmie wysiłek cywilizacyjny i stanie się naszą chlubą. Zacznijmy odpowiedzialnie i dojrzale traktować siebie nawzajem. Bez uprzedzeń, lęków i obaw, bez podejrzliwości i niechęci, za to dojrzale, racjonalnie i z kulturą.

Bądźmy społeczeństwem dojrzałym, włączającym i integrującym obcokrajowców do naszej wspólnoty, społeczeństwem różnorodnym i ceniącym sobie tę różnorodność, z której płyną same pożytki. Bądźmy Otwartą Rzeczpospolitą jakkolwiek fantastycznie to brzmi, choć jest możliwe do spełnienia, wbrew złym podszeptom i polityce społecznych podziałów!

Wydarzenie na Facebooku