Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, której celem jest przeciwdziałanie tłumieniu dyskusji publicznej. Może wejść w życie już w pierwszej połowie lipca. Prawnicy i organizacje pozarządowe podkreślają, że przepisy mogą spowodować zwiększenie liczby postępowań karnych z zarzutem zniesławienia, choć przyznają, że ustawa anty-SLAPP uchwalona przez Sejm 29 maja br. to ważny krok do ochrony wolności wypowiedzi.
Projekt MS przedstawiło w listopadzie ubiegłego roku, ustawa ma być odpowiedzią na unijną dyrektywę anty-SLAPP. Ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia.
– Polska jest na pierwszym miejscu w Unii Europejskiej pod względem liczby pozwów o ochronę dobrego imienia przeciwko dziennikarzom i aktywistom. Jest ich 140. W rzeczywistości chodzi o tłumienie krytyki. SLAPP-y to działania prawne zmierzające do uciszenia i wywarcie presji na osoby piszące i mówiące o błędach władzy, instytucji publicznej lub korporacji – potwierdza Zuzanna Nowicka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – To także obciążenie finansowe i psychiczne, które niesie za sobą poważne konsekwencje na pozycji pozwanego lub oskarżonego. Zatem niezależnie, czy postępowanie będzie wygrane przez stronę inicjującą, wpływa negatywnie na pozwanych. W przyszłości nie będą podążać za pewnymi tematami – dodaje. Wskazuje, że długotrwały proces, wysokie koszty obrony i ryzyko niepewnego rozstrzygnięcia mogą prowadzić do efektu mrożącego, zniechęcać pozwanych do zabierania głosu. I nie tylko pozwanych, inni, np. aktywiści też będą się obawiać pozwów. Jednak najczęstszymi ofiarami SLAPP-ów są dziennikarze, wydawcy, redaktorzy naczelni.
Marzena Błaszczak z Fundacji Watchdog Polska informuje, że organizacja prowadzi obecnie 40 spraw spornych między dziennikarzami, którym wytoczono pozwy, a instytucjami. W 28 sprawach występuje jako przyjaciel sądu.
Ustawa o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej, zwana ustawą anty-SLAPP, ma co do zasady wzmocnić ochronę wolności słowa, prawa do publicznej debaty oraz usprawnienia wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Jak uzasadniano, pozwy typu SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation) były dotąd wykorzystywane przez podmioty dysponujące dużymi zasobami – takie jak korporacje, politycy czy instytucje – jako narzędzie zastraszania i tłumienia krytyki. – Takie pozwy nie mają na celu faktyczne egzekwowanie roszczeń, lecz służą wywołaniu przeciągających się i kosztownych procesów sądowych, które odstraszają obywateli od angażowania się i wypowiadania się w istotnych kwestiach społecznych – wskazano.
Więcej w serwisie prawo.pl
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?