Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek przekazał we wtorek, że służby notują wyraźny wzrost przestępstw z nienawiści. W rozmowie z TVP Info mówił o skali zjawiska w ujęciu rocznym: w 2024 r. takich wydarzeń było ponad 760, a w 2025 r. – blisko 1,2 tys.
Wiceszef MSWiA odniósł się do konkretnych wydarzeń, m.in. do niedzielnego incydentu z Bielska-Białej. 54-letni pracownik lokalnych zakładów autobusowych, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim, znieważył 11-latki z Ukrainy podróżujące autobusem komunikacji miejskiej. Mroczek ocenił, że to „niedopuszczalny przejaw agresji i napaści, który zapewne wyczerpuje znamiona czynu karalnego”.
Wiceszef MSWiA mówił też o zajściu w Poznaniu z ubiegłego tygodnia. W środę policja zatrzymała tam dwóch mężczyzn, którzy domagali się wpuszczenia do biura ukraińskiej firmy pod pozorem sprawdzenia, czy prowadząca ją kobieta „wspiera Stepana Banderę”. Nagranie z zajścia rozeszło się w internecie. W towarzyszącym wideo opisie można było przeczytać, że widoczni mężczyźni to „aktywiści wspierający Grzegorza Brauna i Korwin-Mikkego”, którzy domagają się wejścia z kamerą do biur ukraińskich firm w Polsce.
Wiceszef MSWiA wspomniał też o incydencie z Łodzi. Mężczyzna, który pobił tam przechodnia, myśląc, że pochodzi on z Ukrainy, jest poszukiwany przez policję. – To są przestępstwa, a kto wchodzi na drogę przestępstwa, zostanie powstrzymany bardzo szybko – oznajmił Mroczek.
Więcej w Wirtualnej Polsce
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?