– Podejrzewam, że stoją za tym te same osoby, które atakowały mnie wcześniej. Nie wiem dlaczego dali o sobie znać właśnie teraz? Może po prostu zależało im, aby o sobie przypomnieć? – mówi dr Dariusz Libionka, historyk Holocaustu, pracownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów PAN.
Dariusz Libonka po raz kolejny stał się ofiarą ataków wrogości. W ostatnim czasie nieznani sprawcy namalowali na jego samochodzie swastyki. Do podobnego incydentu doszło we wrześniu ubiegłego roku. Poprzednie dochodzenie skończyło się bez konsekwencji dla sprawców. Atak na Dariusza Libionkę wydaje się być jednym z ataków, które są wymierzone w osoby związane z tematyką Żydowską. Podobne akty wrogości i nienawiści zostały wymierzone w Tomasza Pietrasiewicza, twórcę i dyrektora Ośrodka Brama Grodzka – Teatr NN.
Dochodzenia w tych sprawach kończyły się na niczym, jednak po licznych zgłoszeniach i interwencjach prokuratura okręgowa na nowo zajęła się nimi. Ponownie są sprawdzane umorzone poprzednio śledztwa w sprawach o nienawiść na tle narodowościowym. Sprawa Dariusza Libionki i Tomasza Pietrasiewicza została powierzona specjalnej grupie, która w swoim zakresie działania zajmuje się wyłącznie przestępstwami związanymi z ksenofobią, antysemityzmem, propagowaniem faszyzmu i podobnymi.

 

Więcej w artykule:
Swastyki na aucie historyka Holocaustu. Zastraszają go