Pod zarzutem usiłowania zabójstwa obywatela Zimbabwe z pobudek rasistowskich został tymczasowo aresztowany Patryk R. Do ataku nożem doszło na oczach wielu ludzi w centrum Częstochowy.

Patryk R. znany jest policjantom zwalczającym przestępczość na stadionach. To zagorzały fan piłkarskiego Rakowa. Na stadionie przy Limanowskiego znajduje się „młyn”, czyli sektor skupiający najzagorzalszych fanów, niekryjących swych nacjonalistycznych i rasistowskich poglądów. Przez lata to właśnie nad tym sektorem powiewały podczas meczów flagi Obozu Narodowo-Radykalnego z symbolem falangi. Stąd też płynęło poparcie dla Janusza Walusia.

Zdarzeń o podłożu rasistowskim było na tym obiekcie więcej. We wrześniu 2022 roku na mecz Rakowa z Legią wybrali się studentka z Nigerii i jej kolega – również student – z Konga. Bilety kupili w internecie. Kiedy wchodzili na stadion przy ul. Limanowskiego, obsługa przy bramkach nie uprzedziła, że są to bilety do wspomnianego już „młyna”. Kiedy studenci dotarli do schodów prowadzących na sektor, drogę zagrodzili im pseudokibice. Padły obelżywe, rasistowskie wyzwiska i groźby pozbawienia życia. Jeden z napastników zepchnął dziewczynę ze schodów, zaczęto szarpać jej kolegów. 48-letni Rafał M., 43-letni Łukasz K. oraz 32-letni Marcin K. zostali oskarżeni o przemoc z pobudek rasowych. Do tej pory nie zostali jednak osądzeni. 

Zdarzenie, o którym piszemy na wstępie, miało miejsce w sobotę 26 lipca. 30-letni Patryk R. wraz z 17-letnim kolegą wszedł do jednego z barów w Biznes Centrum — w centrum miasta.

W środku zobaczyli dwóch czarnoskórych mężczyzn z Afryki. Podeszli do nich i nakazali obcokrajowcom wypier… z lokalu. Zaczęła się przepychanka, wulgaryzmy. Afrykańczycy nie mieli zamiaru opuszczać baru. Wtedy Patryk R. sięgnął po nóż i wbił 15-centymetrowe ostrze w okolicę klatki piersiowej obcokrajowca.

Przed kolejnymi ciosami powstrzymał go młodszy kolega. Wezwano policję i służby ratunkowe. Karetka odwiozła ofiarę nożownika do szpitala.  Tam okazało się, że ostrze noża zatrzymało się na żebrach, a rana, choć głęboka, nie zagraża życiu. Po operacji obywatel Zimbabwe — jak sprawdzono legalnie przebywający i pracujący w Częstochowie — wyszedł ze szpitala. 

Po ataku w Biznes Centrum, policja zatrzymywała dwóch mężczyzn na 48 godzin. Po wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia, prokurator przedstawił 17-latkowi zarzut znieważenia i naruszenie nietykalności dwóch obcokrajowców z powodu ich przynależności rasowej. Nastolatek nie przyznał się do winy, został zwolniony do domu. 

Patryk R. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa z pobudek rasistowskich. Nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień. W poniedziałek 28 lipca późnym popołudniem Sąd Rejonowy w Częstochowie przychyli się do wniosku prokuratora i zastosował wobec Patryka R. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Okazało się, że Patryk R. jest recydywistą. W ubiegłym roku sąd skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności za — wówczas słowne — zaatakowanie z pobudek narodowościowych obywatela Bangladeszu. Ofiarą był wtedy pracownik lokalu serwującego kebaby.

Więcej w Wyborczej