Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył do 1 grudnia 2025 roku areszt wobec wielokrotnie i prawomocnie skazywanych Wojciecha O. i Marcina O. Liderzy nacjonalistycznego, prorosyjskiego ruchu Kamraci Rodacy zostali zatrzymani przez policję 4 czerwca.

– Sąd w stosunku do obu oskarżonych przedłużył tymczasowe aresztowanie do 1 grudnia bieżącego roku – potwierdza Anna Ptaszek, rzecznik prasowy ds. karnych sędzia Sądu Okręgowego. – Szczególną podstawą zastosowania takiego środka w obu przypadkach jest art. 258 par. 3 Kodeksu Postępowania Karnego, to znaczy obawa popełnienia przez oskarżonych czynów mogących stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia.

Jak przekazała sędzia Ptaszek, sąd uznał za realne zagrożenie brutalności i ładunek emocjonalny, zawarte w wypowiadanych przez obu oskarżonych groźbach wobec innych osób. Dlatego sąd zadecydował, że musi przedłużyć izolacyjny środek zapobiegawczy.

Ptaszek: – Sąd stwierdził, że chociaż przestępstwa, których popełnienie zarzucono obu oskarżonym, są zagrożone karą maksymalnie jedynie do 5. lat pozbawienia wolności, a dowody zostały zabezpieczone, jednak z uwagi na miotane przez liderów Kamractwa brutalne groźby popełnienia przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu powinni oni pozostać w areszcie.

Rzeczniczka sądu podkreśliła, że brutalność zawarta w groźbach jest realna z uwagi na postawę oskarżonych. W efekcie sąd uznał, że areszt to adekwatny środek mający zabezpieczyć inne osoby przed działalnością oskarżonych.

Sędzia zaznacza jednak, że w uzasadnieniu nie ma podniesionej obawy matactwa, które jest częstym powodem zastosowania aresztu. W tej sprawie  zabezpieczony został obszerny materiał w postaci nagrań i trudno na jego wartość jakkolwiek wpłynąć. 

Więcej w Wyborczej