Monitoring

Agencja ONZ żąda dostępu do polskiej granicy. Przypomina o prawach człowieka

2021/09/24

UNHCR wspólnie z Międzynarodową Organizacją ds. Migracji wydały oświadczenie w sprawie ostatnich wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Aktywiści poruszeni śmiercią czterech osób domagają się umożliwienia im dostępu do osób potrzebujących pomocy w pasie granicznym.

Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców oraz Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji wezwały Polskę do natychmiastowego dostępu do osób poszkodowanych strategią „wypychania” migrantów, stosowaną na granicy białorusko-polskiej. „Grupy ludzi są wiezione tygodniami, nie mają dostępu do żadnej pomocy i azylu. Wielu zostało pozostawionych w tragicznej sytuacji, wystawionych na działanie żywiołów, cierpiących z powodu hipotermii. Niektórych ratowano z bagien” – czytamy we wspólnym oświadczeniu.

„UNHCR i IOM wzywają do natychmiastowego dostępu do poszkodowanych, aby zapewnić im ratującą życie pomoc medyczną, żywność, wodę i schronienie, zwłaszcza w obliczu zbliżającej się zimy. Państwa mają suwerenne prawo do zarządzania swoimi granicami, ale nie wyklucza się to z poszanowaniem praw człowieka, a w tym przypadku – prawa do ubiegania się o azyl. Push-backi stanowią zagrożenie życia i są niezgodne z prawem międzynarodowym” – piszą dalej autorzy komunikatu, skierowanego także do władz naszego kraju.

Organizacje zajmujące się prawami migrantów podkreślają, że brak zgody politycznej, co do odpowiedzialności przygranicznych państw za los uchodźców „nigdy nie może kończyć się śmiercią i łamaniem zobowiązań międzynarodowych”.

Więcej na wprost.pl

Hostel interwencyjny dla osób LGBT+ znowu w Warszawie. Miejsca jest dla 10 osób

2021/09/24

Przez najbliższe trzy lata Stowarzyszenie Lambda będzie prowadzić całodobowy hostel interwencyjny dla osób LGBT+. Miejsce w nim znajdzie 10 osób, które otrzymają pomoc niezbędną do stanięcia na nogi.

Już w latach 2015-2016 Stowarzyszenie Lambda wspólnie z fundacją Trans-Fuzja prowadziło pierwszy w Polsce hostel interwencyjny dla osób LGBT+. Środowiska walczące o prawa osób LGBT+ długo ubiegały się o wznowienie działalności podobnego miejsca i w końcu w lutym br. stołeczny ratusz ogłosił konkurs na organizację „całodobowego schronienia i wsparcia interwencyjnego dla osób LGBT+ w formie wspomaganych mieszkań treningowych” na terenie Warszawy. 

Konkurs wygrało Stowarzyszenie Lambda, i jak poinformowało w swoich mediach społecznościowych, hostel zaczął działać w środę, 22 września. O rozpoczęciu działalności hostelu interwencyjnego poinformowała też wiceprezydentka Warszawy Aldona Machnowska-Góra. Dodała, że ostatnie miesiące organizacja zgodnie z umową poświęciła na wyremontowanie i wyposażenie miejsca.

Źródło: wyborcza.pl

Ukraina: Parlament przyjął ustawę zakazującą antysemityzmu

2021/09/23

Ukraińska Rada Najwyższa (parlament) przyjęła w środę w drugim, ostatnim czytaniu ustawę o zapobieganiu i przeciwdziałaniu antysemityzmowi. Dokument definiuje antysemityzm, wprowadza jego zakaz i przewiduje odpowiedzialność za złamanie zawartych w nim przepisów.

“Ukraina jest wielonarodowym i z reguły tolerancyjnym państwem, ale niestety stale odnotowywane są przypadki wandalizmu i mowy nienawiści związane z antysemityzmem” – wyjaśnili inicjatorzy przyjęcia ustawy. Jak dodano to, że w ukraińskim prawie nie ma wyraźnego zdefiniowania pojęcia antysemityzmu nie pozwala, by w odpowiedni sposób kwalifikować przestępstwa, dokonane na tym tle. “W praktyce prowadzi to do bezkarności przestępców” – stwierdzono.

Wskazano, że celem ustawy jest przeciwdziałanie i zapobieganie antysemityzmowi i jego przejawom na Ukrainie.

Przyjęta w środę w drugim czytaniu ustawa definiuje pojęcie antysemityzmu i wylicza jego główne przejawy. Wprowadza zakaz antysemityzmu i jego przejawów oraz przewiduje odpowiedzialność za złamanie przepisów.

Zgodnie z ustawą za przejawy antysemityzmu uważa się m.in. wzywanie do, zatajenie albo usprawiedliwianie zabójstwa lub skrzywdzenia osób pochodzenia żydowskiego, a także wygłaszanie nieprawdziwych, stereotypowych i nienawistnych twierdzeń o osobach pochodzenia żydowskiego.

Przejawem antysemityzmu jest też negowanie faktu prześladowania i masowej zagłady Żydów (Holokaustu) w czasie II wojny światowej, a także tworzenie i rozpowszechnianie materiałów zawierających antysemickie twierdzenia, publiczne wykorzystywanie symboli o treści antysemickiej.

Za przejaw antysemityzmu uznano też umyślne uszkodzenie, zniszczenie i zbezczeszczenie budynków i innych obiektów należących do osób pochodzenia żydowskiego, do wspólnot żydowskich i organizacji, a także obiektów religii i kultu, miejsc pochówków, pomników z pobudek antysemickich.

Dokument przewiduje cywilno-prawną i karną odpowiedzialność za złamanie zawartych w niej przepisów oraz rekompensatę uszczerbków materialnych i moralnych, do jakich doszło w wyniku antysemickich działań.

Źródło: wnp.pl

Mówią głośno o homofobii w Polsce. Wicemer Paryża wręczył polskim działaczom LGBT+ nagrodę

2021/09/23

Jean-Luc M. Romero-Michel, zastępca burmistrza Paryża ds. praw człowieka, integracji i przeciwdziałania dyskryminacji, przyjechał do Warszawy na ceremonię wręczenia nagrody Paris Prize for LGBT Rights. Ceremonia odbyła się w Muzeum Warszawy na Rynku Starego Miasta, a z rąk wicemera nagrody odebrali działacze Atlasu Nienawiści, którzy tworzą interaktywną mapę tzw. „stref wolnych od LGBT”. – To dla nas zaszczyt nagrodzić działaczy z Polski, ale również wielki smutek, że w europejskim kraju dochodzi do homofobii – powiedział „Stołecznej” wicemer Paryża.

O tym, że Jakub Gawron, Paulina Pająk, Paweł Preneta i Kamila Maczuga, którzy tworzą Atlas Nienawiści, zostaną uhonorowani nagrodą, wiadomo był już w maju. Laureata tegorocznej nagrody ogłoszono w paryskim ratuszu 17 maja br., w dniu Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią, Transfobią i Bifobią. Wyróżniane są organizacje, osoby i inicjatywy działające na rzecz osób LGBTQI+ i ich praw zarówno we Francji, jak i innych krajach.

Więcej w Wyborczej

III Marsz Równości w Opolu. Środowiska prawicowe planują kontrmanifestację

2021/09/23

Marsz Równości przejdzie przez Opole już po raz trzeci. W tym roku motywem przewodnim wydarzenia jest hasło “Chcemy być sobą”. Po raz pierwszy marsz osób LGBT+ został objęty honorowym patronatem prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego.

Wydarzenie rozpocznie się w sobotę (25.09) na placu Wolności o godz. 14:00. Uczestnicy przejdą ulicami: Zamkową, Piastowską, Wrocławską, Nysy Łużyckiej, Książąt Opolskich, Sądową, Sienkiewicza, Oleską, Żeromskiego, Reymonta i Ozimską, a marsz zakończy się na pl. Jana Pawła II. Marsz poprowadzi drag queen Jej Perfekcyjność. Jak przekonują organizatorzy, celem wydarzenia ma być zwiększenie widoczności osób nieheteronormatywnych, a także głoszenie postulatów równości oraz przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy.

– Każdy jest mile widziany na Marszu Równości, niezależnie od orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej – podkreśla stowarzyszenie Tęczowe Opole.

W tym roku prezydent Arkadiusz Wiśniewski poinformował o udzieleniu imprezie patronatu: – Powodów jest co najmniej kilka, ale najważniejszy to ten, że z coraz większym oburzeniem obserwuję, jak instrumentalnie wykorzystuje się Mniejszości do doraźnej walki politycznej. Jak krzywdzi się ludzi tylko po to, by zyskać poklask i wzbudzić negatywne emocje. Najbardziej przerażające jest to, że robią to ludzie władzy. Ci, którzy powinni służyć obywatelom, tymczasem zdobyte zaufanie społeczne wykorzystują by część z nich niszczyć i szkalować – napisał prezydent Opola.

Arkadiusz Wiśniewski zaapelował też do mieszkańców, żeby wyrazili swój sprzeciw wobec nietolerancji i dyskryminacji.

Na sobotę przygotowują się też przedstawiciele środowisk prawicowych, organizując kontrmanifestację “Opole w obronie tradycyjnych wartości”. Jak czytamy w opisie wydarzenia: Już 25 września przez Opole przejdzie kolejny marsz równości. I tym razem pojawimy się jako środowiska narodowe by zademonstrować swoje przywiązanie do tradycyjnych, patriotycznych i konserwatywnych wartości jako przeciwwagę do agresywnej polityki LGBT”. Do udziału w kontrmanifestacji zachęca m.in. opolski Ruch Narodowy.

Policja zapewnia, że będzie na miejscu obserwować sytuację i interweniować w razie potrzeby.

– Zawsze w przypadku legalnego zgromadzenia jesteśmy na miejscu, dbając o bezpieczeństwo uczestników – mówi Agnieszka Nierychła z KMP w Opolu. 

Więcej w Wyborczej

Uchodźcy. Ciało kobiety znalezione przy granicy. Białorusini: Są ślady przeciągania zwłok na Białoruś

2021/09/20

Uchodźcy. Pojawiła się kolejna wstrząsająca informacja o znalezieniu w niedzielę (19 września) ciała osoby, próbującej przekroczyć granicę polsko-białoruską. O znalezieniu zwłok 39-letniej kobiety z Iraku poinformowała białoruska Straż Graniczna. W komunikacie twierdzi: “Na linii kontrolnej na terytorium Polski w pobliżu miejsca wykrycia istniały wyraźne ślady przeciągania zwłok z Polski na Białoruś”. Przy ciele była m.in. trójka dzieci i dwoje dorosłych. Reżimowa agencja białoruska BiełTA przytacza słowa męża kobiety, który twierdzi: “polski żołnierz mocno popchnął żonę. Upadła”.

W komunikacie białoruskich pograniczników czytamy: „Dziś, 19 września, we wsi Lesnoje niedaleko granicy białorusko-polskiej w obwodzie grodzieńskim [w okolicach Kanału Augustowskiego nieopodal śluzy Kurzyniec -red.] znaleziono ciało kobiety o niesłowiańskim wyglądzie, nie dające oznak życia. Na linii kontrolnej na terytorium Polski w pobliżu miejsca wykrycia istniały wyraźne ślady przeciągania zwłok z Polski na Białoruś”. Opisano: „Przy ciele znajdowała się trójka dzieci w wieku od 7 do 15 lat, a także mężczyzna i starsza kobieta. Powiedzieli, że zostali zmuszeni do przejścia pieszo do granicy, a następnie do przekroczenia granicy polsko-białoruskiej pod groźbą użycia broni”.

Aktualizowany artykuł w Gazecie Wyborczej

Jan Duda o homoseksualizmie: to w znacznym stopniu zjawisko zaraźliwe. Fala komentarzy

2021/09/19

Ojciec prezydenta Andrzeja Dudy w rozmowie z “Newsweekiem” broni uchwały anty-LGBT i podkreśla, że akty agresji wobec osób LGBT w Polsce są wyolbrzymiane. Dużo większym zagrożeniem według profesora Jana Dudy są, jego zdaniem, popularne obecnie twierdzenia o możliwości wyboru płci.

– Czynniki kulturowe to efekty promowania tych [homoseksualnych – przyp. red.] skłonności. Po prostu homoseksualizm jest w znacznym stopniu zjawiskiem zaraźliwym. Twierdzenie, że płeć to jest kwestia wyboru, które staje się u nas modne, utrudnia dzieciom rozwój psychofizyczny – mówi “Newsweekowi” prof. Jan Duda.

Profesor w rozmowie z dziennikarzami powoływał się również na artykuł z “Science Magazine”, z którego według niego wynika, że jedynie od 8 do 25 proc. osób deklarujących skłonności nieheteronormatywne ma je z powodu odmienności genetycznych. W przypadku reszty decydują inne uwarunkowania, np. kulturowe. Zatem według ojca prezydenta “człowiek powinien pracować nad sobą”, by “wykorzystać predyspozycje biologiczne”.

Więcej w serwisie onet.pl

Skandal w czeskiej lidze hokejowej. Kibice krzyczeli o „polskich Żydach”

2021/09/19

Do skandalu doszło w czeskiej lidze hokejowej. Podczas meczu tamtejszej Extraligi kibice Sparty Praga w pewnej chwili zaczęli skandować obraźliwe hasła względem drużyny przeciwnej. Jedno z nich brzmiało: „Polscy Żydzi!”

18 września w czeskiej lidze hokejowej rozgrywany był mecz pomiędzy Spartą Praga i Ocelari Trzyniec. Przebiegał on w bardzo napiętej atmosferze – zarówno na lodzie, jak i na trybunach. W pewnej chwili atmosfera zrobiła się skrajnie nerwowa, a w eter poszły antysemickie okrzyki. Kibice zespołu ze stolicy Czech krzyczeli o „polskich Żydach”.

Na samych hokeistach te incydenty nie zrobiły większego wrażenia. Niektórzy w ogóle nie zwrócili na nie uwagi, inni wspominali o przyzwyczajeniu.

Zaraz po meczu władze Sparty wydały komunikat w tej sprawie. „Bardzo się cieszymy, że znów możemy grać z zapełnionymi trybunami. Z naszymi kibicami od dawna nie było żadnych problemów. Dobrze wspierają klub i popychają go do przodu. Od tego jednego ekscesu niektórych z nich musimy się zdystansować. Wierzymy, że podobna rzecz już nigdy więcej się nie zdarzy. Na kibicowanie niezgodne z duchem fair play nie ma miejsca w hokeju” – czytamy w oświadczeniu, w tłumaczeniu hokej.net.

Oburzenia zaistniałą sytuacją nie kryją miejscowi dziennikarze, którzy jednogłośnie skrytykowali kibiców praskiego klubu. – Ruch jest po stronie komisji dyscyplinarnej Extraligi. Musi pokazać, że nie będzie tolerowała takiego zachowania. Choć nie jestem pewny, czy to niektórym rozświetli cokolwiek w głowach – napisał między innymi Jan Skvor, dziennikarz portalu sport.cz, cytowany przez portal hokej.net.

Źródło: wprost.pl

Rząd przestraszył się utraty środków unijnych. Pisze do samorządów: Zrewidujcie uchwały anty-LGBT

2021/09/18

“Uprzejmie proszę o podjęcie stosownych modyfikacji” – pisze do samorządów sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda. Chodzi o dyskryminujące uchwały anty-LGBT.

W piśmie skierowanym do marszałków, starostów, prezydentów miast, wójtów i burmistrzów sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda informuje, że wkrótce rozpoczną się formalne negocjacje z Komisją Europejską umowy, która zdefiniuje strategię wykorzystania funduszy polityki spójności w Polsce.

“Podobnie jak w poprzednich perspektywach finansowych, jednostki samorządu będą największym beneficjentem projektów unijnych” – przypomina sekretarz stanu. I dodaje: “W tym kontekście chciałbym podkreślić konieczność przestrzegania zasad horyzontalnych wynikających z przepisów unijnych. Jedną z nich jest zasada zapobiegania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię, wiek, orientację seksualną”.

W dalszej części sekretarz zaznacza, że przestrzeganie zasad do tej pory było i dalej będzie obligatoryjnym kryterium wyboru projektów do dofinansowania z funduszy unijnych. I dalej: “Zwracam się do samorządów, które przyjęły tego typu dokumenty o ich analizę i weryfikację czy nie zawierają one zapisów, które niekiedy – nawet wbrew intencjom organów – mogłyby potencjalnie stać się przedmiotem nadinterpretacji w tym zakresie. Przykładem takiej interpretacji są w naszej opinii uwagi formułowane pod adresem samorządowych kart praw rodzin”.

Sekretarz zaznacza, że “nieprecyzyjne sformułowania dokumentów stanowią przedmiot dyskusji publicznej w kontekście dyskryminacji. W przypadku zidentyfikowania takich zapisów, uprzejmie proszę o podjęcie stosownych modyfikacji”.

Więcej w Wyborczej

Wysłał listy z pogróżkami i nóż posłance PO. Został przyłapany na gorącym uczynku

2021/09/17

Zatrzymano mężczyznę, który groził posłance PO Małgorzacie Chmiel. Policja podczas prowadzenia postępowania przyłapała 39-letniego mieszkańca Gdańska na gorącym uczynku, przy biurze poselskim w Oliwie.

W czwartek, 9 września 2021 r. mężczyzna ponownie próbował dostarczyć posłance Małgorzacie Chmiel pogróżki. Tym razem mu się nie udało, bo w miejscu przestępstwa znaleźli się funkcjonariusze policji. Gdańszczanin trafił do szpitala specjalistycznego.Oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku, asp. szt. Mariusz Chrzanowski przekazał w oświadczeniu:

“W związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym kierowania gróźb, w miniony czwartek, 9 września 2021 roku gdańscy policjanci zatrzymali w Oliwie 39-letniego mieszkańca Gdańska. Mężczyzna został przewieziony do szpitala specjalistycznego. Funkcjonariusze nadal pracują nad sprawą gróźb i wyjaśniają okoliczności zdarzenia”.

Źródło: natemat.pl

Film o “żydowskim rozbiorze Polski” na zamkniętym pokazie w kinie Wisła. Na widowni “wpływowi goście”

2021/09/15

W środę w kinie Wisła na Żoliborzu swoją premierę będzie miał film dokumentalny “Powrót do Jedwabnego”, którego twórcą jest Wojciech Sumliński, dziennikarz o skrajnie prawicowych poglądach. Swoje dzieło reklamuje plakatami z hasłem: “Żydowski rozbiór Polski”.

Wojciech Sumliński jest dziennikarzem śledczym niezmordowanym w tropieniu “żydowskich spisków” przeciwko Polsce i podważającym winę Polaków za zbrodnię w Jedwabnem. Swoje teorie zawarł w książce “Powrót do Jedwabnego”, która rozrosła się już do trzech tomów. Taki też tytuł ma nakręcony przez niego dokument. Wyprodukował go i wyreżyserował przy wsparciu Violetty Kardynał, dziennikarki polonijnej z Toronto, oraz majora ABW Tomasza Budzyńskiego. Informację o dzisiejszym pokazie filmu w Warszawie Sumliński zamieścił na swoim profilu na Facebooku. Nie podał tylko miejsca i godziny projekcji. Jak się dowiedzieliśmy, kilka dni temu zgłosił się do kina Wisła.

Od najbliższego piątku 17 września film ma być dostępny w serwisie YouTube. Zapowiadający to plakat wisi już na ulicach Warszawy. Wojciech Sumliński opublikował go też na swoim facebookowym profilu. Grafika przedstawia wyłaniającą się z głębin rękę. W oczy biją wykonane dużymi czerwonymi czcionkami napisy: “Powrót do Jedwabnego” i “Żydowski rozbiór Polski”. Niżej data: 17 września 2021.

– To są plakaty, które sugerują, że 17 września 1939 r. miał miejsce rozbiór Polski dokonany przez Żydów. Przekazaliśmy to do przeanalizowania prawnikom – informuje Damian Wutke ze Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii “Otwarta Rzeczpospolita”. – Wszystko, co mówi i pisze pan Sumliński sprowadza się do przerzucania odpowiedzialności za zbrodnię dokonaną w Jedwabnem przez Polaków na jakąś wyimaginowaną grupę, określaną jako Niemcy, potem hitlerowcy, ale nie Polacy, a z drugiej strony do twierdzenia, że rozbiór Polski przeprowadzili Żydzi. Wiemy, że tego samego możemy się spodziewać po tym filmie.

Kilka lat temu Otwarta Rzeczpospolita oprotestowała książkę “Powrót do Jedwabnego”. Z reakcją na film stowarzyszenie czeka do jego obejrzenia na YouTube. Podobnie Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie. – Dlatego na razie nie będziemy tego komentowali – mówi Marta Guze-Korszyńska z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Więcej w Wyborczej

Miał 90 zarzutów za antysemickie komentarze. Policja w Warszawie publikuje wyrok w jego sprawie

2021/09/15

Wyrok w sprawie mężczyzny, który na terenie Ząbek oraz w sieci, m.in. na Facebooku, publicznie nawoływał do nienawiści wobec Żydów i wyznawców judaizmu, wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ. Został on skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu. Sąd nakazał też upublicznić wyrok na stronie Komendy Stołecznej Policji.

Jak czytamy w wyroku, oskarżony używał wobec ludności żydowskiej słów: „śmiecie”, „parchy”, „barachło” „bydlaki”, „insekty” czy „gnoje izraelskie”. Według niego Żydzi powinni wyjechać z Polski, a polski rząd powinien „to, co przypomina żydostwo, potraktować ciężkim sprzętem, zrównać z ziemią, żeby nawet wspomnień nie zostało po Żydach”.

Mężczyzna nawoływał też użytkowników portali społecznościowych, by palili ich synagogi. Pisał, by wszystko „co żydowskie buldożerami zrównać”, a także „najechać Izrael”. W wyroku sądu dołączono również jego wypowiedzi, które pojawiały się w sekcji komentarzy do artykułów z polskich serwisów informacyjnych.

Mężczyźnie postawiono łącznie 90 zarzutów z artykułów: 255, 256 i 257 Kodeksu karnego. Dotyczą one nawoływania do popełnienia przestępstwa, nienawiści na tle różnic narodowościowych i napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej. Sąd zastrzegł, że upubliczniony wyrok będzie dostępny na stronie KSP dla opinii publicznej przez miesiąc.

Źródło: wyborcza.pl

Były ksiądz Jacek M. skazany za nawoływanie do nienawiści wobec Żydów i Ukraińców podczas marszu 11 listopada we Wrocławiu

2021/09/13

Były ksiądz Jacek M., znany z nacjonalistycznych wystąpień, stanął przed sądem za swoje przemówienie z 11 listopada 2017 roku. Mówił pod koniec marszu, gdy pochód liczący kilka tysięcy osób dotarł na wrocławski rynek.

– To, że synagogi mogą tutaj stać, na naszej polskiej ziemi, to, że Dutkiewicz i Żydzi mogą się w nich upajać talmudyczną nienawiścią, to jest tylko wynik naszej tolerancji, graniczącej z brakiem roztropności – perorował wtedy były ksiądz Jacek M. I apelował: – Bądźcie bezlitośni, radykalni w walce ze złem, z kłamstwem, niesprawiedliwością, bezprawiem, niszczeniem polskiego sądownictwa, banderyzmem, talmudyzmem!

Wezwał też do delegalizacji Fundacji Batorego, Fundacji Otwarty Dialog oraz stowarzyszenia przeciwko antysemityzmowi i ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita, a także “Gazety Wyborczej” i TVN-u.

– Jeżeli będziemy silni w duchu, w Bogu (…), to tę wojnę zwyciężymy i żadna żydowska, marksistowska horda nie zdejmie naszej flagi i nie podepcze Chrystusowego krzyża – dodał były ksiądz Jacek M. 

Za te wypowiedzi prokuratura oskarżyła byłego księdza m.in. o nawoływanie do nienawiści wobec osób narodowości żydowskiej i ukraińskiej.

Zarzuty postawiono też innemu przemawiającemu tego dnia w rynku. To Mateusz G. z Polskiej Ligi Obrony Terytorialnej. Śledczy uznali, że nawoływał do nienawiści wobec muzułmanów, np. mówiąc: “Nie chcemy islamu, chcemy zdelegalizowania. To nie jest religia”.  

Obaj wnioskowali o umorzenie postępowania, ale prowadząca sprawę sędzia nie zgodziła się na to.  Proces rozpoczął się więc 19 lutego przed Sądem Rejonowym Wrocław-Stare Miasto. 

Były ksiądz Jacek M. nie przyznał się do stawianych zarzutów. Na pierwszej rozprawie, która odbyła się w lutym tego roku, przekonywał, że to właśnie on poprzez swoją przemowę “sprzeciwiał się ideologicznej nienawiści”. 

Sąd nie dał temu wiary. Skazał w poniedziałek, 13 września, nacjonalistę na rok ograniczenia wolności w postaci prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Mateusza G., czyli drugiego oskarżonego, skazał z kolei na pół roku prac społecznych. Wyrok jest nieprawomocny. 

Źródło: wyborcza.pl

Młoda gwardia z wielką kasą. Jak PiS przyciąga nacjonalistów

2021/09/13

Narodowy Instytut Wolności przyznał milion złotych fundacji, której wiceprezesem jest Piotr Wasilewski będący jednocześnie członkiem rady NIW. Instytut nie widzi w tym żadnego konfliktu interesów.

Fundacja nazywa się Służba Niepodległej i ma “promować postawy patriotyczne”. W 2019 r. dostała z NIW 695 tys. zł na program “Lider młodzieżowego trzeciego sektora”. W 2021 r. ta sama fundacja otrzymała od NIW 300 tys. zł na projekt Forum Organizacji Młodzieżowych “Wspólnie dla Przyszłości 2021/22”.

Prezesem fundacji jest Edgar Kobos, narodowiec ze Świętokrzyskiego, wybrany bez konkursu przez MSZ na młodzieżowego delegata RP do ONZ. Dodatkowo Kobos jest wiceprezesem fundacji Polski Instytut Liderów. Tam prezesem jest Sergiusz Trzeciak – znany komentator TVP Info. Instytut Liderów również otrzymał pieniądze z Narodowego Instytutu Wolności.

Na stronie fundacji Piotr Wasilewski, pierwszy wiceprezes jej zarządu i student SGH, jest przedstawiony jako: “Współprzewodniczący Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem, wiceprzewodniczący Młodzieżowego Sejmiku Województwa Podlaskiego, były przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej (dwie kadencje), dwukrotny stypendysta Prezesa Rady Ministrów, a także prof. Piotra Kuryłłowicza oraz Prezydenta Miasta Suwałk”. O tym, że zasiada też w Radzie Narodowego Instytutu Wolności, nie ma tam wzmianki.

Z kolei na stronie NIW czytamy, że Wasilewskiego do władz Instytutu rekomendowały 24 organizacje pozarządowe. Wasilewski przedstawia się tam jako “działacz społeczny, Suwalszczanin”, ale też członek Rady Działalności Pożytku Publicznego przy Kancelarii Premiera, Grupy Roboczej ds. Bezpieczeństwa Dzieci i Młodzieży przy ministrze cyfryzacji, a także członek rady parafialnej przy parafii Bożego Ciała w Suwałkach. To tylko część aktywności studenta SGH. Do tego kilka publikacji i jeszcze hobby. Wasilewski “uwielbia sport: siatkówkę, kolarstwo górskie, biegi przełajowe oraz szachy”.

Więcej w Wyborczej

Franciszek w Budapeszcie: Antysemityzm to lont, który należy przeciąć

2021/09/13

Wy, którzy reprezentujecie religie większościowe, macie za zadanie stworzenie warunków, w których wolność religijna będzie respektowana przez wszystkich – mówił papież podczas spotkania z przedstawicielami Rady Ekumenicznej Kościołów i wspólnot żydowskich.

Papieskie przemówienie wygłoszone 12 września 2021 r. w Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie:

Drodzy bracia!

Cieszę się ze spotkania z wami. Wasze słowa, za które dziękuję, i wasza obecność jeden obok drugiego, wyrażają wielkie pragnienie jedności. Opowiadają o drodze, czasem wiodącej pod górę, w przeszłości trudnej, ale którą pokonujecie z odwagą i dobrą wolą, wspierając się nawzajem pod okiem Najwyższego, który błogosławi braciom mieszkającym razem (por. Ps 133, 1).

Patrzę na was, bracia w wierze w Chrystusa, i błogosławię drogę komunii, którą podążacie. Myślami przenoszę się ku opactwu Pannonhalma, tętniącego życiem centrum duchowego tego kraju, gdzie przed trzema miesiącami spotkaliście się, aby wspólnie rozmyślać i modlić się. Modlić się razem za siebie nawzajem i pracować razem w miłości, ramię w ramię, dla tego świata, który Bóg tak bardzo miłuje (por. J 3, 16): oto najbardziej konkretna droga ku pełnej jedności.

Patrzę na was, bracia w wierze Abrahama naszego ojca. Bardzo doceniam zaangażowanie, jakie okazaliście, na rzecz burzenia murów podziału z przeszłości; jako Żydzi i chrześcijanie, chcecie widzieć w drugim już nie obcego, ale przyjaciela; już nie przeciwnika, ale brata. To zmiana spojrzenia, pobłogosławiona przez Boga; nawrócenie, które otwiera nowe początki; oczyszczenie, które odnawia życie.

Całość w serwisie Więź.com

Zniszczone biura Lewicy w Ostrowie Wielkopolskim. “Zabić LGBT”, “Lewica won”. Poseł Śmiszek reaguje

2021/09/13

Krzysztof Śmiszek udostępnił na Twitterze zdjęcia zniszczonych biur poselskich polityków Lewicy w Ostrowie Wielkopolskim. Drzwi do budynku zostały oblane farbą, namalowano też czarnym sprayem napisy: “Zabić LGBT” oraz “Lewica won!”.

Poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek pokazał w mediach społecznościowych zdjęcia z aktu wandalizmu, do którego doszło w Ostrowie Wielkopolskim. Zdewastowane zostały biura poselskie polityków Lewicy. Na zdjęciach widzimy drzwi, które zostały oblane żółtą farbą, a także namalowane czarnym sprayem napisy “Zabić LGBT” oraz “Lewica won!”.

“Zniszczone biura posłów Lewicy w Ostrowie Wielkopolskim To właśnie efekt pisowskiego przemysłu pogardy! Ale wiecie co? Jesteśmy nie do zatrzymania! Im więcej szczucia, tym więcej ludzi dobrej woli, którzy wiedzą, że progresywnych sił nie można wystraszyć!” – napisał na Twitterze polityk. 

Źródło: gazeta.pl

Kara więzienia za rasistowskie ataki na piłkarzy reprezentacji Anglii

2021/09/09

Scott McCluskey, 43-latek z Cheshire, został skazany na 14 tygodni pozbawienia wolności za rasistowskie komentarze umieszczone na Facebooku po przegranym przez Anglię finale Euro 2020. Uderzały one w trzech reprezentantów kraju – Jadona Sancho, Marcusa Rashforda i Bukayo Sakę.

Finał tegorocznych mistrzostw Europy nie ułożył się po myśli angielskich kibiców. “Synowie Albionu” przegrali konkurs rzutów karnych z reprezentacją Włoch i musieli zadowolić się tytułem wicemistrzów kontynentu. 

Porażka wywołała u fanów reprezentacji Anglii wściekłość. Ich frustracja skupiła się głównie na zawodnikach, którzy zawiedli w serii “jedenastek”. Tak się złożyło, że w komplecie byli to piłkarze czarnoskórzy – Jadon Sancho, Marcus Rashford i Bukayo Saka.    

Ataki w nich wymierzone, zamieszczane przede wszystkim w przestrzeni wirtualnej, miały charakter rasistowski. Sprawą szybko zainteresował się brytyjski wymiar sprawiedliwości. Po niespełna dwóch miesiącach od finału Euro 2020 jeden z agresorów został skazany na karę więzienia.       

43-letni Scott McCluskey usłyszał w środę wyrok 14 tygodni pozbawienia wolności w zawieszeniu na 18 miesięcy. Przez czterdzieści tygodni, w soboty i niedziele, będzie również musiał zakładać elektroniczną opaskę.

Skazany przyznał się wcześniej do zarzucanych mu czynów. Tłumaczył jednak, że był pod wpływem marihuany, a jego post “miał tylko rozśmieszyć ludzi”. Sąd nie uznał tego za okoliczność łagodzącą.  

Więcej w serwisie interia.pl

Poznański Stary Rynek: pobicie piłkarza z Sudanu. Sportowiec walczy o życie

2021/09/07

Do pobicia na tle rasistowskim miało dojść w nocy z soboty na niedzielę na poznańskim Starym Rynku. O wszystkim informuje klub, w którym gra pobity mężczyzna. 

Informacje opublikowano na facebookowym profilu klubu LKS Korona Piaski spod Gostynia. 

“4.09.2021 w godzinach nocnych doszło do pobicia naszego zawodnika Korony Piaski Tor Juniora Kondok Simona, doszło do tego prawdopodobnie w okolicach starego rynku w Poznaniu, a dokładniej koło klubu Pacha na ul. Paderewskiego !!! Doznał on poważnych obrażeń, które zagrażają jego życiu. Jest to nasz przyjaciel i zwracamy się z prośba o pomoc w poszukiwaniu sprawców. Prawdopodobnie było ich 4. Jego pobicie było na tle rasistowskim. Jeśli ktokolwiek miałby jakiekolwiek informację, prosimy o pilny kontakt z policją bądź z nami. Bądźmy ludźmi i traktujmy się z szacunkiem” – czytamy w komunikacie. 

Policja potwierdza, że doszło do pobicia.

– Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w okolicach Starego Rynku – mówi Marta Mróz z poznańskiej policji. – Grupa kilku osób pobiła innego mężczyznę. Trafił on do szpitala, jesteśmy z nim w kontakcie.

Policja na razie nie potwierdza, że pobicie miało podłoże rasistowskie.

– Na razie tego nie potwierdzamy. Badamy szczegóły tego zajścia – kończy Mróz. 

Źródło: wtk.pl

“Żądamy zwrotu zabranych nam praw człowieka”. Tak było na Marszu Równości w Koszalinie

2021/09/05

Barwny pochód pod tęczowymi flagami jest dziś największym wydarzeniem w Koszalinie. To drugi Marsz Równości w historii miasta. Ma pokazać, że Koszalin stawia na otwartość, tolerancję, poszanowanie innych. Takie jest hasło marszu: “Łączy nas miłość”.

Koszaliński Marsz Równości wyruszył w sobotę po godz. 16 z placu Polonii. 5,5-kilometrowa trasa miała wieść ulicami: Kościuszki, al. Monte Cassino, Władysława IV, Jana Pawła II, Fałata, Orląt Lwowskich, Traugutta, Zwycięstwa. Manifestacja  zakończyć się na pl. Piłsudskiego.

To mial być radosny, pokojowy pochód w obronie wszystkich mniejszości, nie tylko osób LGBT+. Jeden z głównych organizatorów, Dawid Ligocki wyjaśnia:

– Planujemy znów „budzić miasto”, stąd trasa przez tak zwaną sypialnię Koszalina, czyli osiedla z wielkiej płyty w jego północnej części.

Przed marszem na pl. Polonii (przy Koszalińskiej Bibliotece Publicznej) odbył się Piknik Równości. Tam m.in. zawiązała się grupa wsparcia dla rodziców osób LGBTQ+ i odbył się panel dyskusyjny dotyczący transpłciowości.

Więcej w Wyborczej

W niedzielę drugi polsko-niemiecki Marsz Równości w Słubicach i Frankfurcie

2021/09/04

Po raz drugi przez Słubice i Frankfurt nad Odrą przejdzie Marsz Równości. – Upamiętnimy ofiary nasilającej się w Europie przemocy motywowanej queerfobią, która nas dotyka i szokuje. Przypomnimy też o naszych postulatach z zeszłego roku! – zapowiadają organizatorzy.

– Nadal domagamy się wspólnego zobowiązania dwumiasta do bycia wolnym od homofobii, queerfobii i dyskryminacji! Chcemy, aby zostało to poddane pod głosowanie przez rady obu miast. Nasze polsko-niemieckie dwumiasto powinno wyrazić swój sprzeciw wobec tak zwanych “stref wolnych od ideologii LGBT” w Polsce. Symbolicznych uchwał uznających tylko heteronormatywne rodziny i odmawiające prawa do istnienia wszystkim osobom queer, związkom tej samej płci i tworzonym przez nie rodzinom, obraźliwie dając im miano „ideologii”. Uchwały te obowiązują w co najmniej 90 polskich gminach, powiatach i województwach. Ale nie w Lubuskim! – piszą organizatorzy.

Drugi Marsz Równości “Frankfurt Słubice Pride” organizuje niezależna grupa 25 osób z Frankfurtu, Słubic i okolic.

Marsz odbędzie się w niedzielę, 5 września. Początek o godz. 12 na placu Bohaterów w Słubicach, gdzie zaplanowano zbiórkę i m.in. symboliczne upamiętnienie przemocy wobec osób queer. Zebrani przejdą o godz. 13 w kierunku mostu granicznego. Tam głos zabiorą m.in. lokalni politycy, członek zarządu woj. lubuskiego Tadeusz Jędrzejczyk, nadburmistrz Frankfurtu nad Odrą René Wilke i wicestarosta słubicki Robert Włodek.

Przemarsz ruszy ponownie w kierunku Brunnenplatz. Tam również przemówią zaproszeni goście, m.in. 72-letnia trans-kobieta Michaela, która opowie o swoim outingu, ks. Tomasz Puchalski z Katolickiego Kościoła Reformowanego w Polsce i ks. Wolfgang Beyer z GayChurch w Berlinie.

Więcej w Wyborczej

Koniec z nienawiścią na Twitterze. Portal będzie blokował agresywnych użytkowników

2021/09/04

Twitter poinformował w czwartek o tym, że wprowadza funkcję Safety Mode. Będzie ona automatycznie blokować agresywnych użytkowników oraz takich, którzy rzeszą na portalu nienawiść wobec pozostałych. Blokady będą działać 7 dni.

Wprawdzie funkcja Safety Mode jest na razie testowana, jednakże Twitter ma zamiar użyć zautomatyzowanej technologii do przeglądania treści tweetów i „relacji między autorem tweeta a osobą odpowiedzialną”, aby ustalić, czy blokada jest uzasadniona. Portal społecznościowy zapowiedział wprowadzenie tej funkcji już w lutym br. 

Funkcja, która czasowo może blokować konta – na siedem dni – z racji na używanie niepożądanego języka, np. obelg czy mowy nienawiści. 

Źródło: voxfm.pl

Właściciel pubu “nie dla lewaków” skazany za poniżanie radnej. Zakazał jej wstępu do lokalu

2021/09/03

Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał Jacka P. na łączną karę 8 tys. zł grzywny za publiczne poniżanie radnej Jolanty Urbańskiej – zarówno na terenie lokalu gastronomicznego, którego jest właścicielem, jak i w miejscach publicznych: placu Biegańskiego i w urzędzie miasta.

O lokalu Cosmo mieszczącym restaurację i pub w al. Armii Krajowej w Częstochowie zrobiło się głośno w całej Polsce pięć lat temu, gdy zawisła tam tablica z listą niepożądanych gości. Przy wejściu była informacja, że “pub Cosmo nie dla lewaków” i nie obsługuje “bandytów z domiaru niesprawiedliwości”, tj. sędziów, prokuratorów, kuratorów etc. ,”wszelkich komunistów”, w szeregi których zaliczono: multikulti, multisex, genderowców i zielonych oraz “współpracowników i sympatyków legalnych grup przestępczych”, w których w jednym rzędzie ustawiono “SB, PZPR, europejski sojuz i trzyliterowe służby”.

Założycielka stowarzyszenia Demokratyczni RP, wówczas radna Platformy Jolanta Urbańska w grudniu 2016 r. mówiła, że napisali do niej oburzeni częstochowianie. Trochę nie dowierzając w wieści, poszła zobaczyć wywieszkę na własne oczy. Potem zwróciła się do prezydenta miasta o zajęcie się tablicą segregującą klientów. Miejscy prawnicy przeanalizowali materiały i skierowali sprawę do prokuratury. Organa ścigania nie dopatrzyły się złamania prawa, za to na jednej z tablic w Cosmo rozszerzono zakaz wstępu o “chuligańskich bojówkarzy KOD-u i radną Jolantę Urbańską”. Uznając, że została publicznie znieważona, radna Urbańska na początku 2018 r. w prokuraturze złożyła wniosek o ściganie właściciela lokalu. Prokuratura umorzyła postępowanie karne, a w czerwcu 2019 sąd rejonowy utrzymał decyzję o odmowie ścigania w mocy. Tablice z listą niepożądanych gości zniknęły w 2019 roku wraz ze zmianą nazwy lokalu w al. AK, ale Jacek P. nie dawał Urbańskiej spokoju. Obrażał ją także podczas publicznej imprezy na placu Biegańskiego, w urzędzie miasta nazwał ją “radną od kibli i psów”.

Więcej w Wyborczej

Uchodźcy w Usnarzu, bracia nasi najmniejsi. Apel do Rady Stałej KEP

2021/09/03

Od 23 dni grupa 32 afgańskich uchodźców przebywa na terenie Usnarza Górnego przy granicy z Białorusią. Polskie władze odmawiają im pomocy humanitarnej, nie zapewniając dostępu do wody pitnej, jedzenia i lekarstw.

Po trzech tygodniach spędzonych w fatalnych warunkach pogodowych wszyscy uchodźcy są przeziębieni; niektórzy cierpią na zaburzenia oddychania, mają wysoką gorączkę, wymioty, biegunki, krew w moczu, problemy z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. Pomimo tych objawów Polska Straż Graniczna nie pozwala na udzielanie Afgańczykom pomocy medycznej. Obecni w Usnarzu wolontariusze i wolontariuszki kilkukrotnie wzywali karetkę, jednak służby zabraniają lekarzom dojść do miejsca, w którym przebywają chorzy. Brak reakcji na sytuację zagrożenia życia i zdrowia uchodźców oraz odmowa zapewnienia im pomocy humanitarnej to nie tylko pogwałcenie fundamentalnych praw człowieka i umów międzynarodowych, ale także działanie sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi.

W odpowiedzi na poruszający apel Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek z dnia 22 sierpnia 2021 roku wielu wiernych zdecydowało się na różne sposoby wesprzeć uchodźców. Wielu katolików przybywa do Usnarza Górnego, gdzie podejmuje codzienne próby dostarczenia uchodźcom leków i żywności. Organizują oni zbiórki podstawowych produktów w całej Polsce, a także, w miarę możliwości, wspierają finansowo działania organizacji walczących o prawa uchodźców, o prawa człowieka. Dlatego też my, wolontariusze z Usnarza Górnego, oraz środowiska katolickie, chcemy podziękować za wspomniany apel i tym samym wkład w walkę o prawa człowieka.

Niestety, pomimo apelu Rady KEP, sytuacja uchodźców nie ulega zmianie. Polskie władze, mimo wiążących traktatów, umów oraz konwencji międzynarodowych, nie zdecydowały się na żaden krok, by zapewnić uchodźcom pomoc humanitarną na terytorium Polski. Zdajemy sobie sprawę z podkreślanego przez władze kontekstu politycznego i prawdopodobieństwa celowych działań reżimu Aleksandra Łukaszenki, rozumiemy też potrzebę ochrony granic Polski oraz Unii Europejskiej.

Jednak w przebywających w Usnarzu uchodźcach widzimy przede wszystkim konkretnych ludzi oczekujących na pomoc. To są „bracia nasi najmniejsi” z Ewangelii św. Mateusza, którzy są głodni, a my nie dajemy im jeść; spragnieni, a my nie dajemy im pić; przybysze, których nie przyjmujemy; nadzy, których nie przyodziewamy; chorzy i więźniowie, których nie odwiedzamy.

Zwracamy się do Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski i każdego z Księży Biskupów osobno o podjęcie dalszych wysiłków w sprawie walki o prawa Afgańczyków przebywających w Usnarzu Górnym. Prosimy o wezwanie rządu polskiego do zapewnienia uchodźcom pomocy humanitarnej i schronienia w zgodzie z prawem międzynarodowym. Prosimy o fizyczną obecność Księży Biskupów w Usnarzu Górnym, aktywne przyczynienie się do ratowania życia i godności człowieka przetrzymywanych na granicy uchodźców i zapewnienie wsparcia duchowego obecnym tam wolontariuszom.

W obliczu planów władz RP dotyczących wprowadzenia stanu wyjątkowego w części województwa podlaskiego i lubelskiego, który uniemożliwi pracę wolontariuszy w niesieniu pomocy humanitarnej osobom uchodźczym, osobiste zaangażowanie Księży Biskupów, na wzór przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie, staje się pilną koniecznością.

Wolontariusze i Wolontariuszki z Usnarza Górnego
Zarząd Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie
Zarząd Fundacji Tekla
Zarząd Fundacji Wiara i Tęcza
Zarząd Stowarzyszenia im. Jerzego Turowicza
Redakcja Magazynu „Kontakt”
Redakcja Kwartalnika „Więź”
Redakcja Miesięcznika „Znak”
Zespół Organizacyjny Kongresu Katoliczek i Katolików

Prezydent Duda podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego

2021/09/03

“Wpłyną wniosek Rady Ministrów o wprowadzenie stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią. Wniosek był analizowany. Odbywały się narady. Przed chwilą prezydent podjął decyzję o wydaniu rozporządzenia na terenie wskazanym we wniosku.”- mówił podczas briefingu prasowego sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Błażej Spychalski.

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o wydaniu rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego – powiedział Spychalski.

Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Sytuacja na granicy z Białorusią jest trudna. To, co się dzieje jest sytuacją trudną i niebezpieczną. Polska musi podejmować takie decyzje, żeby zapewnić bezpieczeństwo kraju i Unii Europejskiej, stąd decyzja prezydenta – dodał.

Spychalski przypomniał, że podobne decyzje były podejmowane też przez inne państwa. Wymienił Litwę i Łotwę. Tam te decyzje były podjęte właśnie po to, żeby maksymalnie chronić granice swoich państw i granice UE. Stąd też takie decyzje podejmujemy my, ale też nasi sąsiedzi – powiedział rzecznik prezydenta.

Źródło: dziennik.pl

Śmierć Ukraińca we Wrocławiu. Pół godziny katorgi w izbie wytrzeźwień

2021/09/03

Śmierć Ukraińca podczas interwencji policji we Wrocławiu w izbie wytrzeźwień. 25-letni Dmytro Nikiforenko – co potwierdza monitoring, do którego dotarła “Wyborcza” – był rażony gazem, okładany pięściami i pałką oraz duszony przez policjantów i pracownika izby.

Po raz pierwszy o „śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień” słyszę w połowie sierpnia. Na jednym z komunikatorów pisze do mnie znajomy policjant: „Widziałeś film z interwencji w Lubinie? To pestka, dotrzyj do tego, co działo się 30 lipca w izbie wytrzeźwień. To druga sprawa Igora Stachowiaka. Znów nie żyje chłopak. Muszą polecieć głowy. Jeśli wy nie opiszecie tej sprawy, zostanie zamieciona pod dywan”.

Wypytuję, kogo się da, ale nikt nic nie wie. Śmierć nieustalonego z nazwiska obywatela Ukrainy, który zmarł po przewiezieniu do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym (WrOPON), udaje się potwierdzić 18 sierpnia. Tego dnia odnotowujemy ją we wrocławskim dodatku „Wyborczej”, ale nie znamy dokładnych okoliczności zdarzenia. Nie wiemy też, że trzy dni wcześniej mężczyzna został już pochowany.

Zdajemy się na relację jednego z pracowników ośrodka: – Gdy policjanci zdjęli mu kajdanki, wpadł w furię. Jeden z opiekunów dostał cios pięścią, drugiego mocno ugryzł w palec. Policjanci normalnie po ścianach latali. Przyjechał drugi patrol. W końcu udało się go zapiąć w pasy. Po chwili zaczął sinieć, tracić oddech.

W rzeczywistości sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Jej szczegóły dokumentuje film z monitoringu zainstalowanego we WrOPON. Udało mi się do niego dotrzeć.

To zapis ostatniej godziny życia 25-letniego Dmytry Nikiforenki. Ukrainiec dwa lata wcześniej przyjechał do Polski w poszukiwaniu lepszego życia z Niemirowa, niewielkiej miejscowości w obwodzie winnickim w centralnej Ukrainie.

Cały tekst Jacka Harłukowicza w Wyborczej

Medal Wolności Słowa. Laureatami Adam Bodnar, Andrzej Poczobut i Agnieszka Jankowiak-Maik

2021/08/31

Adam Bodnar, były rzecznik praw obywatelskich, Andrzej Poczobut, korespondent “Gazety Wyborczej” na Białorusi, obecnie uwięziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki oraz Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka historii znana jako Babka od Histy zostali laureatami pierwszego w historii Medalu Wolności Słowa. Wyróżnienia zostały przyznane w trzech kategoriach: Media, Instytucja i Obywatel. Medal Wolności Słowa za świadectwo życia przyznano byłemu więźniowi obozu Auschwitz-Birkenau Marianowi Turskiemu. Uroczysta gala odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Medale Wolności Słowa zostały wręczone po raz pierwszy w trzech kategoriach: Media, Instytucja i Obywatel. Do 30 lipca Fundacja Grand Press zbierała zgłoszenia kandydatur. W kategorii Media mogły ich dokonać kolegia redakcyjne polskich mediów, w kategorii Instytucja zgłaszającymi były organizacje pozarządowe, fundacje oraz stowarzyszenia, a w kategorii Obywatel – pełnoletni internauci.

W kategorii Instytucja laureatem został Adam Bodnar, były rzecznik praw obywatelskich. Nominowani byli także Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19 oraz Ewa Wrzosek, prokurator, członkini stowarzyszenia Lex Super Omnia.

W kategorii Media zwycięzcą został Andrzeja Poczobut, korespondent “Gazety Wyborczej” na Białorusi, obecnie uwięziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Fundacja Grand Press wskazała wcześniej także kandydatury Jarosława Jabrzyka, redaktora naczelnego “Superwizjera” TVN oraz Piotra Pacewicza, redaktora naczelnego OKO.press.

W kategorii Obywatel laureatką została Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka historii znana jako Babka od Histy. Nominowane były także: Katarzyna Augustynek, aktywistka uliczna znana jako Babcia Kasia oraz Olga Tokarczuk, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

Medal Wolności Słowa za świadectwo życia przyznano byłemu więźniowi obozu Auschwitz-Birkenau Marianowi Turskiemu.

Źródło: tvn24.pl

Prezydent Lublina składa zażalenie na decyzję prokuratury. “Mowa nienawiści nie może pozostawać bez reakcji”

2021/08/26

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk złożył zażalenie na decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie politycznych aktów zgonu. – Gdy zginął Paweł Adamowicz, wszyscy zobaczyliśmy, do czego może doprowadzić błaha z pozoru mowa nienawiści – uważa.

W 2017 r. Młodzież Wszechpolska wystawiła prezydentom 11 polskich miast, w tym prezydentowi Lublina Krzysztofowi Żukowi, tzw. polityczne akty zgonu. Prokuratura już raz umorzyła śledztwo w tej sprawie. 

Żuk nie zgadza się z takim działaniem prokuratury. Przypomina, że niedawno na jego adres mailowy przyszedł e-mail z groźbami: “Zadźgam cię jak Adamowicza”, “długo nie pożyjesz”, “pożegnaj się z rodziną”, “zabiję cię na dniach”, “zginiesz, k…, za to, co mi zrobiłeś”. – Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Gdańsku ponownie umorzyła sprawę opublikowania przez Młodzież Wszechpolską politycznych aktów zgonu i klepsydr politycznych 11 prezydentów polskich miast, w tym Lublina, nie doszukując się w tych działaniach znamion czynu zabronionego. Uważam, że to wyraz pobłażania wobec takich działań pełnych nienawiści, szerzących wrogość do konkretnych osób. Prezydenci miast co jakiś czas otrzymują podobne groźby. Autorzy politycznych aktów zgonu prezydentów miast, “twórcy” innych komentarzy czy e-maili pełnych nienawiści i gróźb mogą w efekcie dojść do przekonania o swojej bezkarności, a to z kolei może zachęcić do bardziej zuchwałych działań – uważa Żuk. 

Prezydent Lublina przypomina, że 13 stycznia 2019 r. w Gdańsku, gdy zginął Paweł Adamowicz, wszyscy zobaczyli, do czego może doprowadzić błaha z pozoru mowa nienawiści z internetowych komentarzy. Jemu Młodzież Wszechpolska również wystawiała polityczny akt zgonu.

– Dlatego złożyłem do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku oraz Sądu Okręgowego w Gdańsku zażalenia na decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie opublikowania politycznych aktów zgonu. Mowa nienawiści nie może pozostawać bez reakcji – dodaje. 

Źródło: wyborcza.pl

Hitler jako Jezus i Cyklon B pod synagogą. Wolność słowa i sztuka polityczna według CSW

2021/08/24

Szwed Dan Park wspiera Andersa Breivika, Holocaust nazywa „żydowskim kłamstwem”, a Hitlera przedstawia jako bohatera i ukrzyżowanego Chrystusa. Od piątku zagości w państwowym Centrum Sztuki Współczesnej, które dystansuje się od „spojrzenia marksistowskiego i neomarksistowskiego”.

Działalność stołecznego Centrum Sztuki Współczesnej pod kierownictwem Piotra Bernatowicza od kilkunastu miesięcy wywołuje kontrowersje. Instytucja, której nowy program zakłada rewizję sztuki najnowszej – poprzez „rozwijanie rozumnego, niezideologizowanego sposobu myślenia o sztuce tworzonej dzisiaj” oraz „włączenie artystów i nurtów marginalizowanych z przyczyn ideologicznych” CSW ma dystansować się od „spojrzenia marksistowskiego i neomarksistowskiego”.

Jak według nowych władz instytucji ma wyglądać realizacja tej misji? O tym będziemy mogli przekonać się już 27 sierpnia 2021, wraz z otwarciem zbiorowej wystawy „Sztuka Polityczna”, do której zaproszono m.in. Dana Parka – Szweda wielokrotnie skazanego za podżeganie do nienawiści wobec mniejszości etnicznych, sympatyka skrajnie prawicowych organizacji ze Skandynawii i Węgier, znanego również ze współorganizacji „gry w piłkę Koranem” i instalowania puszek z naklejką „Cyklon B” w pobliżu synagogi w Malmö.

Według kuratorów „Sztuki Politycznej” – Piotra Bernatowicza i Duńczyka Jona Eirika Lundberga – wystawa ma na celu ukazanie artystów i artystek „testujących granice tolerancji i konfrontujących [się] z politycznymi dogmatami” oraz „opowiadających się za nieskrępowaną ekspresją i antymainstreamowymi ideami”, którzy za swoją działalność doświadczają różnorako rozumianych represji. Jak twierdzi sam Bernatowicz, pisząc na prywatnym facebookowym profilu, „[organizując »Sztukę Polityczną« – przyp. A.W.] myślę o wolności sztuki, ale nie o wolności jednokierunkowej, z lewej do prawej, kiedy artyści głównie o lewicowym nastawieniu korzystają z niej, demontując i przekraczając granice ważne dla konserwatywnej części społeczeństwa. […] Nie o to chodzi jednak, żeby wolności była przypisana do tej lub inne strony społecznej sceny. Ale żeby po prostu była”.

To prawda, że cenzura i granice wolności słowa to tematy niezwykle istotne, zwłaszcza w obecnej sytuacji politycznej w Polsce, która przyniosła efekt w postaci wzmożenia aktów cenzury prewencyjnej i pozwów o obrazę uczuć religijnych na skalę niespotykaną od 1989 roku. Nic zatem dziwnego, że o swobodę ekspresji artystycznej i aktywistycznej pyta również CSW.

Więcej w oko.press

Panie ministrze, jedyne, co pozostało do obrony w Polsce, to człowieczeństwo

2021/08/18

Gościem telewizji Polsat News był wczoraj wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński. Komentował sytuację w przejmowanym przez talibów Afganistanie, z którego wycofują się amerykańskie wojska. „Naszą rolą jest teraz pomoc humanitarna dla wszystkich potrzebujących” – powiedział ogólnie, by póżniej złowieszczo doprecyzować: „Polska obroniła się przed falą uchodźców w 2015 roku i teraz też się obroni. Będziemy postępowali odpowiedzialnie, jesteśmy przygotowani, obronimy Polskę”.

Panie ministrze, jedyne, co pozostało do obrony w Polsce, to człowieczeństwo. Wy, rządzący, konsekwentnie zdradzacie je od lat.

Kilka lat temu na Zjeździe Gnieźnieńskim abp Bolonii Mateo Zuppi mówił, że „twierdzą Europy jest nasze człowieczeństwo”. Nie dajmy sobie wmówić kłamstwa niektórych polityków, że bronią oni chrześcijańskiej Europy przed muzułmańskimi uchodźcami. Chrześcijaństwo w Europie już od dawna jest w jakiejś – niemałej – mierze w odwrocie, z powodu zagrożeń wewnętrznych, a nie zewnętrznych. Jeśli chrześcijaństwu w Europie odbierzemy jeszcze teraz człowieczeństwo, to już nic z niego nie zostanie.

Człowieczeństwo Chrystusa było narzędziem odkupienia naszego człowieczeństwa. Chrystus Filantropos stał się fundamentem solidarnie budowanej christianitas. Jeśli więc teraz zamkniemy nasze człowieczeństwo w twierdzy lęku o nasze prawa i postawimy wyraźnie granice dla naszego miłosierdzia, to nie barbaria z obrzeży Europy, ale nasze własne barbarzyństwo, wyrażające się w braku współodczuwania z innymi, ostatecznie nas pokona.

Siostra Małgorzata Chmielewska zwróciła uwagę, że nasze człowieczeństwo powinno najpierw nawrócić się poprzez zmianę języka. O bezdomnych, o uchodźcach mówimy „ci” – tak jakby oni byli gorszej kategorii, innej rasy, podludźmi… nie posiadali godności i swych imion.

Cały tekst o. Macieja Biskupa w serwisie wiez.pl

Nieznany sprawca zniszczył pomnik pomordowanych Żydów w powiecie konińskim

2021/08/18

Wielkopolska policja szuka wandali, którzy zniszczyli symboliczny grób Żydów z powiatu konińskiego, którzy zostali zamordowani przez Niemców w 1941 r. Na pomniku ktoś wydrapał napis pozdrawiający Adolfa Hitlera i wyrwał pamiątkowe tablice.

O sprawie uszkodzenia pomnika we wtorek poinformowało Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. “O dewastacji miejsca pamięci – wyrwaniu pamiątkowych tablic oraz poprzewracaniu zniczy i kwiatów – donieśli okoliczni mieszkańcy, regularnie sprzątający grób ofiar Zagłady” – podało muzeum.

Sołtys Rudzicy Magdalena Nowacka oceniła w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że pomnik został zdewastowany w ciągu ostatniego miesiąca, gdyż zarówno ona, jak i okoliczni mieszkańcy regularnie odwiedzają miejsce pamięci.

Jak przyznała, o dewastacji dowiedziała się we wtorek. – Wszystko zostało poniszczone, zdewastowane. Jedna płyta była przewrócona, druga była wyrwana z ziemi, furtka jest wyłamana, ale jutro postaramy się ją naprawić – powiedziała. Podkreśliła, że razem z mężem usunęła już i posprzątała większość zniszczeń.

Sołtys dodała, że mimo prób nie udało się jej usunąć napisu “Ave Hitler”, który ktoś wydrapał na betonowym grobie. – Byłam zszokowana. Znam historię tego miejsca, bo moi nieżyjący już sąsiedzi byli naocznymi świadkami tego, co się działo w tym lesie – podkreśliła Nowacka.

Źródło: onet.pl