Ponad 40 osób ze świata polityki i kultury podpisało się pod listem skierowanym do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i do prezydenta Rafała Dutkiewicza. Jego autorzy sprzeciwiają się rozdzielaniu romskich rodzin, apelują o wycofanie przez miasto pozwu i zastanowienia się wspólnie z Romami na najlepszym rozwiązaniem. W sprawie wypowiedziała się również rzeczniczka praw obywatelskich.

Podpisy pod apelem złożyli m.in. Magdalena Środa, Olga Tokarczuk, Jan Hartman, Wojciech Tochman, Joanna Bator, Lidia Ostałowska, Sylwia Chutnik, Magdalena Tulli. Autorzy powołują się w nim na prawa człowieka, m.in. na prawo do praworządnego procesu, czyli w tym przypadku zapewnienia Romom tłumacza języka romani. „Podstawowym Prawem Człowieka jest prawo do bycia legalnym pod każdą szerokością geograficzną i w każdym miejscu na kuli ziemskiej” – piszą i apelują o „wypracowanie rozwiązania, które pozwoli tej ostatniej już mniejszości koczowników w Europie żyć i spokojnie rozwijać się w tym mieście”.
Z tym samym postulatem wystąpiła Rzeczniczka Praw Obywatelskich, profesor Irena Lipowicz. 24 stycznia spotkała się z przedstawicielami ministerstw Spraw Wewnętrznych, Administracji i Cyfryzacji, Pracy i Polityki Społecznej oraz z dyrektorem Departamentu Spraw Społecznych Jackiem Sutrykiem, który reprezentował prezydenta Wrocławia. Zachęcała do wstrzymania procesu na 3 miesiące i podjęcie mediacji ze społecznością romską. Wskazała też słabe strony polityki władz miasta wobec romskiej mniejszości i zaproponowała konkretne rozwiązania:” Żaden Rom nigdy nie zgodzi się zamieszkać bez żony i dzieci. Jeśli więc Wrocław chciałby, by Romowie opuścili koczowisko, muszą postarać się o rozbudowę schronisk rodzinnych, których w mieście brakuje.”
Pani Lipowicz poprosiła również o podanie konkretnych przepisów ustawy o pomocy społecznej, które uniemożliwiają udzielanie w podobnych sytuacjach sprawnej pomocy przez samorząd. Obiecała, że zwróci się do parlamentu i premiera o zmianę tych przepisów. Przedstawiła możliwości rozwiązań dla problemu zatrudnienia Romów i podsunęła pomysł, by w urzędzie miasta pojawił się asystent romskiego pochodzenia do prowadzenia dialogu z Romami i konsultacji w kwestiach dotyczących nauki romskich dzieci we wrocławskich szkołach.
Rzeczniczka zwróciła też uwagę, że brak należytego i uważnego zajmowania się sprawami mniejszości z pewnością nie stawia Polski w pozytywnym świetle na arenie międzynarodowej.

Pełna treść listu otwartego w sprawie Romów:

Wysoki Sądzie, Panie Prezydencie,

Pragniemy zaprotestować przeciw sposobowi rozwiązywania sporu z Romami zamieszkującymi teren tzw. koczowiska przy ul. Kamieńskiego. Ośmielamy się przypomnieć Wysokiemu Sądowi i Panu Prezydentowi, że podstawowym Prawem Człowieka, jest prawo do bycia legalnym pod każdą szerokością geograficzną i w każdym miejscu na kuli ziemskiej. Żaden bowiem człowiek nie jest nielegalny, a myślenie, które charakteryzowało takie stanowisko, przejawiało się zwłaszcza w systemach totalitarnych.

Przypominamy Wysokiemu Sądowi, że prawo do uczestniczenia w praworządnym procesie jest podstawowym prawem obywatelskim, jednym z głównych Praw Człowieka. Prawo to zaś wyraża się w tym, że osoba uczestnicząca w procesie sądowym musi rozumieć słowa sędziego, musi zrozumieć akt oskarżenia, ma prawo przedstawiać swoje racje w sposób najbardziej dla niej korzystny i skuteczny. Tymczasem mamy poważne wątpliwości, czy pozbawienie Romów możliwości zeznawania we własnym języku etnicznym tego prawa im nie odbiera.

Pragniemy również poinformować Pana Prezydenta i podległych mu urzędników, że w myśl podstawowych zasad kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rozdzielanie rodzin, tj. odbieranie ojcom możliwości przebywania z ich małoletnimi dziećmi może odbywać się wyłącznie wskutek decyzji sądu i to po zapoznaniu się tego sądu z opinią biegłych psychologów z Rodzinnych Ośrodków Diagnostyczno- Konsultacyjnych. Podstawową zaś przesłanką moralną takiego rozdzielania rodziców i dzieci jest wyłącznie dobro dzieci.

Pytamy, jakie dobro dzieci romskich miał na myśli Pan Prezydent, kiedy podjął przygotowania do rozdzielenia mężczyzn romskich i ich rodzin po ewentualnym wysiedleniu z tzw. koczowiska przy ulicy Kamieńskiego? Panie Prezydencie, czy w wolnej Polsce dbamy wyłącznie o dobro polskich dzieci? Czy gdyby w takiej sytuacji, w innym europejskim kraju, znalazły się dzieci rodzin imigrantów z Polski, też poparłby Pan taką decyzję?

Zwracamy się do Pana Prezydenta i władz miejskich Wrocławia z żądaniem wycofania pozwu przeciwko Romom zamieszkującym koczowisko przy ul. Kamieńskiego, powrotu z nimi do stołu negocjacyjnego i wypracowania rozwiązania, które pozwoli tej ostatniej już mniejszości koczowników w Europie żyć i spokojnie rozwijać się w tym mieście.

Podpisali:

Aneta Augustyn, dziennikarka
Joanna Bator, pisarka
Leszek Budrewicz, dziennikarz
Marcin Cieński, profesor
Sylwia Chutnik, pisarka
Władysław Frasyniuk, przedsiębiorca
Radosław Gawlik, ekolog
Monika Grabowska, nauczyciel akademicki
Jan Hartman, profesor
Agnieszka Ilwicka-Sheppard, historyczka
Inga Iwasiów, profesorka
Hanna Karaszewska, nauczycielka akademicka
Marcin Kurek, poeta
Aleksander Wit Labuda, romanista
Wiesław Łukaszewski, profesor
Mirosław Maciorowski, dziennikarz
Teresa Nowak, romanistka
Stanisław Obirek, profesor
Lidia Ostałowska, reportażystka
Leszek Pacholski, profesor
Małgorzata Porada-Labuda, dziennikarka
Józef Pinior, senator RP
Elżbieta Skibińska-Cieńska, profesor
Monika Spławska-Murmyło, doktor filologii
Patrycja Struś, psycholożka
Alina Szeptycka, polonistka
Łukasz Szymanowicz, Inicjatywa Przyjazny Wrocław
Włodzimierz Szymaniak, nauczyciel akademicki
Monika Sznajderman, wydawczyni
Magdalena Środa, profesorka
Olga Tokarczuk, pisarka
Ostrowski Damian, doktor
Jacek Tabisz, Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów
Wojciech Tochman, reportażysta
Mirosław Tryczyk, nauczyciel akademicki
Magdalena Tulli, pisarka
Ewa Warmuz, nauczycielka akademicka
Daniel Wartanowicz, programista
Marcin Wodziński, judaista
Zygmunt Wojski, iberysta
Przemysław Witkowski, doktor, poeta, publicysta
Dorota Wodecka, dziennikarka
Justyna Ziarkowska, profesorka

źródła

wrocław.gazeta.pl

tvn24.pl