Koalicja i opozycja przerzucały się we wtorek w Sejmie fragmentami raportu Marcina Wiącka, twierdząc, że to na ich przeciwników wskazuje „oskarżycielski palec” RPO.
– Z uwagi na specyfikę czasów, w jakich żyjemy, wiele ograniczeń praw człowieka jest związanych z ochroną bezpieczeństwa państwa. To jest oczywiste. Niekiedy jednak ograniczenia wprowadzane przez władzę idą zbyt daleko – mówił w Sejmie RPO dr hab. Marcin Wiącek.
We wtorek przedstawiał tam doroczną informację o stanie przestrzegania praw człowieka w Polsce. Liczący ponad 600 stron raport dotyczy 2024 r., a więc pierwszego pełnego roku rządów nowej koalicji. „Stan przestrzegania praw człowieka i obywatela nie uległ radykalnej zmianie” – to główny wniosek płynący z raportu. I choć Wiącek zastrzegł, że w niektórych obszarach widać poprawę, to – jak dodał – w innych utrzymywał się stan „niezadowalający z punktu widzenia ochrony praw jednostki”.
Co ciekawe, pochwały pod adresem RPO płynęły zarówno ze strony klubów koalicji, jak i klubu PiS. Poseł tego klubu Paweł Szrot, przedstawiając stanowisko PiS, nazwał Wiącka osobą „uczciwą prawniczo”, bo nie wahał się krytykować rządu, choć – jak dodał – był zbyt asekuracyjny. Szrot odczytał fragmenty raportu, odnoszące się do złego traktowania osób zatrzymanych ws. Funduszu Sprawiedliwości. – To jest oskarżycielski palec wymierzony w kierunku koalicji, która od 2023 roku sprawuje władzę – mówił.
Po chwili inne fragmenty – odnoszące się skutków działań rządu PiS – odczytywał poseł PSL Michał Pyrzyk, kierując „oskarżycielski palec” w inną stronę.
– Obywatel dzisiaj nie jest pewien, czy wyrok wydany w jego sprawie to rzeczywiście wyrok sądu i czy nie zostanie kiedyś uznany za wyrok nieistniejący. Obywatel, który słyszy o korzystnym dla siebie orzeczeniu TK, nie wie, czy ono zmieni jego sytuację, bo orzeczenia nie są publikowane. Sytuacji takiej nie da się określić inaczej niż chaos – mówił RPO.
Za główny problem niezmiennie uważa kryzys sądownictwa. Jak przypominał, zapoczątkowały go wprowadzone za rządów PiS zmiany w KRS i TK. „Zamiast poprawy funkcjonowania sądów nastąpił regres przejawiający się w coraz dłużej trwających postępowaniach. Podważone zostały także gwarancje niezawisłości sędziowskiej oraz niezależności sądów” – opisywał spadek po rządach PiS.
Więcej w Gazecie Wyborczej
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?