Grzegorz Braun nie uniknie odpowiedzialności za swoje wypowiedzi na unijnej scenie. Szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola poinformowała oficjalnie o nałożeniu kolejnych sankcji na polskiego, niezrzeszonego europosła. Otwierając w poniedziałek nową, czterodniową sesję w Strasburgu, oceniła zachowanie Brauna jako uderzające wprost w autorytet instytucji.
– Niewłaściwe zachowanie Brauna narusza godność i reputację izby. Wzięłam również pod uwagę powtarzający się brak poszanowania przez pana Brauna standardów postępowania – podkreśliła stanowczo przewodnicząca PE.
Decyzja ta oznacza konkretne konsekwencje dla polityka. Jak ogłoszono, na 20 kolejnych dni, począwszy od 16 czerwca, Braun został całkowicie wykluczony i pozbawiony możliwości uczestniczenia w jakichkolwiek pracach unijnej komisji ds. bezpieczeństwa i obrony. Dodatkowo kara ma wymiar finansowy – politykowi nałożono cięcie dwóch dniówek z należnej mu diety (z oficjalnych wytycznych wynika, że stała dieta w europarlamencie, mająca pokrywać koszty m.in. noclegów i jedzenia w ramach dodatku do pensji, wynosi dokładnie 350 euro za dzień pracy).
Najnowsze obostrzenia dyscyplinarne są bezpośrednią reakcją na zachowanie Grzegorza Brauna z połowy marca bieżącego roku. Prowadzono wówczas obrady na posiedzeniu komisji ds. bezpieczeństwa i obrony SEDE, w których brała udział wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej, Kaja Kallas.
W trakcie wystąpienia Braun nazwał piastowane przez Kallas stanowisko w unijnej dyplomacji bezcelowym i zupełnie niepotrzebnym, obrażając przy tym szefową unijnej dyplomacji słowami o konflikcie na Bliskim Wschodzie. Dowodził z mównicy, że pełnym agresorem w tamtej wojnie pozostają wyłącznie „Żydzi, Izrael i diaspora żydowska wszędzie”.
– A pani jest jedynie tłumikiem na końcu lufy tego pistoletu i to jest wszystko, co pani tu robi – krzyczał wprost do Kaji Kallas Braun.
Na te skandaliczne zarzuty zdecydowanie i ostro zareagował przewodniczący komisji SEDE, niemiecki polityk David McAllister, odrzucając na miejscu „całkowicie antysemickie” słowa polskiego europosła. Gdy Braun spróbował nakłonić McAllistera do „pogłębienia” swojego stanowiska, przewodniczący publicznie uciął temat wezwaniem: „Zamknij się”.
Dla niezrzeszonego Grzegorza Brauna to nie pierwszy tego typu incydent na unijnym szczeblu. W przeszłości nakładano na niego kary parlamentarne m.in. za szerzenie uderzających wypowiedzi o osobach ze środowisk LGBTQI+ czy celowe i głośne zakłócanie symbolicznej, parlamentarnej minuty ciszy organizowanej celem upamiętnienia ofiar Holokaustu.
Źródło: Wirtualna Polska
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?