Z jednej strony mówili mi, że mam wracać tam, skąd jestem, a z drugiej uczyli mnie „Kto ty jesteś? Polak mały” – mówi Ogi Ugonoh, Polka nigeryjskiego pochodzenia, jedna z bohaterek wystawy Julii Klewaniec „Cichy rasizm”. Artystka do projektu zaprosiła osoby ciemnoskóre żyjące w Polsce. O doświadczeniach ksenofobii, nietolerancji i wykluczenia opowiadają m.in. aktywistki akcji „Black is polish” Ogi Ugonoh i Sara Alexandre czy twórczyni Stowarzyszenia Rodzin Wieloetnicznych Family Voices Oliwia Oladigbolu. Oprócz fotografii na wystawie prezentowane będą podcasty. Można będzie więc usłyszeć, jak słowo „Murzyn” wpłynęło na ich poczucie tożsamości.
Na zajęciach w szkole filmowej mielimy zrobić pracę pod hasłem „konflikt”. Znalazłam go w słowie „Murzyn”. Mam przyjaciółkę Sophie, która przyjechała z Nowego Jorku i powiedziała, że widzi wiele rasistowskich sytuacji w Polsce. Nie mogła się nadziwić, np. że ciemne ciasto nazywamy „murzynek” i nikogo to nie razi – mówi autorka wystawy Julia Klewaniec.
Fotografka zaczęła interesować się słowem „Murzyn” i rozmawiać ze znajomymi i rodziną, jak to widzą. Dla jednych to słowo było neutralne, innym nie przechodziło przez usta. Postanowiła zapytać więc tych, których dotyczy to bezpośrednio. Zbiegło się to z ogromnymi manifestacjami w USA po śmierci George’a Floyda i powstałym po niej ruchem „Black lives matter”. – Spotkałam się z wieloma opiniami, że ten ruch nie dotyczy Polski. A jednak protesty się rozpoczęły. Hasło „Stop Calling Me Murzyn” noszone przez 10-letnią Biankę Nwolisę było kartonowym transparentem młodego pokolenia zwracającego uwagę obywatelom na potrzebę zmiany języka. Jaki ma związek z tożsamością i wykluczeniem? Co czują ludzie, których nazywa się „Murzyn”, „brudas”, „ciapaty” – te pytania nie dawały mi spokoju.
Dwie z bohaterek „Cichego rasizmu”: Sara Alexandre i Ogi Ugonoh wystąpiły do Rady Języka Polskiego z prośbą o określenie ich stanowiska i zaznaczenie, że słowo „Murzyn” nie jest neutralne. Rada przyznała im rację, dodając, że zmiana języka to proces, w którym najważniejsze znaczenie mają media, szkoła i język, jakim posługują się politycy. Jednak najważniejsza jest świadomość, bo ksenofobia i rasizm biorą się ze strachu i niewiedzy.
Więcej w Wysokich Obcasach
STOWARZYSZENIE
OTWARTA RZECZPOSPOLITA
Biuro czynne dla interesantów:
poniedziałek-piątek: 10.00 - 14.00
Chcesz być na bieżąco?