Amerykański aktor i polityk w czasie wizyty w Polsce odwiedził m.in. Muzeum Auschwitz-Birkenau, spotkał się także z jedną z ocalonych więźniarek. – Nikt nie zasługuje na to, żeby być ofiarą dyskryminacji i nienawiści. Nienawiść należy eksterminować – mówił Arnold Schwarzenegger.

Schwarzenegger odwiedził muzeum na zaproszenie Auschwitz Jewish Center Foundation, jego wizyta była związana z przyznaną mu w czerwcu „nagrodą za zwalczanie nienawiści”.

– Wtedy, w czerwcu, nie mogłem się pojawić, kręciłem serial w Kanadzie, byłem otoczony „bańką covidową”, ale przysiągłem, że przyjadę, i dlatego właśnie jestem – oznajmił Schwarzenegger i w swoim stylu dodał: – Zapowiadam, że to nie jest ostatni raz. I’ll be back.

— Jestem świadkiem zniszczenia wywołanego przez nazizm. Na własne oczy widziałem, jak nienawiść wymknęła się spod kontroli i dlatego dzielę się tymi bolesnymi wspomnieniami ze światem w nadziei, że w przyszłości uda się zapobiec wielkim tragediom – mówił Schwarzenegger przed środową wizytą w Auschwitz. – Wspieram Centrum Żydowskie w Oświęcimiu i ich misję, aby Holokaust nigdy więcej się nie powtórzył.

Więcej w Wyborczej