Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie oskarżyła 21-letnią Oliwię O. o publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic rasowych i wyznaniowych.

W lipcu tego roku na Rynku Wielkim w Zamościu Konfederacja zorganizowała pikietę przeciwko imigrantom. W trakcie wydarzenia głos zabrała działaczka Młodzieży Wszechpolskiej, Oliwia O., która w ostrych słowach wypowiedziała się na temat imigrantów, w tym osób o ciemnym kolorze i muzułmanów.

 – Niektórzy radni mówią, że my straszymy, że tutaj przyjeżdżają turyści, artyści z krajów Trzeciego Świata. Owszem, przyjeżdżają tu niektórzy pracować, ale co z tego, jeśli ktoś rano idzie do pracy, a wieczorem morduje młodą dziewczynę? Hańba! – wykrzykiwała.

Nawiązała do podnoszonej podczas wieców sprawy z Torunia, gdzie w czerwcu 19-letni obywatel Wenezueli zamordował 24-letnią Polkę.

 – Precz z imigracją. Jestem mamą, jestem Polką. Boję się o przyszłość mojego dziecka. Po prostu się boję, że przyjdzie jakiś murzyn, gdy będę z dzieckiem na spacerze i zrobi nam krzywdę – kontynuowała młoda kobieta. Krzyczała też: „Nie pozwólmy, by murzyni, islamiści, kolonizowali nasz piękny Zamość.”

Wypowiedzi Oliwii O. dotyczyły również funkcjonującego w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców, w którym przebywa obecnie 36 obywateli Ukrainy.

Kilka dni później, Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie wszczęła śledztwo w sprawie publicznego nawoływania przez uczestniczkę manifestacji do nienawiści na tle różnić rasowych i wyznaniowych. Test to czyn z art. 256  § 1 k.k.

– Śledztwo zostało wszczęte w związku z ujawnieniem w mediach nagrania, na którym zarejestrowano wystąpienie jednej z uczestniczek przedmiotowej manifestacji. W sprawie przeprowadzono postępowanie dowodowe, w tym uzyskano opinię biegłego z zakresu lingwistyki kryminalistycznej – poinformowała w czwartek prokuratura. 

– Forma, charakter wypowiedzi i zachowanie wskazują na publiczne nawoływanie do nienawiści. Większość słów i konstrukcji językowych oraz sposób ich wypowiadania to wyrażenie nienawiści wobec imigrantów, straszenie nimi odbiorców oraz zachęcanie do nienawiści i przemocy wobec innych. Wypowiedź była bardzo zaangażowana i dobrze przygotowana. Mowa nienawiści realizowana zarówno bezpośrednio jak i pośrednio. Osoba wygłaszająca mowę formułowała rasistowskie i ksenofobiczne sądy i stwierdzenia, które ze względu na kontekst, podniesiony i agresywny głos, miejsce i czas ich wypowiadania nie mogą być uznane jedynie za opinie i wewnętrzne przekonania – przekazała w czwartek prokuratura.

Więcej w Gazecie Wyborczej