Zatrzymani za faszystowskie gesty
Podczas majowych uroczystości pod pomnikiem św. Anny dwójka mężczyzn reprezentujących Obóz Narodowo-Radykalny podniosła ręce w geście przypominającym faszystowski.
Byli to: 24-letni przedstawiciel dolnośląskiej grupy ONR oraz 28-letni reprezentant opolskiego ONR. - W tej chwili trwają czynności wyjaśniające. Istnieje podejrzenie, że mężczyźni wykonali gest faszystowski, co jest w naszym kraju zabronione. Jeszcze dziś podejrzani zostaną przesłuchani, po czym najprawdopodobniej wypuścimy ich do domu. Na pewno zgłosimy prokuraturze podejrzenie o popełnieniu przestępstwa, powołując się na artykuł 256 kodeksu karnego - poinformował Jarosław Dryszcz, rzecznik prasowy opolskiej policji.
W zeszłym roku członkowie ONR również wykonywali podobny gest. Mimo to pod koniec lutego Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich umorzył postępowanie karne przeciwko trzem członkom brzeskiego stowarzyszenia Obozu Narodowo-Radykalnego uznając, że gest nie był faszystowskim hajlowaniem tylko rzymskim salutem. Sąd uznał, że gest, który wykonali nawiązywał do korzeni łacińskich, a nie nazistowskich. prokuratura zaskarżyła ten wyrok. Przed tygodniem Sąd Okręgowy w Opolu uchylił postanowienie sądu I instancji o umorzeniu sprawy przeciwko członkom ONR, którzy hajlowali na Górze św. Anny. Nakazał ponowne wszczęcie postępowania.
Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita wystąpiła do sądu w Strzelcach Opolskich o udostępnienie akt zeszłorocznej sprawy. Zamierza również monitorować postępowanie policji, prokuratury i sądu w związku z obecnym incydentem.

