Dwaj mężczyźni, którzy w bydgoskim tramwaju zaatakowali studentów z Turcji i Bułgarii usłyszeli wyrok sądu. Nie trafią do więzienia, ale przez 18 miesięcy będą pracować społecznie. Ponadto muszą przeprosić poszkodowanych i wpłacić 2,5 tys. na konto jednej z fundacji.

- To są k****, czarnuchy je****. Ja się k**o rozj***ę! Wy k***a je***e Turki zniknijcie” – to tylko niektóre z wyzwisk jakie padły w stronę sześciorga studentów z Turcji i Bułgarii, którzy na początku grudnia ub. r. podróżowali bydgoskim tramwajem. Obcokrajowcy zostali znieważeni. Doszło też do rękoczynów. Zarzuty usłyszało wówczas dwóch mężczyzn z Bydgoszczy. Dotyczą one stosowania gróźb i przemocy na tle narodowościowym, a także znieważenia i nawoływania do nienawiści. Obaj żałowali swojego zachowania i dobrowolnie poddali się karze.

We wtorek sąd skazał ich na 18 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Dawid P. i Łukasz W. muszą przepracować minimum 40 godzin w miesiącu. Ponadto w ciągu 7 dni mają pisemnie przeprosić poszkodowanych oraz wpłacić po 2,5 tys. zł na rzecz fundacji Pomoc Pokrzywdzonym. Gdyby nie ugoda z prokuraturą, obu mężczyznom mogłoby grozić nawet 5 lat więzienia. Jak twierdzą śledczy, taka kara jest szybsza i co najważniejsze ma charakter wychowawczy.

Źródło: tvn24.pl