Polska wersja strony angielska wersja strony
   
Otwarta na Facebooku


Otrzymuj najnowsze informacje!
Zapisz sie do Newsletter

Prokuratura uniewinnia rasistów

25.06.2009

 

Wczoraj Prokuratura Okręgowa w Krakowie umorzyła śledźtwo w sprawie pseudokibiców, którzy podczas listopadowego meczu Wisły i Cracovii Kraków udawali odgłosy małp, gdy czerwoną kartkę dostał ciemnoskóry piłkarz Wisły. Chuligani ryczeli: "Do pieca" i razem ze swoimi piłkarzami śpiewali rywalom: "Zawsze nad wami, pier... Żydami". -Czasem myślę, że osoby wydające takie orzeczenie po prostu podzielają poglądy sprawców - powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Marcin Kornak, prezes Stowarzyszenia Nigdy Więcej. Zszokowani decyzją Prokuratury poprosiliśmy o wgląd do akt sprawy.

 

Rozmowa z Marcinem Kornakiem*

Michał Szadkowski: Nie boi się pan, że po takim orzeczeniu prokuratury pseudokibice poczują, że wszystko im wolno?

Marcin Kornak: Jestem o tym przekonany. Takie orzeczenia tylko pogarszają sytuację na polskich stadionach, bo rodzą poczucie bezkarności. Kolejny raz okazuje się, że rasiści nie poniosą żadnych konsekwencji.

Pani prokurator zrobiła wszystko, żeby nie wydać niewygodnego wyroku. Postąpiła wbrew logice i powszechnie dostępnej wiedzy. W całej Europie imitowanie zachowania małpy jednoznacznie uznaje się za rasistowskie. Czasem myślę, że osoby wydające takie orzeczenie po prostu podzielają poglądy sprawców. Może zależy im, by nie karać i nie ścigać prowodyrów podobnych zajść. Inaczej nie da się zrozumieć ich decyzji.

Prokurator uważa, że określenie Cracovii "Żydami" nie może być postrzegane negatywnie, bo "uznanie takich określeń za obraźliwe czy znieważające byłoby tożsame z prezentowaniem postaw antysemickich".

- Antysemityzm jest wpisany w polską kulturę kibicowania. Wisła z Cracovią, ŁKS z Widzewem, Stal Rzeszów z Resovią, Pogoń z Czuwaj Przemyśl itd. wobec swoich lokalnych konkurentów używają słowa "Żyd" jako obelgi. Możemy zapytać osoby pochodzenia żydowskiego, czy takie zachowania nie są antysemickie. Odpowiedź byłaby jednoznaczna. W Czechach sympatycy Banica Ostrawa z Moraw, na których mieszka wielu Polaków, wyzywani są przez stadionowych rasistów ze Sparty Praga mianem "parszywych Polaczków". Czy nas to nie obraża?

A może to wadliwe prawo nie pozwala prokuraturze walczyć z rasizmem i antysemityzmem na stadionach?

- Zapisy prawne są dość precyzyjne, w niczym nie ustępują tym w krajach zachodnich. Problem leży w ich egzekwowaniu. Polskiemu wymiarowi sprawiedliwości zdaje się zależeć, żeby sprawy tego typu wyciszać, pozostawić bez osądu i kary.

To drugie tego typu orzeczenie w ostatnim czasie. Niedawno prokuratura w Łodzi uznała, że nie ma dowodów, że Arkadiusz Mysona z ŁKS świadomie założył koszulkę z napisem "Śmierć żydzewskiej kurwie".

- Kibice świetnie rozumieją, co skandują, piłkarze, jak w wypadku Wisły, również. Trzeba głośno mówić, że takie zachowania są złe. Nie twierdzę, żeby od razu skazywać na więzienie, należałoby raczej orzekać karę grzywny albo prac społecznych. Najważniejsze, by zło nazywać po imieniu, a sprawców pociągać do odpowiedzialności i otoczyć społeczną anatemą.

*Marcin Kornak, prezes Stowarzyszenia NIGDY WIĘCEJ (będącego współzałożycielem FARE - Football Against Racism in Europe), koordynator kampanii "Wykopmy rasizm ze stadionów" prowadzonej we współpracy z UEFA i FIFA

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze

Liza

2011-11-02 02:06

Hey, you're the goto expert. Thanks for hganing out here.
Dariusz Kobylarz

2009-07-08 21:39

Polski wymiar sprawiedliwości wciąż udaje że zwalcza rasizm i antysemityzm,
orzekając o niskiej szkodliwości społecznej. W USA jest nie dopomyślenia żeby propogowanie rasizmu ,antysemityzmu ,znieważanie z
powodu pochodzenia etnicznego,rasowego ,kończyłoy się bez wyroków.