Publikujemy wspomnienie prof. Jerzego Jedlickiego autorstwa prof. Antoniego Sułka – członka Rady Programowej naszego Stowarzyszenia. Wspomnienie to ukazało się pierwotnie na stronach Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.

Wszyscy wiemy, że Jerzy Jedlicki, absolwent warszawskiej socjologii, uczeń Niny Assorodobraj (1952) był znakomitym historykiem społecznym. Wszyscy też wiemy, że był wybitnym obywatelem – działał w opozycji demokratycznej, a potem w „Otwartej Rzeczpospolitej”, uprawiał głęboko ideową publicystykę społeczną.  Niewielu, zwłaszcza młodszych członków PTS wie jednak, że Jurek Jedlicki kiedyś wiele znaczył, bo wiele zrobił w naszym Towarzystwie. Pojawił się w Zarządzie Oddziału Warszawskiego w 1972 roku, wraz z Andrzejem Tymowskim i Jerzym Jasińskim, gdy środowisko socjologiczne, stratowane w marcu  1968 roku, odzyskiwało Towarzystwo i wracało do swego principium ‘braku posłuszeństwa w myśleniu’. Był wiceprezesem oddziału, a potem członkiem Zarządu Głównego, pierwszym redaktorem „Informacji Bieżącej”, sam ją pisał w latach 1983-1987. Najważniejsze, że był jednym  z tych, którzy nadawali szlachetny ton Towarzystwu. Miał też dwie umiejętności, niby błahe, ale ważne dla praktyki demokratycznej – potrafił sprawnie prowadzić zebrania i pięknie, ale z sensem mówić do zebranych; także dlatego tamten PTS był dla wielu szkołą demokracji.

Dwa wspomnienia osobiste:

Gdy na Zjeździe Katowickim (1997) udzieliłem głosu pewnemu „Panu Profesorowi”, otrzymałem z sali karteczkę, której nadawca przypomniał mi reprymendę, jaką dostał był w PTS ćwierć wieku wcześniej, gdy tak niestosownie zwracał się do swoich kolegów – nauki tej udzielił mu wtedy Jerzy Jedlicki.

Jerzy Jedlicki był jednym z założycieli i przez wiele lat przewodniczącym Rady „Otwartej Rzeczpospolitej”. Sporo lat temu mówił tam ze smutkiem, jako jeden z pierwszych, że widzi, jak w Polsce kiełkują radykalne ruchy prawicowe, a ja się z nim głośno nie zgadzałem. Niestety, to on miał rację.

31.01.2018                                                                                                                                                                 Antoni Sułek