Otrzymuj najnowsze informacje!
Zapisz sie do Newsletter
Manifestacja członków NOP we Wrocławiu 21 marca
Przypomnijmy: 21 marca b.r., to jest w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem, na wrocławskiej Starówce odbyła się, za zgodą właściwych władz miasta, manifestacja członków Narodowego Odrodzenia Polski. Wykrzykiwali oni hasła i nieśli transparenty jawnie rasistowskie w treści np.: „Polska cała, tylko biała”, „Wolna Polska bez Murzynów”, „Każdy inny, wszyscy biali” itp. W naszej opinii zabezpieczający wydarzenie policjanci powinni byli, a tak się jednak nie stało, przerwać manifestację. W przypadku, gdy uczestnicy legalnej manifestacji dokonują czynów zabronionych (tak, jak w opisywanej sytuacji), policja ma obowiązek zareagować i doprowadzić do zaniechania tego rodzaju działań. Funkcjonariusze publiczni dopuścili się nie tylko rażącego zaniedbania swoich obowiązków, ale również przez ten fakt wzięli udział w obrzydliwej farsie. W centrum jednego z większych polskich miast, w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem kilkudziesięcioosobowa grupa osób wykrzykiwała pełne nienawiści hasła rasistowskie i ksenofobiczne.
Naszą opinię w sprawie tego, co wydarzyło się we Wrocławiu przedstawiliśmy również Prezydentowi Wrocławia, Panu Rafałowi Dutkiewiczowi, ubolewając nad tym, że miasto nie wykazało się odpowiednią dozą rozwagi i wnikliwości pozwalając na manifestację NOPu właśnie w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem, w dodatku nie wysyłając na miejsce zgromadzenia własnego obserwatora.
Nasze zaniepokojenie potęguję fakt, że także pod koniec 2006 r. zwracaliśmy się do ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych, Pana Ludwika Dorna o interwencje w sprawie antysemickich wystąpień wrocławskiego NOPu.
Poniżej zamieszczamy list do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Janusza Kaczmarka.
Warszawa, dnia 10 kwietnia 2007
Szanowny Panie Ministrze,
Funkcjonariusze policji będący świadkami przestępstwa mają obowiązek podjęcia interwencji. Tak się jednak nie stało. Policjanci powinni, a jednak nie przerwali manifestacji, ani nie wylegitymowali jej uczestników, chociaż wyrażali oni jawnie rasistowskie i nawołujące do nienawiści hasła. W przypadku, gdy uczestnicy legalnej manifestacji dokonują czynów zabronionych (tak, jak w opisywanej sytuacji), policja ma obowiązek zareagować i doprowadzić do zaniechania tego rodzaju działań. Istnienie takiego obowiązku, a także znaczenie obecności policji podczas odbywających się zgromadzeń zostało ponadto podkreślone w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (uchwała z dnia 16 marca 1994 r., sygn. akt W. 8/93, wyrok z dnia 10 listopada 2004 r., sygn. akt KP 1/04).
Funkcjonariusze publiczni dopuścili się nie tylko rażącego zaniedbania swoich obowiązków, ale również przez ten fakt wzięli udział w obrzydliwej farsie. W centrum jednego z większych polskich miast, w Międzynarodowym Dniu Walki z Rasizmem kilkudziesięcioosobowa grupa osób wykrzykiwała pełne nienawiści hasła rasistowskie i ksenofobiczne, a jej bezpieczeństwo gwarantowali, podlegli Panu Ministrowi funkcjonariusze policji.
Zwracamy się do Pana Ministra z prośbą o wnikliwe zajęcie się sprawą i poważne jej potraktowanie. Jest to kolejna już nasza interwencja (poprzednio w listopadzie 2006) związana z brakiem właściwej, naszym zdaniem, reakcji policji na podobne zdarzenia. Jesteśmy zaniepokojeni powtarzającymi się przypadkami bezradności i indolencji przedstawicieli policji wobec zachowań o podłożu rasistowskim. Ponownie prosimy o podjęcie zdecydowanych kroków, ustalenie winnych i spowodowanie, aby funkcjonariusze policji byli wyposażeni w wyraźne i jasne instrukcje postępowania w obliczu podobnych zdarzeń.
Z wyrazami szacunku,
Paula Sawicka
Prezes Zarządu
Do wiadomości:
1. Komendanta Głównego Policji
2. Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu
3. Pełnomocnika Komendanta Głównego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka
4. Prezydenta Wrocławia
5. Zespołu Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii, MSWiA

