Monitoring – inicjatywy na rzecz tolerancji « Otwarta Rzeczpospolita

Mural „Utkany wielokulturowością” odnowiony

2019/06/18

Mural powstał na ścianie budynku przy Alei Piłsudskiego 19/1 w październiku 2015 roku w ramach antydyskryminacyjnego programu „Różnorodność – podaj dalej!”. Program ten prowadziło Stowarzyszenie 9dwunastych. Mural był efektem trzydniowych warsztatów odbywających się w ramach projektu Klamry „Mow@ Miłości”. Został stworzony pod okiem streetartowego artysty Dariusza Paczkowskiego, prezesa „Klamry”.

Mural nawiązuje do wielokulturowej historii miasta. Miał być odpowiedzią na hejt, jaki pojawia się w internecie i w przestrzeni publicznej. Przypomina wielobarwną tkaninę, na której znajdują się słowa w różnych językach i wizerunki przedmiotów związanych z różnymi kulturami. Poprzednio mural „Utkany wielokulturowością” zniszczono w styczniu 2018 roku. Teraz – przed tygodniem. Dzięki współpracy Miasta i Fundacji „Klamra” z autorem malowidła Dariuszem Paczkowskim mural został znów odnowiony. I tak, jak poprzednio – przy odnowionym muralu spotkali się białostoczanie oraz prezydent Tadeusz Truskolaski, aby zostawić na murze ślady swoich dłoni.– Nie radzę innym naśladownictwa, bo i tak będziemy się tutaj spotykać tyle razy, ile będzie potrzeba, aby pokazywać, że Białystok jest otwarty, szanuje swoje tradycje wielokulturowości, także przedwojennej. Nie ma tu miejsca na przejawy ksenofobii, na homofobię i wszystkie inne fobie. Nie może być na to przyzwolenia – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Więcej na bialystok.eska.pl

Młodzieżowe „Czarownice z Salem” o skutkach mowy nienawiści

2019/06/14

Z wybitnym tekstem Arthura Millera zmierzyli się podopieczni Teatru Off Junior. Na Scenie Kameralnej Teatru Muzycznego w Gdyni wystąpiło przeszło 30 młodych ludzi, których pasją jest teatr. „Czarownice z Salem” w ich wykonaniu poświęcone są problemowi hejtu. Losy Johna Proctora, jego żony Elizabeth, Abigail Williams i niewielkiej społeczności miasteczka Salem można odczytać na wiele sposobów. Marek Richter, autor adaptacji tekstu, układu scenicznego i zarazem reżyser spektaklu „Czarownice z Salem” wystawił ten tytuł wspólnie z młodzieżą z prowadzonej przez niego grupy licealistów (aktorzy Teatru Off Junior mają od 16 do 19 lat). Kluczowym dla nich zagadnieniem jest destrukcyjna siła pomówienia, bezpodstawnego oskarżenia i hejtu, z którym wcześniej czy później każdy ma do czynienia. Co zrozumiałe, szczególnie w wieku szkolnym, potrafią one wyrządzić największą szkodę.

Więcej na trojmiasto.pl

Katowice przypomną o żydowskiej społeczności miasta

2019/06/12

Licząca niegdyś 12 tys. osób społeczność żydowska w Katowicach współtworzyła miasto od samego jego początku. Aby przypomnieć ten wkład, Miasto Ogrodów przygotowało cykl wydarzeń „My/Wy – Katowiccy Żydzi”, które rozpoczną się w czwartek, 13 czerwca i potrwają do niedzieli, 16 czerwca. W programie: spacery śladami katowickich Żydów, koncerty, warsztaty z podstaw hebrajskiego czy dyskusje o społeczności żydowskiej.

Społeczność żydowska, obok polskiej i niemieckiej, miała decydujący wpływ na rozwój Katowic w całej, ponad 150-letniej historii miasta. „My/Wy – Katowiccy Żydzi” to przygotowane przez instytucję Katowice Miasto Ogrodów wydarzenie, które ma ambicje przywrócić pamięć o żydowskiej przeszłości Katowic.

– Żydowscy mieszkańcy miasta brali aktywny udział w jego rozwoju od samego początku. Tragedia Holokaustu sprawiła, że stali się nieliczną grupą. Poprzez spacery historyczne, wystawy, warsztaty i dyskusje chcemy przyczynić się do uchronienia żydowskiej przeszłości miasta przed zapomnieniem – mówi Martyna Markowska z instytucji Katowice Miasto Ogrodów. Jeszcze 80 lat temu żydowska społeczność Katowic liczyła ok. 12 tys. osób. Dziś zaledwie 200.

Uczestnicy warsztatów poznają m.in. podstawy języka hebrajskiego (sobota godz. 13.30 i 15.30, sala 211), a dla rodzin z dziećmi przygotowano warsztaty plastyczne uczące tolerancji i otwierające na inne kultury.

Od strony muzycznej „My/Wy…” przyniesie m.in. autorski projekt, w którym spotkają się znakomity izraelski pianista Uriel Herman z kwartetem utalentowanego skrzypka Piotra Steczka (15 czerwca godz. 19, kinoteatr Rialto).

Wstęp na wszystkie wydarzenia poza koncertem jest bezpłatny. Na spacery i warsztaty obowiązują zapisy (do wyczerpania miejsc).

Program na miasto-ogrodow.eu.

Więcej w katowickiej Wyborczej

Auchan w Polsce wprowadzają „godziny ciszy” z myślą o osobach z autyzmem

2019/06/05

Sklepy Auchan w Polsce wprowadzają „godziny ciszy”. W wybranych godzinach w jeden dzień tygodnia przyciemniane jest światło, a muzyka i telewizory wyłączane. Kasjerzy otwierają też dodatkową kasę. Wszystko to, by pomóc osobom z autyzmem zrobić zakupy w komfortowych dla nich warunkach. „Godziny ciszy” to oddolna inicjatywa hipermarketu Auchan Częstochowa Północ. Sklep wprowadził ją na początku kwietnia 2019 roku z okazji Światowego Dnia Wiedzy o Autyzmie z pomocą Stowarzyszenia „Daj mi czas”.

– Akcja jest bardzo pozytywnie odbierana przez naszych klientów. „Godziny ciszy” to specjalnie wyznaczony czas na zakupy dla osób ze spektrum autyzmu. W tym czasie na terenie hipermarketu zostają przyciemnione światła, nie są nadawane komunikaty, nie ma muzyki, a wszystkie telewizory są wyłączone. Dodatkowo specjalna, uprzywilejowana kasa jest oddana do dyspozycji osób kupujących. Podobne działania podejmuje w tym czasie galeria handlowa przy hipermarkecie Auchan – informuje Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji Auchan, w przesłanym komunikacie prasowym.

„Godziny ciszy” wprowadziły już inne sklepy sieci Auchan, np. we Wrocławiu, w Gdańsku, Radomiu czy Rzeszowie.

Więcej na businessinsider.pl

No Title

2019/06/02
Pod hasłami „Wolność, równość, tolerancja”, drugi raz ulicami Zielonej Góry przeszedł Marsz Równości. Uczestnicy domagali się równego traktowania osób ze społeczności LGBT. Organizatorzy marszu pytani, dlaczego został zorganizowany akurat w Dzień Dziecka, odpowiadali, że to także walka o prawa dzieci. – Wśród społeczności LGBT+ jest dużo młodych ludzi, w Polsce według statystyk mamy około 100 tys. tęczowych rodzin, czyli pary homoseksualne wychowują dzieci. Chcieliśmy po prostu stworzyć dzień dziecka dla wszystkich – powiedział Mateusz Krobski, organizator II Marszu Równości w Zielonej Górze.

– Nie damy się uciszyć, jeżeli jakiś dzieciak mnie słucha w tej chwili i myśli że jest inny i nie nadaje się do społeczeństwa to nie. My jesteśmy po to, żeby pokazywać właśnie takim dzieciakom, które czują się zagubione, nie czują się dobrze w społeczeństwie, że są tacy ludzie, że jesteśmy jedną wielką rodziną i możemy robić wielkie rzeczy – dodała jedna z uczestniczek.

W marszu wzięło udział blisko 600 osób.

Źródło: fakty.interia.pl

Wrocław rozpoczął systematyczne szkolenia miejskich instytucji dot. przeciwdziałania mowie nienawiści

2019/05/31

Wrocław rozpoczął systematyczne szkolenia miejskich instytucji kultury, zarządców nieruchomości oraz innych chętnych podmiotów na temat systemowego przeciwdziałania mowie nienawiści w przestrzeni miasta. M.in. dzięki odpowiedniej wiedzy i zasobom, w krótkim czasie udało się zniwelować ostatnie skutki mowy nienawiści, jakie dotknęły stadion baseballistów Barons Wrocław. Już pierwsze szkolenia przedstawicieli wrocławskich instytucji pokazują, że sami pracownicy zauważają problem i bardzo chętnie włączają się w jego rozwiązywanie. Poznają m.in. symbole o znaczeniu ksenofobicznym, podstawy prawne do ich usuwania i reagowania, zasady współpracy z władzami miasta, policją oraz strażą miejską.

Nowatorskim systemowym rozwiązaniem miasta jest stworzenie Wrocławskiego Centrum Sprawiedliwości Naprawczej. W ramach jego działań osoby skazane za czyny karalne odmalowują i usuwają nienawistne napisy i symbole, odpracowując w ten sposób nałożone przez sąd prace społeczne. Projekt jest realizowany przez Wrocławskie Centrum Integracji we współpracy z wieloma partnerami. Tylko w tym roku usunięto 350 takich znaków (jak się okazuje, z roku na rok liczba niedozwolonych symboli wzrasta).

Więcej na wrocław.pl

Warszawskie szkoły przyjazne młodzieży LGBT?

2019/05/31

Na pomysł sprawdzenia otwartości szkół średnich na osoby LGBTQ wpadł Dominik Kuc, tegoroczny maturzysta. Ranking otwartości ma być przede wszystkim drogowskazem dla uczniów i uczennic, którzy stoją przed dylematem – jaką szkołę ponadpodstawową wybrać. „W tym roku chcemy też nagrodzić 42 przyjazne szkoły dyplomami równości. Tak żeby w czasach nagonki politycznej dowartościować i pokazać te szkoły, które są odważne i podejmują działania równościowe” – mówił Dominik Kuc podczas prezentacji wyników rankingu 31 maja 2019 roku.

W II edycji w internetowej ankiecie prowadzonej wśród uczniów udział wzięło aż 6 198 uczniów ze 103 stołecznych szkół. Rangę rankingowi dodaje nie tylko rozmach przedsięwzięcia, ale też patronat prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Dorota Łoboda, radna miasta Warszawy i przewodnicząca stołecznej Komisji Edukacji, mówiła na konferencji prasowej: „Jestem dumna, że mogę podpisać te dyplomy i że objęliśmy akcję patronatem. Jestem przekonana, że szkoły powinny być dla wszystkich niezależnie od płci, orientacji seksualnej, wyznania, narodowości czy stopnia sprawności. Szkoły, które znalazły się na czele tego rankingu, są przyjazne wszystkim młodym osobom, bo jest w nich szacunek dla różnorodności. (…).

Więcej w oko.press

Tysiące na Trójmiejskim Marszu Równości

2019/05/26

W sobotę ulicami Gdańska po raz piąty przeszedł Trójmiejski Marsz Równości. Tym razem uczestnicy szli pod hasłem „Miłość może tylko łączyć”, które jest hołdem dla tragicznie zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza. Hasło nawiązuje do słów prezydenta wypowiedzianych na marszu dwa lata temu. Powiedział on wówczas m.in.: „Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść. Miłość może tylko łączyć” i właśnie te przemówienie rozpoczęło Marsz Równości.

Słowa zamordowanego prezydenta wybrzmiały także dzięki chórowi Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, który wyśpiewał przemówienie Adamowicza do muzyki zespołu Queen.

Marta Magott, członkini zarządu stowarzyszenia Tolerado, organizatora marszu, otwierając przemarsz, podkreślała, że Paweł Adamowicz był i jest osobą, dla której liczył się każdy.

– To on stał na czele marszu, więc to dziś w stronę prezydenta chcemy złożyć wielkie brawa i ukłony. Jesteśmy wdzięczni za Gdańsk, za to, że nasze miasto jest otwarte i wolne. Za to, że możemy robić ten marsz. To dla nas dzień miłości, solidarności i tolerancji. To dla nas radosny dzień, który mówi, że mamy takie same prawa, że nam także należy się miejsce w tym mieście, w tym państwie, w Europie i na całym świecie, jak wszystkim innym – mówiła Magott.

Nikodem Mrożek z Tolerado przypomniał, że zamordowany prezydent często mówił o Gdańsku wolnym, otwartym i solidarnym, a także kolorowy i różnorodny.

– To jest Gdańsk, o jakim marzył Paweł Adamowicz, bo różnorodność jest rzeczą najnormalniejszą na świecie. Musimy wypełnić jego testament, jesteśmy mu to winni. Stoi tu kilka tysięcy ludzi, jesteście dowodem na to, że dotrzymaliśmy słowa – powiedział Mrożek.

Więcej w Wyborczej

Rekordowa liczba uczestników Marszu Równości w Krakowie

2019/05/19

– Idziemy, ramię w ramię, po wolność i akceptację. Po to, by równość, także małżeńska, stała się faktem, a nie sloganem wykrzykiwanym na paradach – mówili pod Muzeum Narodowym aktywiści LGBT+. 15. Marsz Równości, który przeszedł głównymi ulicami miasta, zadedykowano zmarłej w piątek transpłciowej aktywistce Milo Mazurkiewicz. Tęczowa parada przeszła głównymi ulicami miasta już po raz piętnasty. W tym roku odbyła się pod hasłem „Zróbmy sobie raj”. Jak podają organizatorzy, głównymi ulicami Krakowa: Al. Trzech Wieszczów, ul. Zwierzyniecką, Powiśle, Grodzką, Rynkiem Głównym, ul. Szewską i Karmelicką przeszło łącznie ponad 10 tysięcy osób. Oprócz tęczowych flag w tłumie powiewały także flagi Polski i Unii Europejskiej oraz loga prorównościowych organizacji: Stonewall, Kampanii Przeciw Homofobii, Ogólnopolskiego Strajku Kobiet czy stowarzyszenia My, Rodzice. W Marszu brali udział także reprezentanci lewicowych ugrupowań politycznych – Razem i Wiosny Biedronia.

Artur Maciejewski, prezes stowarzyszenia Queerowy Maj, jeszcze pod Muzeum Narodowym przypomniał zgromadzonym, że Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, nie udzielił Marszowi patronatu. Nikt z krakowskiego magistratu nie przyszedł na otwarcie imprezy.

– Zamiast urzędników z Krakowa przyjechali do nas przedstawiciele z Warszawy – powiedział Maciejewski.

Do zgromadzonych kilka słów powiedzieli wiceprezydent Paweł Rabiej i posłanka Nowoczesnej Monika Rosa. Wyrazili nadzieję, że Kraków pójdzie wzorem Warszawy i w przyszłości podpisze Kartę LGBT+.

Więcej w Wyborczej

Młodzi żeglarze przeciwstawiają się homofobii

2019/05/15

Czterdziestka młodych żeglarzy i żeglarek podczas Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego wystąpiła w koszulkach: „Sport przeciw homofobii”. Ta akcja to odpowiedź na słowa zrzeszonej w związku windsurferki Zofii Klepackiej. Młodzi żeglarze chcą w ten sposób pokazać, że wspierają osoby LGBT. „Założę koszulkę bo uważam, że każdy powinien czuć się swobodnie we własnym kraju, a orientacja seksualna nie może być powodem do gorszego traktowania” – to słowa Magdaleny Jagiełło, reprezentantki Polski w klasie 420. „Uważam, że wszyscy ludzie są równi i powinni mieć takie same prawa. To, czy ktoś jest homo-, czy heteroseksualny nie ma znaczenia. Trzeba wyrażać swoje zdanie. Dlatego noszę koszulkę z napisem »Sport przeciw homofobii«” – to już opinia 18-letniego Borysa Michniewicza, zawodnika klasy Finn. Zofia Korsak, 17-letnia młodzieżowa mistrzyni Europy w żeglarstwie: „Każdy z nas zakochuje się w osobie, a nie płci. Naszym zadaniem jest stworzenie przestrzeni, w której każdy czuje się swobodnie i nie musi ukrywać się w sprawie tak ważnej i wrażliwej, jaką jest miłość. W żadnym razie uczucie do osoby tej samej płci nie może być powodem do dyskryminacji czy braku szacunku”.

Koszulkową akcję wymyśliła Kampania przeciw Homofobii. Wcześniej wzięli w niej udział m.in. piłkarz Radosław Majdan (razem z partnerką Małgorzatą Rozenek), podwójna mistrzyni świata w żeglarstwie Jolanta Ogar-Hill, mistrz Polski w muay thai Kamil Siemaszko, pływaczka paraolimpijska Karolina Hamer, trener muay thai Grzegorz Sobieszek, wicemistrz Europy jiu-jitsu ne-waza Tomasz Paszek, himalaista Adam Bielecki, mistrzyni świata i Europy w wioślarstwie w czwórce podwójnej Katarzyna Zillmann oraz szablistka i mistrzyni Polski Marta Puda.

Więcej w Wyborczej

Olsztyński Marsz Równości z oficjalnym patronatem prezydenta Olsztyna

2019/05/10

Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami Piotr Grzymowicz objął Honorowym Patronatem 1. Olsztyński Marsz Równości w Olsztynie. – Mając na uwadze charakter przedsięwzięcia, jak również doceniając jego społeczny, edukacyjny, integracyjny i promocyjny wymiar, z przyjemnością obejmę je Honorowym Patronatem, pod warunkiem dopełnienia wszelkich wymaganych w takim przypadku formalności – czytamy w odpowiedzi prezydenta.

Hasłem przewodnim wydarzenia jest „Miłość, Równość, Solidarność”. Organizatorki olsztyńskiego marszu równości przeciwstawiają się dyskryminacji nie tylko ze względu na orientację seksualną czy płeć, ale również niepełnosprawność, pochodzenie etniczne i status społeczny. Organizatorki 1. Olsztyńskiego Marszu Równości także zabiegają o równość dla tych osób, nierzadko doświadczających przemocy zarówno słownej, jak i fizycznej.

Więcej w Wyborczej

Trzaskowski otworzy tegoroczną Paradę Równości

2019/05/09

– Jeśli organizatorzy uznają to za stosowne, to krótko przemówię na Paradzie Równości – deklaruje w rozmowie z „Wprost” Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Trzaskowski przypomina, że choć będzie pierwszym urzędującym prezydentem Warszawy, który pójdzie w Paradzie, to prywatnie – przed objęciem urzędu – uczestniczył już w niej w poprzednich latach. – Nie będę się nigdzie pchał. Byłem już na paradzie kilka razy, nie robiłem z tego nigdy wielkiego halo – zauważa. – Szedłem w tłumie, z tyłu, ze swoimi dzieciakami. Syn ma dopiero 10 lat, córka 14, mają różne pytania dotyczące różnorodności. Parada to dobra okazja, by na nie odpowiedzieć – mówi prezydent Warszawy.

Julia Maciocha, prezeska Parady Równości, potwierdza, że organizatorzy poproszą nowego prezydenta miasta o oficjalne otwarcie manifestacji. Przejdzie ona ulicami stolicy 8 czerwca. – Zamierzamy zaprosić prezydenta do wspólnego otwarcia wydarzenia i przywitania osób uczestniczących w imieniu swoim i miasta, tak jak dzieje się to w innych europejskich stolicach. Jesteśmy dumni, że w końcu i u nas dotarliśmy do tego momentu – mówi Maciocha.

Działaczka podkreśla, że jeszcze za wcześnie, by zachwycać się stosunkiem stołecznego Ratusza do spraw LGBT. – Polityka jest polityką, stąd nasza ostrożność – mówi. Przyznaje jednak, że wierzy w osobiste wsparcie prezydenta dla idei równościowych. – Rafał Trzaskowski wielokrotnie był po prostu zwykłym uczestnikiem Parad i nigdy nie odczuliśmy z jego strony nachalnej próby promocji własnej osoby, a zdarzało się to w przypadku innych polityków – mówi Maciocha. – W dodatku, dzięki prezydentowi i nowej ekipie przy pracy nad tegoroczną Paradą widzimy ogromną pozytywną zmianę w nastawieniu miasta do współpracy i dużo ułatwień. Choć może jest to po prostu brak utrudnień z poprzednich lat – podkreśla prezeska Parady Równości.

Zapowiedź zabrania głosu w trakcie manifestacji LGBT to nie pierwszy życzliwy wobec osób homoseksualnych gest Trzaskowskiego. Już w listopadzie 2017 r. na łamach „Wprost” zapowiedział, że gdy wygra wybory na prezydenta Warszawy, miasto obejmie Paradę Równości oficjalnym patronatem. Wcześniej przez lata nie godziła się na to jego poprzedniczka Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z kolei 18 lutego tego roku już jako nowy prezydent stolicy podpisał Deklarację LGBT+. W dokumencie Ratusz obiecał stworzyć m.in. hostel interwencyjny dla doświadczającej przemocy młodzieży LGBT, wdrożyć monitoring przestępstw popełnianych z nienawiści, a także wprowadzić edukację antydyskryminacyjną i seksualną w warszawskich szkołach.

Z powodu „Deklaracji” na Trzaskowskiego spadła fala ostrej krytyki ze strony prawicy. Prezydent przyznaje, że nie spodziewał się aż takiej awantury. – Z atakiem na osoby homoseksualne Prawo i Sprawiedliwość poszło po bandzie – ocenia. Uważa jednak, że partia rządząca przeliczyła się w swych kalkulacjach. – Byli przekonani, że straszenie osobami homoseksualnymi poniesie ich tak, jak cztery lata temu straszenie uchodźcami, rzucili się więc na temat jak wygłodniały pies na kość. Okazało się jednak, że szczucie na współobywateli nie najlepiej działa, więc się z tego na razie wycofali.

Źródło: wprost.pl

Dożywotni zakaz stadionowy za rasizm

2019/04/18

Kibice West Ham United udali się do Manchesteru na wyjazdowe spotkanie Premier League. Tam, zanim oddali się wspieraniu swojej drużyny na Old Trafford, rozgrzewali swoje gardła w rytm antyżydowskich przyśpiewek. Klub jest zdeterminowany: kara będzie bardzo wysoka. – Jesteśmy totalnie zniesmaczeni zawartością nagrania, które krążyło w sobotni wieczór w sieci – poinformował w ubiegły weekend klub w oficjalnym komunikacie, zaraz po tym, gdy w Internecie ukazało się nagranie kibiców West Ham śpiewających antyżydowskie przyśpiewki skierowane w stronę rywala klubu, Tottenhamu. Zdarzenie zostało zarejestrowane w tramwaju przed meczem z Manchesterem United i szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych.

– Nie chcemy, by tacy ludzie byli łączeni z West Ham United – głosił komunikat. – Nie są oni mile widziani w naszym klubie, nie są mile widziani w cywilizowanym społeczeństwie – czytamy dalej.

Wszystko wskazuje na to, że ton komunikatu wydanego przez klub to nie gołe słowa. Jedenasta drużyna Premier League poinformowała, iż „podejmuje natychmiastowe kroki w celu zidentyfikowania winowajców, których dane zostaną przekazane policji”.

– Winni zostaną ukarani dożywotnim zakazem wstępu na London Stadium oraz zakazem udziału w wyjazdach klubu – czytamy w oświadczeniu West Ham.

Źródło: Radio Gdańsk

Papież”Nie należy bać się migrantów. Migrantami jesteśmy i my, Jezus był migrantem”

2019/04/08

Podczas sobotniej audiencji dla uczniów i nauczycieli z prestiżowego mediolańskiego Collegio San Carlo Franciszek odnosząc się do opinii, że migranci to „przestępcy”, stwierdził że wielu przestępców jest także wśród nas. – Mafia nie została stworzona przez Nigeryjczyków, mafia jest nasza, włoska – podkreślił. Papież Franciszek powiedział, że „nie należy bać się migrantów”. – Migrantami jesteśmy i my, Jezus był migrantem – stwierdził. – Jeśli społeczeństwo jest wieloetniczne i wielokulturowe, dziękujmy Bogu za to – oświadczył papież. Odnosząc się do haseł „czystości” etnicznej ocenił, że „to jest jak woda destylowana, nie ma smaku”. – Wodą życia jest wielokulturowość – zaznaczył Franciszek. Papież zwrócił się do uczniów by uważali na „pokusę budowy kultury murów, wznoszenia murów w sercach i na ziemi”. – Ten, kto buduje mury, skończy jako niewolnik w murach, które zbudował – ocenił. – Czy mamy przyjąć wszystkich? Potrzebne otwarte serce, by przyjąć, Jeśli jestem rasistą w sercu, muszę się nawrócić – powiedział papież. – Aby ich zintegrować, rządzący muszą robić rachunki – dodał, nawiązując do swej powtarzanej opinii o tym, że należy przyjąć tylu migrantów, ilu można potem faktycznie zintegrować.

Źródło: tvn24.pl

Facebook zakazuje białego nacjonalizmu

2019/03/28
Facebook zakaże na swojej platformie wyrażania pochwał lub wsparcia dla białego nacjonalizmu i białego separatyzmu. W reakcji na ataki w Christchurch gigant mediów społecznościowych zabroni na Facebooku i Instagramie używania takich zwrotów, jak np. „jestem dumnym białym nacjonalistą”. Zmiany zostaną wprowadzone w reakcji na apele ze strony grup antyrasistowskich i obrońców praw człowieka.

„W ciągu ostatnich trzech miesięcy nasze rozmowy z członkami społeczeństwa obywatelskiego i naukowcami, którzy są ekspertami w stosunkach rasowych na całym świecie, potwierdziły, że białego nacjonalizmu i separatyzmu nie można w znaczący sposób oddzielić od białej supremacji i zorganizowanych grup nienawiści” – poinformował w środę Facebook na swoim blogu. Oczywiste wyrazy wsparcia dla białej supremacji już teraz nie są dozwolone na Facebooku. Decyzja o rozszerzeniu tego zakazu na biały nacjonalizm i separatyzm dotyczy jednej z najbardziej kontrowersyjnych strategii moderowania treści na Facebooku.

Więcej w Rzeczpospolitej

RPO odpowiada nowemu rzecznikowi praw dziecka ws. Karty LGBT+

2019/03/19

Dyskryminacja i przemoc motywowana uprzedzeniami zagraża bezpieczeństwu uczniów, więc przeciwdziałanie tym zjawiskom powinno być ważne także dla Rzecznika Praw Dziecka; Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich podtrzymuję poparcie dla podpisania przez Prezydenta Warszawy Deklaracji LGBT+; Warszawska deklaracja zgodna jest z polskim prawem. Należy raczej zastanowić się, co zrobić by prawo lepiej chroniło dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym, hejtem i dyskryminacją

Taka jest odpowiedź rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara dla rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka. Zawiera kompleksową analizę prawa polskiego i międzynarodowego. – Edukacja antydyskryminacyjna jest narzędziem bardzo potrzebnym, co po tragicznej samobójczej śmierci Dominika S. z Bieżunia w 2015 r. podkreślał RPO i ówczesny RPD w wystąpieniu do MEN – przypomina Adam Bodnar.

Nowy Rzecznik Praw Dziecka MikołaJ Pawlak skierował do RPO 7 marca „Wezwanie do podjęcia czynności w sprawie naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”.

W ocenie RPD przyjęta przez Prezydenta Warszawy deklaracja LGBT+ może naruszać konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami ze względu na zawarty w niej cel wprowadzenia do szkół edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Więcej na stronie RPO

Wrocławski magistrat wypowiada wojnę siejącym nienawiść

2019/03/08

Dwa doniesienia przeciwko organizatorom ostatniego marszu ku czci „żołnierzy wyklętych” – byłemu księdzu Jackowi Międlarowi i hersztowi wrocławskich kiboli Romanowi Zielińskiemu – złożyli w prokuraturze przedstawiciele magistratu. To Zieliński (autor niesławnego pamfletu „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”) i Międlar (były ksiądz katolicki wydalony ze stanu duchownego za antysemityzm) zorganizowali i poprowadzili w ostatni piątek przez Wrocław kolejny już marsz ku czci „żołnierzy wyklętych”.

Z powodu pojawiających się na nim nienawistnych haseł impreza została rozwiązana przez monitorujących ją przedstawicieli urzędu miasta. W środę do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Stare Miasto wpłynęły zaś dwa związane z marszem doniesienia.

W pierwszym przedstawiciel magistratu zarzuca jego organizatorom posługiwanie się mową nienawiści, w szczególności wobec przedstawicieli diaspory żydowskiej. Podczas marszu uwagę przedstawicieli magistratu zwróciło przede skandowane na marszu hasło „żydowscy komuniści gorsi niż naziści”.

„W ocenie zawiadamiającego hasła te i kontekst ich formułowania wskazywały, że nie miały one na celu informowania uczestników zgromadzenia o faktach historycznych dotyczących czasów komunizmu, a były nakierowane na wywołanie niechęci i nawoływanie do nienawiści wobec obywateli pochodzenia żydowskiego (…) Istotne w tej narracji było jedynie bycie Żydem i łączenie z tym faktem odczucia niechęci – czytamy w zawiadomieniu złożonym do prokuratury. – W ocenie zawiadamiającego wspomniane hasła odnoszą się do nienawiści na tle różnic narodowościowych (dotyczących Izraelczyków), znieważają grupę ludności z powodu przynależności wyznaniowej – hasło »scyzorykiem chrzczeni« – i wywołują uczucie niechęci”.

Drugie pismo dotyczy wydarzeń będących bezpośrednim następstwem piątkowej manifestacji. W miniony wtorek Międlar zamieścił bowiem na swoim profilu na Twitterze zdjęcie dwójki przedstawicieli magistratu, którzy podjęli decyzję o konieczności rozwiązania marszu z dopiskiem: „Widzicie tę dwójkę? To oni rozwiązali Marsz w Hołdzie »Żołnierzom Wyklętym« we Wrocławiu (…) Przyjrzyjcie się z bliska. Może to wasi czerwoni sąsiedzi?”. Potem atakowali ich również w filmie zamieszczonym na YouTubie.

Przez urzędników zostało to zakwalifikowane jako „wywieranie groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe organu samorządu terytorialnego”.

Więcej w Wyborczej

Traczyk-Stawska komentuje wpis Klepackiej

2019/03/07

„Czy mój dziadek walczył o taką Warszawę w powstaniu? Nie wydaje mi się” – napisała na Facebooku Zofia Klepacka, krytykując podpisaną przez prezydenta stolicy deklarację LGBT+. Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, odpowiada: – Walczyliśmy, by każdy człowiek był godnym szacunku.

Polska sportsmenka głośno komentuje jedną z ostatnich decyzji Rafała Trzaskowskiego. 18 lutego prezydent Warszawy podpisał Warszawską Deklarację LGBT+, która ma charakter uroczystego, politycznego zobowiązania wobec mniejszości seksualnych. W ramach porozumienia władze stolicy chcą przyczynić się do zmiany postrzegania osób LGBT przez niektórych heteroseksualistów oraz zapewnić im maksimum bezpieczeństwa.

Deklaracja oburzyła Zofię Klepacką, windsurferkę i medalistkę Igrzysk Olimpijskich, która skrytykowała decyzję prezydenta Warszawy. „Mówię kategoryczne NIE dla promocji środowisk LGBT i będę bronić tradycyjnej Polski. Czy mój dziadek walczył o taką Warszawę w Powstaniu? Nie wydaje mi się. Panie prezydencie, może się Pan lepiej weźmie za sport w Warszawie, który kuleje?” – napisała na Facebooku. Namawia rodziców do bojkotowania spotkań dotyczących LGBT w szkołach.

Wanda Traczyk-Stawska w rozmowie z Wirtualną Polską mówi, że „mieszanie sprawy LGBT z Powstaniem Warszawskim jest absurdalne”.

– My w Powstaniu walczyliśmy przede wszystkim o odzyskanie niepodległości naszej ojczyzny, ale także o to, co było dla nas najważniejsze. O to, żebyśmy byli traktowani nie jak podludzie, tylko żeby każdy z nas był człowiekiem godnym szacunku. O naszą godność ludzką. I każdy, kto wie, czym jest ludzka godność, musi pamiętać, że jej podstawą jest wolność. Że nie wolno nikogo nie szanować dlatego, że ma inny kolor skóry, inne poglądy czy orientację seksualną. O ile nie wyrządza nikomu krzywdy ma prawo taki być – wyjaśnia.

Więcej w Wirtualnej Polsce

Tańczą na nienawiść. Akcja do przeboju Voo Voo

2019/03/04

Ja tańczę, ja się poruszam, inaczej nie umiem, inaczej nie muszę – te proste rymy na energetyczną nutę śpiewają dziś masowo Polacy. Artyści, fani zespołu i zupełnie przypadkowe osoby udostępniają w sieci swoje wersje przeboju autorstwa Wojciecha Waglewskiego „Się poruszam 1”. Jaki jest powód akcji „Tańczę na nienawiść”? Zaczęło się od nagrania, które przesłała zespołowi jedna z warszawskich tancerek. A potem już szybko poszło. Spontanicznie uruchomiona akcja „Tańczę na nienawiść” błyskawicznie rozprzestrzenia się po internecie.

Nic dziwnego, prosta melodia sprawia, że aż się chce chcieć. Zadanie jest proste: nagrać minutowy filmik z tańcem nawiązującym do tekstu Wojciecha Waglewskiego z nowej płyty Voo Voo.

Źródło: natemat.pl

Wielka manifestacja przeciwko rasizmowi w Mediolanie

2019/03/03

W pochodzie, który przeszedł ulicami stolicy Lombardii uczestniczyli reprezentanci około 1000 ruchów i stowarzyszeń. Byli wśród nich politycy centrolewicowej opozycyjnej Partii Demokratycznej, liderzy związków zawodowych, przedstawiciele organizacji pomocowych, Amnesty International, Lekarzy Bez Granic, ruchów społecznych, burmistrzowie wielu miast i miasteczek z całych Włoch sprzeciwiający się zaostrzonej polityce migracyjnej obecnego rządu, imigranci z wielu krajów z dziećmi oraz znani aktorzy i piosenkarze.

„Oto nasza wizja Włoch, punkt zwrotny dla społeczeństwa, wizja innego możliwego świata” – powiedział burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala przed rozpoczęciem manifestacji w trakcie której nie wygłoszono żadnych przemówień.

Zakończyła się ona przy dźwiękach piosenki Patti Smith „People have the power”.

Źródło: newsweek.pl

Sąsiedzi wspierają jednopłciową parę po homofobicznym incydencie

2019/02/27

W miasteczku Hull w Anglii pewna jednopłciowa para dostała anonimowy list, w którym pisano, że panie powinny przeprowadzić się do innej części miasta, bo mieszkańcy okolicy nie są zadowoleni z faktu, że obok nich mieszkają lesbijki i wychowują razem dziecko. Sąsiedzi pań okazali jednak paniom wsparcie w uroczy sposób. Jaki? Zobaczcie! Sąsiedzi pewnej kobieco-kobiecej pary z miasteczka Hull w Anglii okazali w uroczy sposób swoje wsparcie dla pań po tym, jak dostały homofobiczny list. W okolicy rozwieszono tęczowe chorągiewki, flagi i mnóstwo pozytywnych plakatów. Vikki Parkey i jej żona, Steph, dostały anonimowy list, w którym ktoś nazwał ich związek „niemoralnym i złym”. W rozmowie z Gay Star News Vikki opowiedziała, że pewnego ranka zastała żonę zmartwioną i płaczącą: „Pokazała mi ten list i natychmiast się wściekłam, że ktoś mógł pomyśleć, że szerzenie tego rodzaju nienawiści względem mojej rodziny jest w porządku”.

Dodała: „To nie był tylko komentarz osoby przechodzącej obok na ulicy. Ten człowiek włożył szczególny wysiłek w to, by zaatakować nas w naszym domu”.

Źródło: queer.pl

Prezydent Warszawy podpisał Kartę LGBT+

2019/02/19

– Poważnie traktuję mój slogan z kampanii: „Warszawa dla wszystkich”. Chcę, by była miastem otwartym i tolerancyjnym – mówił prezydent Rafał Trzaskowski, podpisując Deklarację LGBT+. To pierwszy taki dokument w polskim samorządzie. – Obowiązkiem władz miasta jest stać przy tych, którzy są dyskryminowani. Obowiązkiem władz miasta jest edukacja. W ducha Warszawy od zawsze wpisana jest różnorodność i tolerancja. Chcę czerpać z tego dziedzictwa – mówił prezydent miasta Rafał Trzaskowski, podpisując w poniedziałek w ratuszu Deklarację LGBT + (lesbijki, geje osoby bi, transseksualne i inne osoby nieheteronormatywne).

To pierwszy taki dokument w polskim samorządzie. Deklarację opracowano we współpracy z organizacjami LGBT. W jej wstępie czytamy m.in.: „Warszawa – bardziej otwarta na różnorodność niż wiele innych miejsc w kraju – jest dla osób LGBT+ miejscem, gdzie mogą łatwiej żyć, kochać i spełniać swoje aspiracje. Często przeprowadzają się one do stolicy i dopiero tu mogą być sobą. To niestety nie oznacza, że nie spotykają się z przemocą fizyczną, dyskryminacją, mową nienawiści czy koniecznością ukrywania swojej orientacji psychoseksualnej i tożsamości płciowej”.

Deklaracja zakłada również „wprowadzenie miejskiego mechanizmu zgłaszania, monitorowania i prowadzenia statystyk” zachowań motywowanych homofobią i transfobią. Powstanie infolinia dla ofiar homofobii, miasto zapewni wsparcie prawnicze i psychologiczne dla takich osób.

Więcej w Wyborczej

Wrocławski marsz ponad podziałami

2019/02/19

W poniedziałek na Wyspie Słodowej zebrali się studenci i uczniowie, którzy chcieli zaprotestować przeciw nienawiści w debacie publicznej. Wrocławski marsz „Młodzi ponad podziałami” wyruszył o godz. 14 z Wyspy Słodowej. Przyszło około 200 osób: studentów i uczniów wrocławskich szkół. Przynieśli ze sobą plakaty z hasłami, m.in. „Bez szacunku nie ma ratunku”. Skandowali: „Nie godzimy się na wojnę polsko-polską, maszerujemy ponad podziałami”, „Razem z nami ponad podziałami”, „Chcemy prawdy, nie propagandy”.

– Mamy dość hejtu i nienawiści. My idziemy, hejt nie przejdzie. Nie godzimy się na nienawiść w internecie, słowa potrafią ranić – tłumaczyli uczestnicy. I dodawali, że chcą dyskutować i spierać się, ale zachowując szacunek do drugiej osoby.

– Chcemy zmiany, chcemy społeczeństwa wolnego od toksycznych podziałów – mówiła jedna z uczestniczek marszu.

Więcej w Wyborczej

Gdańscy radni walczą z samochodem prezentującym homofobiczne treści

2019/02/18

W ubiegłym tygodniu ulicami Gdańska jeździł samochód Fundacji Pro – prawo do życia w ramach akcji „Stop Pedofilii”. Na plandece samochodu znajdowały się takie hasła, jak „pederaści żyją średnio 20 lat krócej” czy „czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej”. Podczas jazdy wykorzystywano także megafon do głośnego prezentowania haseł. W poniedziałek zareagowali na to radni Koalicji Obywatelskiej. – Nie ma naszej zgody na to, żeby w Gdańsku dochodziło do zakłócania spokoju i porządku publicznego – mówi szef klubu Cezary Śpiewak-Dowbór. – Uważamy, że ubiegłotygodniowa akcja wymierzona w osoby nieheteroseksualne wymaga potępienia i wymaga stanowczej reakcji. To są treści uderzające w osoby homoseksualne, treści, które przede wszystkim sieją nienawiść do osób nieheteroseksualnych i nie prezentują większych wartości – dodaje radny.

Zdaniem radnego naruszono artykuł 51 Kodeksu wykroczeń oraz Prawa ochrony środowiska, które reguluje wykorzystywanie sprzętu nagłaśniającego na terenie miast. Cezary Śpiewak-Dowbór wskazał w zawiadomieniu numer rejestracyjny samochodu. – Policja powinna ustalić, kto tym samochodem kierował, liczymy na stanowczą reakcję funkcjonariuszy i na jak najsurowszy wyrok sądu w tej sprawie – mówi radny Koalicji Obywatelskiej.Jak czytamy na stronie internetowej Fundacji Pro – prawo do życia, furgonetka ma informować mieszkańców Gdańska „o powiązaniach pedofilii i homoseksualizmu”. Fundacja informuje również, że „władze Gdańska wbrew woli mieszkańców wprowadziły Model na rzecz Równego Traktowania, na podstawie tego dokumentu zamierza się wprowadzić w gdańskich szkołach zajęcia z tzw. edukacji seksualnej, których celem jest rozbudzenie seksualne dzieci i oswojenie ich z rozmaitymi patologiami seksualnymi. Dzieci mają być ‚uczone’ o przysługujących im ‚prawach seksualnych’ oraz sposobach ich zaspokajania. W gdańskich szkołach będzie również promowana antykoncepcja oraz takie zachowania jak transseksualizm i transpłciowość. Szczególny nacisk ma być jednak położony na oswojenie dzieci i młodzieży z homoseksualizmem”.

Proszony o komentarz przedstawiciel Fundacji Mariusz Dzierżawski mówi w rozmowie z Radiem Gdańsk: – Rozmaite środowiska proaborcyjne i promujące deprawacje składają zawiadomienia na nasze akcje i to nie jest nowość. One nie są w stanie znieść prawdy i chciałyby nas zakneblować. Próbują tej metody od lat, bezskutecznie, mam nadzieję, że i tym razem im się nie uda.

Źródło: Radio Gdańsk

 

Częstochowa dzieli się z Polską swoją grą antydyskryminacyjną

2019/02/13

Na stronie www.rowna.czestochowa.pl jest już dostępna antydyskryminacyjna gra, którą wymyśliły pełnomocniczka częstochowskiego prezydenta ds. równych szans Agata Wierny i pracownice z jej zespołu Justyna Wrzalik i Marzena Cuprjak-Wagner. Teraz może z niej skorzystać każdy, kto chce pokazać uczniom lub innym grupom młodych i starszych osób, jak krzywdzące może być ocenianie ludzi po ich wyglądzie, co to są stereotypy i dlaczego należy je zwalczać. Wystarczy otworzyć wirtualne pudełko z grą, wydrukować znajdujące się w nim materiały i można grać.

Do rozwiązania jest jedna z dziesięciu wymyślonych przez autorki zagadek. – Nie tylko wspólna, detektywistyczna praca jest tu do wykonania – podkreślają autorki we wpisie promującym grę. – Grający dowiedzą się także bardzo dużo o sobie samych. Odkryją, jakie założenia i przekonania kryją się za ich wyborami, jakie wyobrażenia wpływają na ich sposób patrzenia na innych ludzi i myślenia o nich. Porozmawiają o tym, czym jest stereotyp, w jaki sposób działa w interakcjach między ludźmi. Zastanowią się, czy to pomaga, czy wiedzie na manowce.

Źródło: częstochowska Wyborcza

Polonez, który wspiera osoby LGBT

2019/02/13

To była jedyna taka studniówka w Polsce. Maturzyści społecznego liceum „Bednarska” zatańczyli poloneza w jednopłciowych parach. Tak chcieli wesprzeć osoby LGBT. Apelują do innych szkół: – Zróbcie to samo – To był pierwszy taki oficjalny taniec. Może za rok inne szkoły pójdą za naszym przykładem, a Polonez Równości nie będzie nadzwyczajnym wydarzeniem. Bo przecież w takim tańcu nie ma nic dziwnego – mówiła na wtorkowym spotkaniu w I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym „Bednarska” Wanda Łuczak, dyrektorka tej szkoły. Dodała, że to sami maturzyści i maturzystki wpadli na pomysł z Polonezem Równości.

Na swojej studniówce najpierw zatańczyli najzwyklejszego poloneza. Później chętni powtórzyli taniec, ale już w parach jednopłciowych. Krótki film ze studniówki wrzucili do internetu. Licealiści tańczą z tęczowymi przypinkami. Na nagraniu mówią, dlaczego wzięli udział w akcji: „Chcemy, aby ta chwila była tak samo piękną dla wszystkich. Tańczymy Poloneza Równości, bo kochamy i wspieramy naszych homoseksualnych przyjaciół, którzy codziennie są zmuszani do ukrywania się ze swoją miłością”, „Kończąc liceum, powinniśmy być dumni z tego, kim jesteśmy”, „Nie możemy się bać”, „Nic nie zmienimy, będąc cicho. I nie chcemy być cicho”, „Chciałbym, żeby równość była czymś, o co nie trzeba już walczyć”.

We wtorek w szkole odbyła się premiera filmu. – Większość tańczących Poloneza Równości to osoby heteroseksualne. Ale zatańczyliśmy w parach jednopłciowych, by wesprzeć naszych przyjaciół i pokazać, że wśród nas są osoby LGBT – tłumaczyła jedna z maturzystek.

Więcej w Wyborczej

Fundacja WrOpenUp o tolerancji

2019/02/09

Wystawianie przed dzieciakami, niczym eksponatu, osoby ciemnoskórej i tłumaczenie, że jest taka sama jak my, nie wystarcza. Chodzi o to, by dzieci same doszły do wniosku, że to fajna osoba, mimo że inna – mówią twórczynie Fundacji WrOpenUp, które mają przygotować założenia lekcji antydyskryminacyjnych dla wrocławskich szkół. Przez siedem lat Fundacja WrOpenUp przeszkoliła z tolerancji i otwartości dwa tysiące uczniów wrocławskich szkół podstawowych i gimnazjów. Już podczas pierwszego roku działalności jej twórczyniom – Anecie Długopolskiej-Mikonowicz i Oliwii Tarasewicz-Gryt udało się zaprosić do współpracy wielki biznes. Dziś ich działania wspierają m.in. Google, IBM, HP, BNY Mellon, Credit Suisse, UBS czy Volvo. Niedawno zostały zaproszone przez władze Wrocławia do współpracy nad przygotowaniem programu antydyskryminacyjnego dla miejskich szkół.

Rozmowa z Anetą Długopolską i Oliwią Tarasewicz, twórczyniami i szefowymi fundacji WrOpenUp we wrocławskiej Wyborczej

Katowicki „Kalendarz Trzech Religii”

2019/02/07

Katowice wydały „Kalendarz Trzech Religii”, który jest efektem współpracy wspólnot chrześcijańskiej, żydowskiej i muzułmańskiej, a także naukowców i artystów. – Otwartość na wielokulturowość, dialog i szacunek okazywany każdemu człowiekowi to przesłanie, które obecnie powinno szczególnie głośno wybrzmiewać w naszym kraju. Tegoroczne wydanie kalendarza przypomina o najważniejszym wyzwaniu świata, jakim jest ochrona środowiska naturalnego – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Kalendarz został wydrukowany w sześciu tysiącach sztuk, a część jego nakładu jest dostępna dla mieszkańców bezpłatnie w Centrum Informacji Turystycznej na Rynku 1 w Katowicach.

„Kalendarz Trzech Religii” jednoczy społeczności wyznaniowe miasta Katowice – został opracowywany przez przedstawicieli Kościołów: katolickiego, ewangelicko-augsburskiego, prawosławnego, wspólnoty żydowskiej i muzułmańskiej, we współpracy z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego. – Ten kalendarz uświadomił mi, że mimo iż pewne święta nazywamy inaczej, to często celebrujemy to samo – mówi ks. bp dr Marian Niemiec, biskup Diecezji Katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Gdyby nie kalendarz, prawdopodobnie nie byłoby w Katowicach Dni Judaizmu czy Chrześcijaństwa w Islamie. – Prace nad tym kalendarzem pozwalają nam się lepiej poznać – mówi Włodzimierz Kac, przewodniczący Gminy Żydowskiej.

Więcej w Wyborczej

No Title

2019/02/07

Gdańska młodzież, w 30. rocznicę rozpoczęcia rozmów Okrągłego Stołu, wyszła na ulice. Wszystko po to, aby pokazać swój sprzeciw wobec agresji i nienawiści. „Oto nasze jest zadanie między sobą pojednanie” – skandowali licealiści z Trójmiasta, którzy wzięli udział w „Marszu ponad podziałami”. Uczniowie szkół z Gdańska, Sopotu i Gdyni w ten sposób wyrazili swój sprzeciw wobec mowy nienawiści. Inicjatywę poparł urząd miasta w Gdańsku.

Podczas marszu skandowali takie hasła jak: „Razem z nami, ponad podziałami”, „Solidarność”, „Hejt nie przejdzie”, „Oto nasze jest zadanie między sobą pojednanie”. A gdy dochodzili do pl. Solidarności, krzyczeli dobrze znane w tym miejscu słowa: „Nie ma wolności bez Solidarności”. Młodzi przedstawili też 21 postulatów (tyle samo było postulatów w czasie strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 r.).

Materiał w Faktach TVN24

Chrześcijanie, Żydzi i muzułmanie ugotowali razem zupę dla potrzebujących

2019/01/29

W krakowskim JCC w ostatnią niedzielę odbyło się wspólne gotowanie z udziałem przedstawicieli trzech religii. Zupa, którą przygotowali Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie, trafiła na Planty do osób potrzebujących. Wszystko zaczęło się jeszcze w październiku, gdy wraz z żoną (z którą prowadzimy islamistablog.pl) zorganizowaliśmy „Kuchnię Spotkania”, w czasie której uchodźcy uczyli ok. 80 osób gotować własne, rodzime potrawy.

Przybysze z Czeczenii, Afganistanu i Syrii mieszkający na stałe w Polsce, która stała się ich schronieniem, przyrządzili pyszne dwa dania oraz deser. Towarzyszył nam też Wassim Ibrahim, znany krakowski muzyk z Syrii, który zagrał dla nas kilka pieśni ze swojego kraju. Idea była prosta i być może dlatego cieszyła się ogromną popularnością. Również główni bohaterowie, którzy mieli okazję powiedzieć coś o sobie, czuli, że wydarzenie było czymś bardzo pozytywnym. Dlatego – przy okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan oraz Dnia Judaizmu i Islamu w Kościele Katolickim – postanowiliśmy powtórzyć ten krok w nieco innej scenerii.

Wszystko wydarzyło się dzięki otwartości Ani i Kasi z Centrum Społeczności Żydowskiej (JCC) oraz Kamili z Centrum Muzułmańskiego. Spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem. Po publikacji informacji o wydarzeniu na Facebooku, bez żadnej promocji, „zainteresowanie” wyraziło ponad… 1000 osób. Choć z technicznych względów nie udało nam się zorganizować gotowania tak, jak ostatnio, to w ograniczonym składzie wzięli w nim udział reprezentanci każdej ze wspólnot. Co istotne, dołączyli do nas nie tylko katolicy, ale również protestanci.

Więcej na deon.pl

Wrocław wprowadzi do szkół lekcje o tolerancji i wielokulturowości

2019/01/12

Nowe władze miasta pracują nad wdrożeniem w szkołach programu antydyskryminacyjnego, zapobiegającego szerzeniu się w mieście rasizmu, szowinizmu i ksenofobii. – Nauczymy dzieci, że inny wcale nie oznacza gorszy – zapowiada wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska. „Wzbogacenie programów edukacji międzykulturowej w szkołach o możliwość spotkania z przedstawicielami różnych kultur w ramach projektu Światowy Wrocław” to jedno ze 100 zadań, których wdrożenie w ciągu pierwszych 100 dni swoich rządów zapowiedział prezydent Jacek Sutryk. Za przygotowanie i realizację zadania odpowiada wiceprezydent Renata Granowska: – Chcemy nie tylko poszerzać wiedzę wrocławskich uczniów o innych kulturach i krajach, tłumaczyć im historyczną wielokulturowość Wrocławia, ale przede wszystkim uczyć ich, że inny nie znaczy gorszy.

Pierwszym elementem programu będą spotkania uczniów (przede wszystkim podstawówek) z obcokrajowcami, którzy opowiedzą im o swoich krajach i kulturze.

Granowska: – Do każdego z dyrektorów, ale również do przedstawicieli uczniowskich samorządów, wystąpię z osobistym pismem, zachęcając do udziału w inicjatywie, z wyjaśnieniem, jak ważna jest to kwestia. Jeśli chodzi zaś o zapewnienie prelegentów do takich zajęć, zwrócę się do przedstawicieli mniejszości i funkcjonujących we Wrocławiu konsulatów. Wszystko dlatego, że chodzi nam o realne działania i wciągnięcie w nie jak największej liczby uczniów, a nie o program, który będzie funkcjonował sam dla siebie, wyłącznie na papierze.

Więcej w Wyborczej

Łódź uczciła zamordowanych Romów

2019/01/11

Przy dawnej Kuźni Romskiej znajdującej się na terenie historycznego Litzmannstadt-Getto odbyła się wczoraj uroczystość upamiętniająca śmierć Romów – ofiar okupacji niemieckiej, którzy zginęli podczas likwidacji getta. – Obóz Cygański na terenie łódzkiego Getta zainicjowany został przez Niemców w Listopadzie 1941 roku. Przywieziono wówczas tutaj ponad 5 tys. osób, wśród nich ponad połowę stanowiły dzieci – mówi Joanna Podolska, dyrektor Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. – Przywiezieni do Łodzi Romowie zostali umieszczeni w zaledwie kilku kamienicach na terenie Getta i całkowicie pozbawieni jakichkolwiek środków do życia. Po niedługim czasie doprowadziło to do wybuchu epidemii tyfusu, która zaczęła dziesiątkować społeczność, ponad 700 osób zostało pochowanych na łódzkim cmentarzu żydowskim. W styczniu 1942 roku Niemcy postanowili zlikwidować ten obóz i 4300 osób zostało wywiezionych do Chełmna nad Nerem i tam zamordowanych – dodaje.

Na wczorajszej uroczystości, obok przedstawicieli władz urzędu wojewódzkiego i urzędu miasta, obecny był abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, który oddał hołd pomordowanym i zapalił znicz pamięci. W uroczystościach wzięli udział także przedstawiciele Romów oraz mniejszości żydowskiej, zamieszkującej Łódź.

Źródło: więź.com.pl

Parada Równości 8 czerwca

2019/01/10

Parada Równości 2019 w Warszawie odbędzie się w sobotę 8 czerwca 2019 roku. Kolorowy marsz po raz 19. przejdzie ulicami Warszawy, by szerzyć idee wolności, równości i tolerancji. To największe tego typu wydarzenie w Polsce. W tym roku już po raz 19. kolorowy marsz przejdzie ulicami stolicy. ,,Początkowo niewielka manifestacja stała się z czasem najważniejszym świętem wszystkich osób, dla których wolność, równość i wzajemna tolerancja stanowią wartości nadrzędne – czytamy na stronie Fundacji Wolontariat Równości, która jest organizatorem marszu.

Tegorocznej imprezie będą towarzyszyć motywy kosmiczne. Oprócz przemarszu ponownie zobaczymy Miasteczko Równości zrzeszające organizacje pozarządowe i podmioty komercyjne. W tym roku po raz pierwszy zostanie utworzona specjalna strefa dla dzieci. „To odpowiedź na prośby wielu rodziców, którzy chcą w sposób przystępny tłumaczyć swoim dzieciom o co walczymy” – tłumaczy Julia Maciocha, prezeska Fundacji Wolontariat Równości. W Tygodniu Równości czekają nas warsztaty, debaty, pokazy filmowe, mecze i koncerty. Będzie się działo!

Więcej na warszawa.naszemiasto.pl

W Bielsku gościli uchodźcy z Czeczenii

2019/01/02

Czeczeni w stolicy Podbeskidzia byli od 27 do 30 grudnia. W ostatnim dniu ich pobytu spotkał się z nimi prezydent Jarosław Klimaszewski. Na placu Bolesława Chrobrego czeczeńskie dzieci zaprezentowały swój ludowy taniec, a następnie goście wspólnie ze zgromadzonymi mieszkańcami zatańczyli poloneza. Przyjezdni nie mieli czasu na nudę. Odwiedzili dom opieki „Samarytanin”, gdzie najmłodsi z nich wystąpili przed pensjonariuszami. Zawitali także do Środowiskowego Centrum Pomocy i „Kubiszówki”, gdzie zorganizowano rozmaite warsztaty. Gratką dla nich był wjazd kolejką na Szyndzielnię. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz w życiu byli w górach.

Czeczeni w Bielsku-Białej pojawili się na zaproszenie Inicjatywy Obywatelskiej „Witaj”.

Źródło: beskidzka24.pl

Modlą się, aby powstrzymać deportację

2018/12/01

W jednym z kościołów protestanckich w Hadze od 26 października nieprzerwanie sprawowane jest nabożeństwo. To nietypowy sposób na ratowanie przed deportacją rodziny, której grozi niebezpieczeństwo w ich własnym kraju. W kościele ukrywa się rodzina, której holenderskie władze odmówiły udzielenia azylu. Rodzina Tamrazjan pochodzi z Armenii. Ojciec rodziny – Sasun Tamrazjan zaangażował się w działalność opozycyjną, co spowodowało, że zarówno on, jak i członkowie jego rodziny stali się ofiarami gróźb i innych opresji ze strony grup powiązanych z władzą. Dziewięć lat temu rodzina Tamrazjan uciekła z Armenii, a schronienie udało się jej znaleźć dopiero w Hadze.

Nie potrwało to jednak zbyt długo. We wrześniu Tamrazjanowie otrzymali pismo z holenderskiego urzędu ds. imigrantów. Z dokumentu wynikało, że do końca roku będą deportowani do Armenii.

Rodzina nie chciała do tego dopuścić, więc próbowała zrobić wszystko, by odwołać się od tej decyzji. Bez skutku. Wydawało się, że już wszelkie rozwiązania i pomysły na ratunek zostały wyczerpane, z pomocą przyszli księża z jednego z kościołów w Hadze.

Grupa protestanckich duchownych z całego kraju zobowiązała się, by na zmianę odprawiać nabożeństwo, które będzie trwało bez przerwy. Rozpoczęło się 26 października o godzinie 13.30 i trwa aż do teraz. Księża zadeklarowali, że nabożeństwo będzie trwało tak długo, aż urzędnicy postanowią wydać zgodę na udzielenie dalszego azylu rodzinie Tamrazjan.

Więcej na stronie aleteia.org

Nagrody RPO im. Włodkowica przyznane

2018/11/21

Kapituła Nagrody RPO im. Pawła Włodkowica podjęła decyzję, że jej laureatkami w 2018 roku zostaną: Siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty „Chleb Życia”, znana działaczka na rzecz osób bezdomnych, skrzywdzonych, chorych i ubogich; Ewa Kulik-Bielińska, dyrektorka Fundacji im. Stefana Batorego, w przeszłości działaczka opozycji demokratycznej i NSZZ „Solidarność”, obecnie mocno zaangażowana w działania na rzecz poprawy warunków funkcjonowania organizacji pozarządowych, rozwoju filantropii i aktywności obywatelskiej w kraju i zagranicą; dr Katarzyna Przybysławska, prezeska Zarządu Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, które specjalizuje się we wspieraniu uchodźców i osób starających się o ochronę międzynarodową w Polsce.

– Zdecydowaliśmy się w tym roku uhonorować Nagrodą trzy kobiety, które o prawa człowieka walczą w różny, ale pełen pasji i osobistego zaangażowania sposób, a ich działalność jest absolutnie wybitna i efektywna – powiedział przewodniczący Kapituły dr Adam Bodnar. – Nie bez znaczenia był fakt, że obradowaliśmy w roku 100-lecia przyznania w Polsce praw wyborczych kobietom. To wyjątkowa okazja, aby docenić ich ogromny wkład w budowanie naszego państwa i społeczeństwa obywatelskiego. Warto również wskazać na niecodzienną rolę i umiejętności Laureatek, wymajającą wyjątkowej odwagi i poświęcenia – potrafią docierać do ludzi w potrzebie, wchodzić w te rejony życia obywateli, gdzie państwo jest często bezradne. Każda z wyróżnionych niemal codziennie kogoś wspiera, komuś pomaga wyjść z kryzysu, a często po prostu ratuje czyjąś godność.

Szczegóły na stronie Biura RPO

W Gdańsku zaczął pracę szkolny koordynator, który pomaga imigrantom

2018/11/17

W Gdańsku od listopada pracuje miejski koordynator do spraw uczniów z doświadczeniami migracyjnym. Stanowisko objęła Ukrainka, która cztery lata temu przeprowadziła się do Gdańska. – Jestem pomostem między rodzicami, uczniami, administracją szkoły i nauczycielami – mówi Natalija Kovalyshyna. – Od dwóch lat obserwowaliśmy wzrost liczby uczniów z innym krajów, głównie z Ukrainy – mówi Iwona Kozłowska, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 w Gdańsku. – Zaskoczyło nas, że przechodzą do nas również dzieci, które wcześniej uczyły się w innych polskich szkołach. Widocznie rodzice przekazywali sobie informacje, że dzieci dobrze się u nas czują. Byliśmy świadkiem wielu emocjonujących sytuacji. Niedawno dołączył do nas uczeń starszej klasy, wygląda już jak młody mężczyzna. Przy zapisywaniu płakał jak dziecko. Jego mama pracowała w Polsce od kilku lat, teraz mógł do niej dołączyć. Trudno mu było jednak pogodzić się ze zmianą życia, utratą przyjaciół. Doszliśmy do wniosku, że takich uczniów powinniśmy objąć głębszym wsparciem, nie wystarczą dodatkowe godziny języka polskiego.

Iwona Kozłowska, dyrektorka: – Już w tej chwili widzimy, że pomysł się sprawdza. Uczniowie sami przychodzą do naszej koordynatorki, zyskała ich sympatię. Dla rodziców ważne jest, że Natalija ma doświadczenie migracyjne, więc zdaje sobie sprawę, z jakimi trudnościami mogą się borykać osoby, które zamieszkały w nowym kraju.

Więcej w Wyborczej

„Miłość zwycięży nienawiść”. Odwiedziny w synagodze jako znak solidarności

2018/10/29

Po sobotnim ataku na synagogę w Pittsburghu Komitet Żydów Amerykańskich (AJC) rozpoczął kampanię #ShowUpForShabbat. Wezwał wszystkich, bez względu na wyznanie, by odwiedzili w najbliższy weekend synagogi w swojej okolicy. Celem akcji jest okazanie solidarności i sprzeciwu wobec ataku „przepełnionego nienawiścią”. W sobotnim ataku na synagogę w Pittsburghu śmierć poniosło 11 osób, a sześć zostało rannych, w tym czterech policjantów. Sprawca tragedii, 46-letni Robert Bowers, uzbrojony w cztery sztuki broni, wszedł do synagogi Drzewo Życia podczas uroczystości nadania dziecku imienia i otworzył ogień do wiernych. Według informacji policji oznajmił, że „chciał zabić wszystkich Żydów” oraz że Żydzi „dokonują ludobójstwa na jego narodzie”.

„Kiedy przepełniony nienawiścią strzelec wtargnął do synagogi Drzewo Życia nad ranem w szabat, zabijając 11 wiernych i terroryzując całą społeczność, prawdopodobnie nie myślał, że jego złe uczynki spowodują napływ miłości i jedności”, oświadczył Komitet Żydów Amerykańskich (AJC). AJC, oprócz hashtagu #ShowUpForShabbat, uruchomił również internetową akcję, w ramach której można zadeklarować swoją solidarność z żydowską społecznością Pittsburgha i zapowiedzieć zamiar pójścia do synagogi. Akcja skierowana jest do wszystkich ludzi bez względu na wyznanie. „W ciągu minut po uruchomieniu internetowej inicjatywy setki osób i organizacji z całego kraju i z całego świata zobowiązały się do udziału w kampanii”, oświadczył AJC. „Jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić, że miłość zwycięży nienawiść, dobro zwycięży zło, jedność zwycięży podziały. To jest nasza Ameryka”, stwierdził przewodniczący AJC, David Harris.

Więcej na tvn24.pl

PE chce zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich w UE

2018/10/26

Parlament jest zaniepokojony banalizacją faszyzmu, rasizmu i ksenofobii i wzywa państwa członkowskie UE do wprowadzenia zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich. Projekt rezolucji, opracowany przez Różę Thun. Przyjętej przy 355 głosach na 90 i 39 osób wstrzymujących się od głosu, posłowie krytykują brak zdecydowanych działań przeciwko ugrupowaniom neofaszystowskim i neonazistowskim w niektórych państwach członkowskich. Przyzwolenie na ich działalność poprowadziło – zdaniem posłów – do obserwowanego obecnie wzrostu nastrojów ksenofobicznych w Europie. W rezolucji przypominają o zamachu, w wyniku którego w 2011 r. zginęło 77 osób w Norwegii, o zamordowaniu brytyjskiej posłanki Jo Cox w 2016 r oraz o niedawnym ataku oddziałów faszystowskich we Włoszech na posłankę do Parlamentu Europejskiego Eleonorę Forenzę.

Wśród kliku krajów UE, w których wydarzenia wzbudziły niepokój posłów została wymieniona również Polska.

Więcej na stronach Europarlamentu

Shivan Fate został radnym

2018/10/24

Shivan Fate został radnym powiatu polickiego. Jak mówi, w kampanii spotkał się z hejtem, jednak nie było go wiele. – Pojawił się komentarz, czy nie ma Polaka w gminie Kołbaskowo, który by kandydował na tym miejscu. Ja uważam, że ten komentarz mnie nie dotyczył, bo ja jestem Polakiem – powiedział Fate. Takie wiadomości dają nadzieję, że Polska może być miejscem, w którym wszyscy w niej mieszkający mogą czuć się dobrze.

Mieszka w Przecławiu pod Szczecinem od około 19 lat. Od dawna działa w samorządzie. Shivan Fate startował z listy Koalicji Obywatelskiej. W wyborach do rady powiatu zdobył najwięcej głosów w swoim okręgu, bo prawie 17 procent. – Wydaje mi się, że to przede wszystkim moja praca przez ostatnie pięć lat, którą wykonuję dla mieszkańców. Mieszkam tu od dłuższego czasu, ludzie mnie widzą i znają. Stąd ta liczba głosów, tak mi się wydaje – powiedział Fate w rozmowie z reporterką TVN24 Natalią Skawińską. Jak mówi, jego rodzina, zarówno żona, z którą mieszka w Polsce, jak i najbliżsi z Syrii, początkowo byli zaskoczeni jego decyzją. Teraz jednak się cieszą. – Rodzina jest bardzo szczęśliwa, że dostałem się do rady powiatu. Pogratulowali i są bardzo dumni – mówi.

Źródło: tvn24.pl