Otwarta brama polski english

Monitoring

Grozili Hindusce w autobusie. Nikt nie reagował

2017/03/23

Do zdarzenia doszło w autobusie linii N44, który jechał z Dworca Centralnego na Bielany. Jak opowiada świadek zdarzenia, pan Rafał, na końcu niskopodłogowca siedziało trzech pijanych mężczyzn. Miejsce przed nimi zajmowała starsza pani o ciemnej karnacji. „Sądząc po czerwonym znaku na czole [tzw. bindi] i specyficznych szatach, była Hinduską” – opisuje pan Rafał. Mężczyźni zaczęli ubliżać kobiecie: „Zaje… cię, stara kur…!”, „Nie myśl, szmato, że dojedziesz żywa na Bielany”, „Śmierć brudasom!”, „Wypier… z autobusu albo utnę ci łeb, arabska kur…!”, „Spłoniesz, kur…, na przystanku tak jak Żydzi!”. Żaden z pasażerów nie odważył się zareagować.

W Miejskich Zakładach Autobusowych przyznają, że „po analizie monitoringu można wywnioskować, że pomiędzy mężczyznami i pasażerką doszło do wymiany zdań. Była też zaczepka polegająca na lekkim pociągnięciu za chustę pasażerki”. W autobusach nie jest jednak nagrywany dźwięk. Rzecznik MZA Adam Stawicki dodaje, że kierowca mógł nie usłyszeć gróźb, bo mężczyźni siedzieli na końcu pojazdu. Zachęca, by w takich sytuacjach powiadamiać kierowcę, który może użyć przycisku alarmowego i połączyć się z centralą ruchu, a ta powiadomi policję. W autobusie są też nalepki, które podpowiadają, że o tego typu zdarzeniach można informować SMS-em straż miejską na numer 723 986 112.

Więcej w Wyborczej

Sprawca homofobicznego napadu z zarzutami

2017/03/16

Prokurator postawi zarzuty sprawcy homofobicznej napaści w Poznaniu. – Interes społeczny wymaga objęcia tej sprawy ściganiem z urzędu – mówi prokurator Piotr Kotlarski. W nocy z soboty na niedzielę 24-letni Mateusz Perczyński razem ze swoim chłopakiem, kolegą i koleżanką wracali z imprezy w centrum Poznania. Zostali zaatakowani przed barem Roti na poznańskich Jeżycach.

– Na schodach minęliśmy łysego, napakowanego karka. Obrócił się, spojrzał na nas, krzyknął: „Jeb… pedałów”, „kur…”, „dziwki”. Zignorowaliśmy to. Wtedy ruszył w naszą stronę, uderzył mnie pięścią w twarz, upadłem. Zaczął bić moich znajomych. Próbowaliśmy się bronić, ale nie byliśmy w stanie go powstrzymać. Miał obłęd w oczach – opowiadał nam Mateusz Perczyński.

W środę prokuratura zapoznała się ze szczegółami pobicia. – Podjęliśmy decyzję, że obejmiemy tę sprawę ściganiem z urzędu. Naszym zdaniem to pobicie było czynem chuligańskim, sprawca działał bez powodu, w miejscu publicznym, rażąco okazując lekceważenie porządku prawnego – mówi nam prokurator Piotr Kotlarski, wiceszef prokuratury na poznańskim Grunwaldzie.

Więcej w Wyborczej.

10 miesięcy więzienia za pobicie prof. Kochanowskiego

2017/03/14

Na 10 miesięcy więzienia skazał stołeczny sąd Piotra R., który w jednym z tramwajów pobił profesora UW Jerzego Kochanowskiego za rozmowę po niemiecku z profesorem z Jeny. Skazany musi też wypłacić profesorowi 1000 zł nawiązki. Profesor wnioskował o bardziej wychowawczą karę – 2 lata prac społecznych i skierowanie Piotra R. na terapię przeciw agresji oraz działaniom dyskryminacyjnym. Naukowiec podkreślał w mowie końcowej, że nie chce odwetu. Sam skazany od początku przyznawał się, w poniedziałek ponownie wyraził skruchę, przeprosił, zapewnił, że nie jest rasistą i chce zmienić swoje życie.

Wyrok jest nieprawomocny.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Zjazd nazistów koło Świdnicy

2017/03/13

We wsi Grodziszcze w powiecie świdnickim, w świetlicy należącej do lokalnego samorządu, odbył się w sobotę spęd neonazistów z Polski i Niemiec. Policja i właściciel sali wiedzieli o charakterze imprezy. W sobotę na Dolny Śląsk zjechało około 300 neonazistów z Polski i Niemiec. Organizatorem byli przedstawiciele komórki narodowosocjalistycznej międzynarodówki Blood & Honour z Dzierżoniowa i Bielawy. To założona w 1987 r. organizacja neonazistowska wywodząca się z Wielkiej Brytanii, propagująca rasizm, homofobię i antysemityzm. Jej nazwa – Krew i Honor – nawiązuje do motta Hitlerjugend: Blut und Ehre. O tej imprezie alarmowaliśmy w „Wyborczej” od tygodnia.

Więcej w Wyborczej.

Ukrainiec pobity na Dworcu Wileńskim

2017/03/12

Dwaj mężczyźni napadli na pokrzywdzonego i okradli go. Całe zdarzenie zaobserwował pracownik monitoringu, który natychmiast poinformował Policję. Sprawcy wkrótce po zdarzeniu zostali zatrzymani. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionego mienia. Paweł K. oraz Łukasz K. zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Obaj odpowiedzą za rozbój na obywatelu Ukrainy. Sąd zastosował wobec nich 2 miesięczny areszt.

Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty dokonania rozboju na 39-latku. Paweł K. odpowie w warunkach recedywy.

Sąd po zapoznaniu się z aktami sprawy zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt na okres 2 miesięcy. Za rozbój zgodnie z kodeksem karnym grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: warszawawpigułce.pl

Wyrok za pobicie Egicpjanina

2017/03/08

Na kary ograniczenia wolności od 1 roku do 2 lat w formie obowiązkowych prac społecznych w wymiarze od 20 do 40 godzin miesięcznie, skazał we wtorek warszawski sąd czterech mężczyzn oskarżonych o pobicie w listopadzie 2015 r. Egipcjanina z baru kebab. Wyrok jest nieprawomocny. Zgodnie z nim skazani: Adam K. Jarosław P., Kamil M. i Paweł M. oprócz obowiązkowych prac społecznych muszą też zapłacić poszkodowanym od 2,5 do 5 tys. nawiązki.

Do pobicia doszło na początku listopada 2015 r. Był wieczór, do lokalu w którym pracował Egipcjanin Mohamed Reda Abdelaal Hassan wszedł pijany mężczyzna Adam K. – Zrób mi kebaba czarnuchu – miał, według relacji poszkodowanego, zażądać. Obywatel Egiptu odmówił obsłużenia go; wtedy zaczęła się awantura. Adam K. wyszedł by po chwili wrócić z kolegami: Jarosławem P., Kamilem M. i Pawłem M.

Jak widać m.in. na zabezpieczonym w sprawie monitoringu, oskarżeni Egipcjanina wyzywali, potem zaatakowali pięściami, krzesłami i kopali. Pokrzywdzony był bity po głowie, plecach i nogach. Doznał szeregu urazów m.in. twarzoczaszki.

Więcej na wawalove.pl

Polski rasista aresztowany w Londynie

2017/03/02

W Londynie zatrzymano polskiego rasistę poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. Pseudokibic Siarki Tarnobrzeg Pawła Ch. był karany w Polsce między innymi za rozboje i brutalne pobicia.

To zatrzymanie to kolejny wspólny sukces służb polskich i brytyjskich. Samego zatrzymania dokonali funkcjonariusze Scotland Yardu w stolicy Zjednoczonego Królestwa. Nie obyło się bez użycia siły, po tym jak na mieszkanie przestępcy przypuszczono policyjny rajd. U Pawła Ch. znaleziono noże, maczetę i siekierę oraz kolekcję obrazków ze swastykami. Wiadomo, że zostanie on oskarżony o kolejne przestępstwa, których dopuścił się po przyjeździe do UK.

„Mężczyzna został skazany w Polsce za liczne rozboje oraz brutalne pobicia, których dokonał w okresie od 2006 do 2009 roku, w wyniku których wszystkie ofiary doznały poważnych obrażenia ciała” – podała Komenda Główna Policji.

„W przeszłości, jako pseudokibic Siarki Tarnobrzeg, dokonał uszkodzenia mienia, dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariusza, oraz stosował groźby karalne w stosunku do mniejszości narodowych” – zaznaczono.

Przedstawiciele polskich służb wpadły na trop przestępcy dzięki temu, że podczas pobytu na Wyspach nadal utrzymywał kontakty ze środowiskiem chuligańskim w Polsce i Wielkiej Brytanii. W toku pracy operacyjnej udało się ustalić, że przebywa w północny Londynie.

Więcej na polishexpress.co.uk

Wyrok za rasistowski atak w Bydgoszczy

2017/02/28

Dwaj mężczyźni, którzy w bydgoskim tramwaju zaatakowali studentów z Turcji i Bułgarii usłyszeli wyrok sądu. Nie trafią do więzienia, ale przez 18 miesięcy będą pracować społecznie. Ponadto muszą przeprosić poszkodowanych i wpłacić 2,5 tys. na konto jednej z fundacji.

- To są k****, czarnuchy je****. Ja się k**o rozj***ę! Wy k***a je***e Turki zniknijcie” – to tylko niektóre z wyzwisk jakie padły w stronę sześciorga studentów z Turcji i Bułgarii, którzy na początku grudnia ub. r. podróżowali bydgoskim tramwajem. Obcokrajowcy zostali znieważeni. Doszło też do rękoczynów. Zarzuty usłyszało wówczas dwóch mężczyzn z Bydgoszczy. Dotyczą one stosowania gróźb i przemocy na tle narodowościowym, a także znieważenia i nawoływania do nienawiści. Obaj żałowali swojego zachowania i dobrowolnie poddali się karze.

We wtorek sąd skazał ich na 18 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Dawid P. i Łukasz W. muszą przepracować minimum 40 godzin w miesiącu. Ponadto w ciągu 7 dni mają pisemnie przeprosić poszkodowanych oraz wpłacić po 2,5 tys. zł na rzecz fundacji Pomoc Pokrzywdzonym. Gdyby nie ugoda z prokuraturą, obu mężczyznom mogłoby grozić nawet 5 lat więzienia. Jak twierdzą śledczy, taka kara jest szybsza i co najważniejsze ma charakter wychowawczy.

Źródło: tvn24.pl

Irańczyk mieszkający w Warszawie ofiarą rasistowskich ataków

2017/02/28

Pochodzący z Iranu Salar Farsi mieszka w Polsce od 9 lat. W napisanej tutaj pracy magisterskiej skrytykował rząd swojego kraju i gdy próbował uzyskać w Iranie ekwiwalent dyplomu, dowiedział się, że może mu grozić więzienie. Zdecydował więc, że zostanie w Polsce.

We wrześniu Salar otworzył przy ul. Miodowej kawiarnię Brunet Kafe. Szybko zaczęły się problemy. Nieznani sprawcy, jak twierdził, zniszczyli mu zamki w drzwiach, porysowali witryny kawiarni, a potem wbili gwoździe w zamki, aby uniemożliwić właścicielowi wejście do lokalu. W nocy z 25 na 16 lutego po raz kolejny zdewastowali lokal.

Sprawę zgłosił na policję. Informację o prowadzonym śledztwie potwierdził Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Jak mówi, wykrycie sprawców może być jednak utrudnione ze względu na brak monitoringu w okolicy.

Salar, który początkowo myślał, że jest ofiarą chuligańskich wybryków, nie ma teraz wątpliwości co do rasistowskiej natury ataków. I przyznaje, że obawia się o swoje życie.

Więcej na metrowarszawa.gazeta.pl

Nacjonaliści prowokowali w Hajnówce. Policja nie dopuściła do konfrontacji

2017/02/27

Nacjonaliści kroczyli centrum Hajnówki wykrzykując: – Naszą drogą nacjonalizm! Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści! Policja nie pozwoliła, aby przeszli obok prawosławnego soboru, gdzie pokojowo sprzeciwiali się marszowi Obywatele RP i antyfaszyści. Nacjonaliści – głównie z ONR i związani z Narodową Hajnówką, a także przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej – ukryli się za banerami z wizerunkiem żołnierzy wyklętych (w tym „Burego”) i „Hajnówka” na biało-czerwonym tle oraz za pięcioosobową grupką rekonstrukcyjną, która maszerowała na czele pochodu.

Kiedy nacjonaliści zbliżali się do ronda, którego jedna z odnóg prowadzi pod sobór, funkcjonariusze skierowali ich inną drogą niż pierwotnie planowali. Pod położony niemal naprzeciw soboru dom kultury przeszli z drugiej strony. Pod świątynią solidaryzujący się z mieszkańcami Hajnówki Obywatele RP trzymali transparenty: „Bury nie jest bohaterem”, „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”.. Antyfaszyści trzymali w rękach białe róże.

Pod HDK zapłonęło kilka pochodni. Kilku nacjonalistów wygłosiło krótkie mowy. Wystąpiła m.in. Barbara Poleszuk z Narodowej Hajnówki.

Więcej w Wyborczej

Ślązacy pomagają Syryjczykom

2017/02/27

Ponad milion złotych zadeklarowali wierni archidiecezji katowickiej jako pomoc dla syryjskich rodzin w ramach prowadzonej przez Caritas Polska akcji „Rodzina-Rodzinie”. Jedna z parafii w Katowicach wspiera też syryjską rodzinę, która zamieszkała na jej terenie.

Fahed ze swoją najmłodszą córką Ritą i jej mężem Eliasem przyjechali do Polski w październiku 2015 r., początkowo do Gubina koło Zielonej Góry; od września 2016 r. są w Katowicach-Panewnikach. Rodzina trafiła do Katowic, bo syn Faheda i brat Rity jest franciszkaninem. - Rodziny naszych współbraci traktujemy jak własne – podkreśla proboszcz parafii św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, franciszkanin o. Alan Rusek.

Przyznaje, że zorganizowanie pobytu Syryjczyków w Katowicach było sporym wyzwaniem. – W tej chwili stoję przed kolejnym wyzwaniem – chcę pomóc rodzinie Eliasza, która pozostała w Aleppo. Uznałem, że najłatwiej zorganizować pieniądze i wysłać je tam, sprowadzenie ich wiąże się z wieloma trudnościami, to kosztowne przedsięwzięcie – powiedział PAP.

Więcej w dzienniku.pl

Międlar zatrzymany na brytyjskim lotnisku

2017/02/25
Jacek Międlar został zatrzymany na lotnisku w Wielkiej Brytanii. Służby nie wpuściły go na terytorium Wielkiej Brytanii. Policja ma zarzucać byłemu księdzu chęć wygłoszenia przemówienia nawiązującego do nienawiści. Oficjalnie brytyjskie MSW nie komentuje sprawy.

Radna PiS popełniła wykroczenie, blokując Marsz Równości

2017/02/25

Finał głośnej sprawy z radną PiS, jej córką i interwencją policji w tle. I jednocześnie triumf działaczki Prawa i Sprawiedliwości. Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał, że miejska radna PiS Anna Kołakowska, która wraz z rodziną zablokowała w 2015 roku „Marsz Równości” organizowany przez środowiska LGBT, popełniła wykroczenie, ale odstąpił jednocześnie od wymierzenia kary.

W procesie obwinionymi byli gdańska radna PiS 52-letnia Anna Kołakowska, jej mąż (wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim) oraz syn, córka i jeszcze jeden mężczyzna Jakub K. W maju 2015 r. zablokowali oni gdański Marsz Równości – legalną manifestację zorganizowaną m.in. przez środowiska LGBT. W marszu brało udział ok. 1,5 tys. osób. Gdy manifestanci znaleźli się na wysokości gdańskiego Dworca Głównego PKP, Kołakowscy kilkakrotnie siadali na jezdni na trasie marszu, skąd usuwała ich policja. Skuteczne odblokowanie ulicy zajęło ponad 20 minut. Potem marsz ruszył dalej.

Więcej w dzienniku.pl

Prokurator chce uniewinnienia dla radnego PiS-u za „dobry gej – martwy gej”

2017/02/23

Radny Prawa i Sprawiedliwości, Mirosław Gębski, który rok temu został skazany za wykrzykiwanie gróźb wobec uczestników i uczestniczek Dnia Milczenia w Kielcach w 2010 roku, może zostać uniewinniony? Tak chce prokuratura, która… zmieniła zdanie – donosi kielecka „Gazeta Wyborcza”.

16 maja 2010 roku pierwszy raz w historii Kielc odbył się Dzień Milczenia – marsz przeciwko homofobii. Kilkanaście osób przeszło ulicami miasta. Trzy razy większa grupa narodowców próbowała przeszkodzić młodym ludziom – wykrzykując m.in. hasła takie jak: „Normalna rodzina, chłopak i dziewczyna”, „Lesby, geje, cała Polska z was się śmieje”, „Dobry gej – martwy gej” czy „Jak złapiemy – połamiemy”. Wśród narodowców zauważono radnego Prawa i Sprawiedliwości – Mirosława Gębskiego, który twierdził, że na demonstracji „znalazł się przypadkiem”.

Więcej na queer.pl

Homofobiczna wystawa w Lubartowie

2017/02/22

Homofobiczna wystawa „Stop dewiacji” wróciła do województwa lubelskiego. Tym razem pojawiła się na Rynku w Lubartowie, a zgodę na jej postawienie wydał burmistrz miasta. Na banerach ustawionych przez Fundację Życie i Rodzina możemy przeczytać m.in., że „homoseksualizm poważnie szkodzi życiu i zdrowiu”.

- Udostępniliśmy miejsce na wystawę, nie analizując pod kątem merytorycznym treści na niej przedstawionych – mówi Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa. I dodaje: – Autorem wystawy jest fundacja „dla życia”, więc sama idea jest słuszna. Na krótki czas wyraziłem zgodę na wystawę. Na pytanie, czy zgadza się z hasłami prezentowanymi na banerach i czy nie uważa ich za mowę nienawiści, burmistrz tłumaczy, że nie zna wszystkich treści, które się na niej znajdują (Urząd Miasta w Lubartowie znajduje się tuż przy Rynku, a wystawa ustawiona jest naprzeciwko ratusza).

Więcej na kurierlubelski.pl

Norweski Kościół ucisza Żebrowskiego

2017/02/21

Próba zorganizowania wykładu Leszka Żebrowskiego przy katedrze w Oslo doprowadziła do zaostrzenia wytycznych dla katolickich parafii w Norwegii. Żebrowski jest znany ze skrajnie prawicowych poglądów. „Zaostrzeniu uległy zasady użyczania i wynajmu pomieszczeń kościelnych i parafialnych. Nie jest dozwolone udostępnianie ich na jakiekolwiek spotkania o charakterze politycznym” – czytamy w komunikacie diecezji w Oslo. O co chodzi, tłumaczą norweskie media.

„Kościół katolicki zablokował kontrowersyjnego wykładowcę z Polski” – informuje norweski tabloid „Verdens Gang”. „Rzecznik diecezji potwierdził: przy kościołach dwukrotnie zorganizowano spotkania z wykładowcą o skrajnie prawicowych poglądach, zaprosiła go polska społeczność” – dodaje dziennik „Vart Land”.

Tym wykładowcą jest polski publicysta Leszek Żebrowski, który od lat bez przeszkód występuje w polskich kościołach i w mediach ojca Tadeusza Rydzyka. Wśród sympatyków prawicy uchodzi za „historyka, który odkłamuje historię Polski”, choć nie jest historykiem, lecz ekonomistą. Jednak od lat amatorsko zajmuje się historią podziemia antykomunistycznego i Narodowych Sił Zbrojnych. Sympatyzuje ze skrajną prawicą, występuje na spotkaniach narodowców, jest doradcą Ruchu Narodowego.

Więcej w Wyborczej

Gdańszczanie zebrali pieniądze na szkołę dla uchodźców z Syrii

2017/02/16

- Ci ludzie często koczują na terenach dzikich obozów, nie mają dostępu do bieżącej wody, do toalet, w zimie mieszkają w namiotach, katastrofalnie przedstawia się sytuacja dzieci – mówią w rozmowie z Onetem przedstawiciele gdańskiej Fundacji Społecznie Bezpieczni, którzy przez kilka miesięcy zbierali w Polsce pieniądze na pomoc dla uchodźców z Syrii. Za ich sprawą na przedmieściach jednego z miast Jordanii udało się teraz otworzyć niewielką szkołę.

Fundacja została powołana przez Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło Gdańskie, organizację, która na co dzień pomaga bezdomnym, ale także i innym wykluczonym osobom. Najczęściej pomoc ta trafia do ludzi z Trójmiasta, ale tym razem za sprawą Fundacji na wsparcie mogą też liczyć uchodźcy z Syrii. – Jeździliśmy po Jordanii, widzieliśmy kilkanaście dzikich obozów dla uchodźców. To, co tam zobaczyliśmy… warunki, w jakich żyją ci ludzie są po prostu skrajne. Takiej biedy Polacy nie doświadczają, co nie oznacza oczywiście, że Polakom nie trzeba pomagać. Trzeba i nasza organizacja robi to każdego dnia. Uznaliśmy jednak, że musimy pokazać także solidarność z Syryjczykami – dodaje rozmówca Onetu.

Źródło: onet.pl

Skazani za hasła nawołujące do nienawiści

2017/02/10

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał wyrok skazujący w sprawie dwóch mężczyzn oskarżonych o skandowanie haseł nawołujących do nienawiści. Skazani brali udział w antyimigracyjnej manifestacji w Lublinie. – Nie może być pobłażania dla mowy nienawiści. W przeciwnym razie za kilka tygodni będziemy mieli wystąpienia przeciwko innym grupom: sędziom, dziennikarzom, blondynkom czy osobom noszącym czarne garnitury – mówił sędzia Artur Ozimek.

Chodzi o manifestację „Lublin przeciw imigrantom”, która odbyła się w październiku 2015 roku na placu Litewskim. Zorganizowały ją ONR i Młodzież Wszechpolska.Przedstawiciele tych organizacji w emocjonalnych przemówieniach tłumaczyli, dlaczego nie zgadzają się na przyjęcie imigrantów przez Polskę. Pomiędzy przemówieniami zgromadzeni skandowali m.in. hasła: „Cała Polska śpiewa z nami, wypierd…ć z uchodźcami”, „Kradzież, gwałty i morderstwa, imigrantów to profesja” czy „Znajdzie się kij na islamski ryj”. Na koniec manifestacji odśpiewali polski hymn.

Więcej w Wyborczej

Rusza proces o pobicie prof. Kochanowskiego

2017/02/08

Prokuratura stwierdziła, że zachowanie napastnika było „wybrykiem chuligańskim”, którego efektem było wywołanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Ale pobity w tramwaju profesor uważa, że atak miał podłoże dyskryminacyjne. W środę sprawą zajmie się sąd. Profesor UW Jerzy Kochanowski został pobity w tramwaju. Był ze znajomym, który mówił po niemiecku, co miało się nie spodobać innemu podróżującemu.

Po uderzeniu profesor doznał urazu głowy. Sprawca ataku został oskarżony o wywołanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu, a prokuratura uznała także, że czyn ten miał charakter chuligański. Jednak pełnomocnik Jerzego Kochanowskiego z taką decyzją się nie zgadza. Złożył wniosek o zmianę kwalifikacji prawnej czynu.

W środę w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli rozpocznie się proces w tej sprawie. Sąd zbada, czy zachowanie sprawcy nie stanowiło również przestępstwa „motywowanego nienawiścią na tle różnic narodowościowych”.

Więcej na tvnwarszawa.tvn24.pl

Student z Turcji skatowany na placu Lecha Kaczyńskiego

2017/02/08

Tureccy studenci przyjechali do Lublina na Wydział Politologii UMCS w ramach programu Erasmus. W ostatnią sobotę sześcioro z nich wybrało się na dyskotekę do klubu House of Sound przy Peowiaków. Zabawę skończyli po godz. 4 rano. – Kiedy staliśmy przy wyjściu, podszedł do nas jeden z mężczyzn i zaczął mnie obrażać. Chodziło o mój wygląd, głównie o brodę. Na koniec zapytał o moją narodowość. Gdy powiedziałem, że jestem Turkiem, zrobił się jeszcze bardziej agresywny, podniósł głos i zaczął mnie wyzywać – wspomina 25-letni Deniz.

Zaniepokojeni całą sytuacją studenci postanowili jak najszybciej oddalić się sprzed klubu. Agresywny Polak jednak nie odpuszczał i już ze swoimi kolegami udał się za studentami z Turcji. Krzyczał, by wynosili się z Polski. Gdy na pl. Lecha Kaczyńskiego obok Centrum Kultury Deniz odwrócił się do napastników, ci przewrócili go i zaczęli kopać, także po głowie i twarzy.

Więcej w Wyborczej

Nobliści apelują o walkę z mową nienawiści

2017/02/06

Wezwaniem do walki z plagami dręczącymi ludzkość zakończył się w Bogocie XVI Światowy Szczyt Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla poświęcony obronie praw człowieka na świecie przeciwko „mowie nienawiści” na tle uprzedzeń etnicznych, rasowych, religijnych. Deklaracja końcowa szczytu, „Karta z Kolumbii”, odczytana w sobotę przez prezydenta tego kraju Juana Manuela Santosa, wzywa rządy, społeczeństwa obywatelskie i młodzież do działań na rzecz wyeliminowania broni jądrowej, min przeciwpiechotnych, handlu narkotykami i korupcji oraz „mowy nienawiści” w stosunkach między ludźmi.

Jej źródła – podkreśla deklaracja – to dyskryminacja na tle etnicznym, rasowym i religijnym, a także wynikająca ze stosunku do niepełnosprawności. W obradach ponad 600 uczestników szczytu w Bogocie uczestniczył laureat pokojowego Nobla z 1983 roku, były prezydent Lech Wałęsa.

Więcej w Gazecie Prawnej.

Wyrok w zawieszeniu za pobicie Tunezyjczyka

2017/02/04

Pod koniec lipca Mohamed H. wraz z żoną zostali napadnięci na ul. Najświętszej Marii Panny w Legnicy. Jak podaje portal lca.pl, skazany Michał Ł. na początku głośno obrażał Tunezyjczyka, następnie chciał namówić kolegów, aby wspólnie zaatakowali Mohameda. Kiedy koledzy siedzący w pobliskim lokalu odmówili mu pomocy, Michał Ł. podbiegł do Tunezyjczyka, zadał mu kilka ciosów pięścią i uderzył butelką.

Zatrzymany przez policję Michał Ł. przyznał się do winy, ale zaprzeczył, że jego atak miał kontekst rasistowski. Pod koniec stycznia Sąd Rejonowy w Legnicy skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Źródło: wyborcza.pl

Rząd nie zgodził się na przyjęcie uchodźców przez Sopot

2017/02/04

Polski rząd nie zgodził się, żeby Sopot przyjął do siebie 10 sierot z syryjskiego Aleppo – dowiaduje się Radio ZET. Powód? Resort tłumaczy to problemami z ustaleniem tożsamości uchodźców oraz zagrożeniem terrorystycznym. Problemy rodzi także samo przesiedlenie ludzi. Przed świętami władze Sopotu wysłały do premier Beaty Szydło prośbę o zgodę na sprowadzenie dzieci, których rodzice zginęli w Syrii. Jak ustalił reporter Radia ZET Przemek Taranek, wczoraj polski rząd przysłał odpowiedź odmowną.

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski w rozmowie z reporterem Radia ZET powiedział, że w tej sytuacji będzie starać się o przyjęcie pięciorga dzieci z Syrii na pobyt czasowy. Miałyby one przyjechać do Sopotu na leczenie i rehabilitację. W sprowadzeniu dzieci i opiekunów pomoże Polska Misja Medyczna. Właśnie w tej sprawie prezydent Karnowski przyjechał do Krakowa, gdzie spotkał się z przedstawicielami organizacji. Polska Misja Medyczna jest jedyną organizacją pozarządową w Polsce, która niesie pomoc medyczną bezpośrednio na terenie Syrii.

Więcej w Radiu Zet

Żydzi i muzułmanie pod jednym dachem

2017/02/03
Gdy w Victorii w Stanach Zjednoczonych spalił się tamtejszy meczet, ok. stu muzułmanów nie pozostało bez pomocy. Miejscowi żydzi zaprosili wyznawców Islamu do swojej synagogi. W teksańskim mieście Victoria żyje ok. 60 tys. osób. Jest tam wiele kościołów, ale także jedna synagoga. Był też meczet, ale kilka dni temu został niemal doszczętnie spalony w pożarze, który wybuchł w sobotę – informuje The Independent. Wcześniej budynek został zrabowany.

Miejscowi muzułmanie nie pozostali jednak bez pomocy. Zanim meczet nie zostanie odbudowany, będą mogli modlić się w synagodze. – Każdy zna tu każdego, znam wielu członków społeczności muzułmańskiej, współczujemy im. Gdy dzieje się takie nieszczęście, musimy trzymać się razem – mówi w rozmowie z „Forward” Robert Loeb, przedstawiciel gminy żydowskiej.

 – Członkowie żydowskiej społeczności przyszli do mojego domu i dali mi klucze do synagogi – relacjonuje Shahid Hasmi, muzułmanin.

Więcej na gazeta.pl

Swastyka na cmentarzu żydowskim

2017/02/02

Swastyka oraz liczby 14 i 88 na murze żydowskiego cmentarza w Tarnobrzegu. Miejscowi funkcjonariusze zostali zawiadomieni o sprawie, szukają wandala. Za propagowanie faszyzmu grożą nawet dwa lata więzienia. Pokeball na szczycie Ciemniaka. „Bezdennie głupie zachowanie” Na jednym z… czytaj dalej » O napisach na murze cmentarza policjanci zostali zawiadomieni w poniedziałek. – Wykonaliśmy dokumentację fotograficzną. To incydentalny przypadek, do chwili obecnej nie mieliśmy tego typu zgłoszeń – zaznacza Beata Jędraszewska-Wrona z tarnobrzeskiej policji.

Policjanci prowadzi postępowanie pod kątem propagowania faszyzmu i nawoływania do nienawiści. Za to grożą nawet 2 lata więzienia.

Więcej na tvn24.pl

Wyrok za pobicie Czeczena

2017/02/02

Równo rok spędzi w więzieniu 26-letni Adam P., który 8 października 2016 roku na łomżyńskim skateparku zaatakował i ranił nożem Islama Mayrasultanova, pochodzącego z Czeczenii zawodnika MMA. Oprócz kary bezwzględnego więzienia sąd orzekł też obowiązek zapłaty na rzecz poszkodowanego 10 tys. złotych.

Sędzia Jolanta Małachowska nie miał żadnych wątpliwości co do winy oskarżonego Adama P. zarówno w kwestii tego, że to on zadał cios nożem Islamowi Mayrasultanovowi, jak też co do drugiego zarzutu – posiadania materiału wybuchowego. Jak stwierdziła w uzasadnieniu, oba punkty oskarżenia zostały udowodnione ponad wszelką wątpliwość, a oskarżony przyznał się do zarzucanych mu przestępstw.

Za każdy z dwóch czynów Sąd Okręgowy z Łomży orzekł karę 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, jednocześnie orzekając karę łączną w wymiarze 1 roku więzienia. Adam P. spędził już jednak w areszcie ponad 3,5 miesiąca, co zostało mu zaliczone na poczet kary. Sąd orzekł także obowiązek rekompensaty na rzecz poszkodowanego w wysokości 10 tys. złotych, które to skazany musi zapłacić w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się wyroku.

Więcej na portalu mylomza.pl

Prokuratura zajęła się Marszem Niepodległości

2017/01/27

Po tekście „Wyborczej” warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie hasła: „Uderz liberała, imigranta i pedała!” skandowanego podczas ostatniego Marszu Niepodległości. Nagranie z pochodu wskazuje, że intonował je prezes pomorskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej.Śledztwo 13 stycznia wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Dotyczy ostatniego Marszu Niepodległości, a konkretniej jednego z haseł skandowanych przez nacjonalistów. Gdy 11 listopada marsz przechodził w okolicach ronda de Gaulle’a, jego uczestnicy krzyczeli: „Uderz, uderz liberała, imigranta i pedała!”. Hasła do skandowania podawał im spiker jadący na pace samochodu z nagłośnieniem.

Skandujących ludzi można zobaczyć na nagraniu opublikowanym na YouTubie. Nagrał ich Maksymilian Wudecki z Warszawy, który wybrał się ma marsz, by pokazać go od środka. Przy rondzie de Gaulle’a uchwycił kolumnę działaczy Młodzieży Wszechpolskiej i jadący przed nimi samochód ze spikerem. Przy głośniejszych: „uderz, uderz” widać, że spiker ma przy ustach mikrofon.

Więcej w Wyborczej

Ksenofobiczny atak w Rzeszowie na ukraińskich studentów

2017/01/27

Zarzuty pobicia na tle narodowościowym usłyszało pięciu mieszkańców Rzeszowa, którzy w miniony weekend pobili trzech studentów z Ukrainy. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 3:00 w nocy w pobliżu klubu studenckiego „Pod Palmą” przy ul. Cichej.  Pięciu mężczyzn w wieku 19 i 20 lat zaczepiło wracających do akademika trzech ukraińskich studentów. Zaczęło się od tekstu: „Skąd jesteście?”.

– Potem sprawcy zapytali studentów, czy Lwów jest polski, czy ukraiński. Gdy studenci odpowiedzieli, że ukraiński, to dowiedzieli się, że są banderowcami i zostali pobici. Studenci trafili do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi Piotr Pawlik, wiceszef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa.

Więcej na rzeszow-news.pl

Sopot przyjmie uchodźców

2017/01/26

Rada Miasta w Sopocie przyjęła rezolucję, w której apeluje do polskiego rządu o podjęcie natychmiastowych działań, pozwalających na sprowadzenie do kraju uchodźców wojennych z Aleppo. Dokument poparł włodarz miasta, Jacek Karnowski. – Miasto jest przygotowane na przyjęcie około 40 dzieci – deklarują sopoccy politycy. Krytycznie na inicjatywę patrzą radni PiS.

Ponad setka osób podpisała się pod internetową petycją, która nakłaniała sopockich samorządowców do zaangażowania się w pomoc uchodźcom wojennym z Syrii. – Po takiej deklaracji sopocian, wyszliśmy z konkretną inicjatywą. Przygotowaliśmy rezolucję, w której prosiliśmy prezydenta Sopotu o podjęcie natychmiastowych działań mających nakłonić polski rząd do zmiany decyzji w sprawie uchodźców z Aleppo. Zadeklarowaliśmy też gotowość naszego miasta na realną pomoc ofiarom tej strasznej wojny, szczególnie dzieciom – dla Onetu wypowiada się Aleksandra Gosk, sopocka radna Platformy Sopocian.

- Należy podkreślić, że okrucieństwo, z jakim atakuje się ludność cywilną w Aleppo, w tym dzieci, nazywana jest barbarzyństwem i porównywana jest do masakry ludności podczas II wojny światowej. Mówi się o „straconym pokoleniu” – pokoleniu, które nie zna rzeczywistości bez wojny. Twierdzimy, że nie można być na to biernym i głuchym – dopowiada.

Więcej: onet.pl

Ukraińscy studenci zaatakowani w Rzeszowie

2017/01/25

Zarzuty pobicia na tle narodowościowym usłyszało pięciu mieszkańców Rzeszowa, którzy w miniony weekend pobili trzech studentów z Ukrainy. Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 3:00 w nocy w pobliżu klubu studenckiego „Pod Palmą” przy ul. Cichej.  Pięciu mężczyzn w wieku 19 i 20 lat zaczepiło wracających do akademika trzech ukraińskich studentów. Zaczęło się od tekstu: „Skąd jesteście?”.

– Potem sprawcy zapytali studentów, czy Lwów jest polski, czy ukraiński. Gdy studenci odpowiedzieli, że ukraiński, to dowiedzieli się, że są banderowcami i zostali pobici. Studenci trafili do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi Piotr Pawlik, wiceszef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa.

Policja o zdarzeniu została poinformowana przez recepcjonistkę akademika, przy którym doszło do pobicia ukraińskich studentów. Policjanci zatrzymali pięciu sprawców pobicia. – Pomógł nam również zapis z monitoringu – twierdzi Adam Szeląg, rzecznik policji w Rzeszowie. Sprawcami pobicia okazali się mieszkańcy Rzeszowa. W poniedziałek cała piątka została doprowadzona do prokuratury.

Więcej na portalu rzeszow-news.pl