Monitoring « Otwarta Rzeczpospolita

Monitoring

Modlą się, aby powstrzymać deportację

2018/12/01

W jednym z kościołów protestanckich w Hadze od 26 października nieprzerwanie sprawowane jest nabożeństwo. To nietypowy sposób na ratowanie przed deportacją rodziny, której grozi niebezpieczeństwo w ich własnym kraju. W kościele ukrywa się rodzina, której holenderskie władze odmówiły udzielenia azylu. Rodzina Tamrazjan pochodzi z Armenii. Ojciec rodziny – Sasun Tamrazjan zaangażował się w działalność opozycyjną, co spowodowało, że zarówno on, jak i członkowie jego rodziny stali się ofiarami gróźb i innych opresji ze strony grup powiązanych z władzą. Dziewięć lat temu rodzina Tamrazjan uciekła z Armenii, a schronienie udało się jej znaleźć dopiero w Hadze.

Nie potrwało to jednak zbyt długo. We wrześniu Tamrazjanowie otrzymali pismo z holenderskiego urzędu ds. imigrantów. Z dokumentu wynikało, że do końca roku będą deportowani do Armenii.

Rodzina nie chciała do tego dopuścić, więc próbowała zrobić wszystko, by odwołać się od tej decyzji. Bez skutku. Wydawało się, że już wszelkie rozwiązania i pomysły na ratunek zostały wyczerpane, z pomocą przyszli księża z jednego z kościołów w Hadze.

Grupa protestanckich duchownych z całego kraju zobowiązała się, by na zmianę odprawiać nabożeństwo, które będzie trwało bez przerwy. Rozpoczęło się 26 października o godzinie 13.30 i trwa aż do teraz. Księża zadeklarowali, że nabożeństwo będzie trwało tak długo, aż urzędnicy postanowią wydać zgodę na udzielenie dalszego azylu rodzinie Tamrazjan.

Więcej na stronie aleteia.org

PiS obcina budżet rzecznikowi praw obywatelskich

2018/11/29

– Powierzanie dodatkowych obowiązków bez odpowiedniego finansowania powoduje, niestety, że relacja między obywatelem a biurem rzecznika może być zakłócona, ale to także jest kwestia budowania ogólnego zaufania do funkcjonowania państwa – wskazywał w minionym tygodniu senatorom Adam Bodnar, przedstawiając sprawozdanie ze swej działalności.

RPO wnioskuje o budżet w wysokości 48,1 mln zł i taka kwota znalazła się w projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok. W porównaniu z 2018 r. to więcej o 8,6 mln. Środki potrzebne są m.in. na realizację zadań wynikających z prezydenckiej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która rzecznikowi przyznała uprawnienie wnoszenia tzw. skargi nadzwyczajnej (do biura wpłynęło już ponad 2,4 tys. wniosków o jej wniesienie), czy na działania Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, którego zadaniem jest przeciwdziałanie torturom i nieludzkiemu traktowaniu. To jego pracownicy w sierpniu tego roku nagłośnili sprawę pobicia 70-letniego mężczyzny w komisariacie.

Biuro rzecznika potrzebuje również dodatkowych pieniędzy na obsługę biur przyjęć interesantów poza Warszawą, informatyzację, remont budynku czy podwyżki dla pracowników.

Więcej w Wyborczej

Rząd nie chce walczyć z faszyzmem

2018/11/27

Po pięciu miesiącach prac rządowy zespół ds. walki z faszyzmem i przestępstwami z nienawiści postuluje poprawienie jednego przepisu kodeksu karnego i stworzenie katalogu symboli niedozwolonych. Katalogu, który PiS sam wycofał w 2016 roku. Na działalności zespołu cieniem kładzie się ukrywanie sprawozdania i polityczny kontekst jego powołania. Po głośnym reportażu dziennikarzy Superwizjera TVN24 o polskich neonazistach premier Mateusz Morawiecki powołał międzyresortowy zespół, który miał zaproponować zmiany w prawie i procedurach, tak by umożliwić służbom skuteczniejszą walkę z przestępstwami z nienawiści i z propagowaniem ustrojów totalitarnych.

Decyzja dość groteskowa, bo choć system ścigania grup neofaszystowskich i sprawców przestępstw z nienawiści wymaga zmian, to podobny zespół w 2016 roku rozwiązała była premier Beata Szydło. Nowy zespół zakończył prace 30 lipca 2018 roku.

Jak czytamy w sprawozdaniu, w pracach zespołu ds. przeciwdziałania propagowania faszyzmu (pełna nazwa brzmi: i innych ustrojów totalitarnych oraz przestępstwom nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość) wzięli udział przedstawiciele czterech ministerstw – w tym Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Pełnomocnik ds. Równego Traktowania, a także przedstawiciele Kancelarii Premiera, prokuratury, policji i ABW.

Od marca do czerwca zespół spotkał się cztery razy. Stworzono cztery specjalistyczne grupy robocze przy ministerstwach, a Adam Lipiński był odpowiedzialny za kontakt z organizacjami pozarządowymi, które mogły zgłaszać swoje uwagi. Zgodnie z treścią sprawozdania, zespół szczegółowo analizował przepisy prawa – głównie kodeksu karnego – i postulaty wnoszone przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej w oko.press

Dzieci poprzewracały macewy na żydowskim cmentarzu

2018/11/26

Dwóch 13-latków razem z 12-letnią dziewczynką zdewastowało kilkanaście żydowskich nagrobków na cmentarzu w Opolu. Tłumaczyli, że nie zdawali sobie sprawy z charakteru miejsca. Sprawę rozpatrzy sąd rodzinny. O poprzewracanych macewach policję poinformował pracownik opolskiego urzędu miasta. Na zabytkowym XIX-wiecznym cmentarzu mieszczącym się przy ulicy Granicznej doliczono się 15 obalonych nagrobków.

Sprawą zajęli się kryminalni z komendy wojewódzkiej. Na terenie nekropolii przeprowadzili oględziny, przez dwa kolejne dni zbierali dowody, po czym ustalili osoby za to odpowiedzialne. Sprawcami okazali się dwaj 13-letni chłopcy, a także rok od nich młodsza dziewczynka. – Dzieci przyznały się do przewrócenia macew. Wyraziły skruchę i przeprosiły za swój wybryk. Tłumaczyły, że nie zdawały sobie sprawy z charakteru miejsca i jego historii – mówi Przemysław Kędzior z zespołu prasowego opolskiej policji. Teraz ze sprawą zapozna się sąd rodzinny.

Źródło: tvn24.pl

Nienawistna piosenka w podstawówce

2018/11/25

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Pawła II w Sycowie śpiewali na ocenę kontrowersyjną piosenkę Lecha Makowieckiego „Rok 966” – donosił lokalny oddział portalu naszemiasto.pl. Co na to kurator oświaty i sama nauczycielka? Dziennikarze skierowali pytania w tej sprawie do dolnośląskiego kuratora oświaty. Zdaniem Romana Kowalczyka, w szkole nie ma miejsca na tego typu praktyki. – Szkoła musi być miejscem krzewienia kultury i kształtować postawy szacunku dla innych ludzi. Terminy, które są złowrogie i upokarzające, w którą stronę by nie były kierowane, są niedopuszczalne. Tego typu rzeczy nie mogą mieć miejsca – mówił portalowi Onet, który również opisał tę sprawę.

22 listopada nauczycielka w obecności zastępcy dyrektora przeprosiła uczniów obiecując, że z nimi porozmawia na temat kontrowersyjnego tekstu. Przekonywała, że jego słowa wstrząsnęły również nią. „Pytanie więc, dlaczego postanowiła udostępnić dzieciom ten tekst oraz film na You Tube? Pod linkiem udostępnionym przez nauczycielkę dzieciom na lekcji pełno jest komentarzy promujących nacjonalizm i homofobię, np.: „Chwała wielkiej, katolickiej Polsce od Łużyc po Zaporoże, od Bałtyku po Morze Czarne”, „Nie dotyczy zdrajców z PO i Nowoczesnej”, „Lewaki, LG i inne takie wynocha z mojego społeczeństwa, a kysz, czy nie widzisz ten Pański krzyż?”, „Chwała i sława wielkiej Polsce a wrogom śmierć!” – pyta naszemiasto.pl.

Przypomnimy więc, co zaserwowała swoim uczniom. „Przetrwaliśmy czas rozbiorów/ I brunatne zło/ Komunistów i lewaków/ Genderowe dno/ Od dżihadu ocalimy świat kolejny raz/ Tylko Panie miej w opiece nas!” – brzmi fragment utworu Lecha Makowieckiego. Nauczycielka zadała uczniom wysłuchanie piosenki na kanale YouTube, a następnie wszyscy wspólnie odśpiewali ją w klasie, za co dostali piątki – informował o tym właśnie sycowski portal naszemiasto.pl.

Więcej w serwisie dziennik.pl

 

Znikający antysemityzm w Polsce?

2018/11/21

Po opublikowaniu przez Europejską Agencję Praw Podstawowych raportu o przestępstwach na tle antysemityzmu prawicowe media ogłosiły, że w „Polsce antysemityzm praktycznie nie istnieje”. Jednak zdaniem specjalistów danych zebranych w różnych krajach nie można porównywać. Dane z Polski dostarczyły Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Według resortu liczba antysemickich incydentów od 2016 r. spada. Dwa lata temu było ich 101, a w zeszłym roku – 73. Dla porównania: w 2014 r. – 39, a w 2015 r. – 167 (autorzy raportu przypominają, że w tym roku MSWiA wprowadziło nowy system rejestrowania przestępstw z nienawiści – do ministerstwa spływają dane o wszystkich dochodzeniach prowadzonych przez policję w takich przypadkach). FODZ z kolei poinformowała o trzech zdarzeniach w 2016 r., ale nie zebrała danych za 2017 r.

– Powstaje pytanie o to, co policja rejestruje, a następnie przekazuje odpowiedniej jednostce MSWiA. Części przestępstw, do których dochodzi na tle antysemickim, nie widzimy w statystykach, bo są notowane jako wybryki chuligańskie – komentuje dr hab. Michał Bilewicz, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. – Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, która opiekuje się cmentarzami i synagogami, nie jest powołana do monitorowania aktów antysemickich. Może odnotowywać akty wandalizmu, ale nie prowadzi systematycznego monitorowania wszelkich zajść antysemickich, jak to robią np. Otwarta Rzeczpospolita i Nigdy Więcej, których dane nie znalazły się w raporcie.

Więcej w Wyborczej

Nagrody RPO im. Włodkowica przyznane

2018/11/21

Kapituła Nagrody RPO im. Pawła Włodkowica podjęła decyzję, że jej laureatkami w 2018 roku zostaną: Siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty „Chleb Życia”, znana działaczka na rzecz osób bezdomnych, skrzywdzonych, chorych i ubogich; Ewa Kulik-Bielińska, dyrektorka Fundacji im. Stefana Batorego, w przeszłości działaczka opozycji demokratycznej i NSZZ „Solidarność”, obecnie mocno zaangażowana w działania na rzecz poprawy warunków funkcjonowania organizacji pozarządowych, rozwoju filantropii i aktywności obywatelskiej w kraju i zagranicą; dr Katarzyna Przybysławska, prezeska Zarządu Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, które specjalizuje się we wspieraniu uchodźców i osób starających się o ochronę międzynarodową w Polsce.

– Zdecydowaliśmy się w tym roku uhonorować Nagrodą trzy kobiety, które o prawa człowieka walczą w różny, ale pełen pasji i osobistego zaangażowania sposób, a ich działalność jest absolutnie wybitna i efektywna – powiedział przewodniczący Kapituły dr Adam Bodnar. – Nie bez znaczenia był fakt, że obradowaliśmy w roku 100-lecia przyznania w Polsce praw wyborczych kobietom. To wyjątkowa okazja, aby docenić ich ogromny wkład w budowanie naszego państwa i społeczeństwa obywatelskiego. Warto również wskazać na niecodzienną rolę i umiejętności Laureatek, wymajającą wyjątkowej odwagi i poświęcenia – potrafią docierać do ludzi w potrzebie, wchodzić w te rejony życia obywateli, gdzie państwo jest często bezradne. Każda z wyróżnionych niemal codziennie kogoś wspiera, komuś pomaga wyjść z kryzysu, a często po prostu ratuje czyjąś godność.

Szczegóły na stronie Biura RPO

Empik wstrzymuje sprzedaż książki Jacka Międlara

2018/11/19

– Zawiesiliśmy sprzedaż – poinformowała rzeczniczka prasowa sieci Empik Monika Marianowicz w rozmowie z portalem Money.pl. Wcześniej algorytm sklepu internetowego polecał „Moją walkę o prawdę” w zestawieniu z książką tegorocznego laureata Nike Marcina Wichy. – Wobec licznych zgłoszeń naszych klientów co do faktu, że książka ta szerzy mowę nienawiści, a tym samym łamie polskie prawo, zdecydowaliśmy się na zablokowanie jej dostępności do czasu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji – powiedziała Money.pl rzeczniczka Empiku. I podkreśliła, że sieć nie identyfikuje się z prezentowanymi w sprzedawanych tytułach opiniami, poglądami i punktami widzenia ich autorów.

Na Twitterze Marianowicz napisała: „Jesteśmy orędownikami wolności słowa, ale wszystko w granicach prawa. Tu zachodzi podejrzenie łamania prawa, więc proszę się nie dziwić naszej decyzji – chcemy móc ocenić treść od strony prawnej (czy nie dochodzi do szerzenia mowy nienawiści)”.

Więcej w Wyborczej

W Gdańsku zaczął pracę szkolny koordynator, który pomaga imigrantom

2018/11/17

W Gdańsku od listopada pracuje miejski koordynator do spraw uczniów z doświadczeniami migracyjnym. Stanowisko objęła Ukrainka, która cztery lata temu przeprowadziła się do Gdańska. – Jestem pomostem między rodzicami, uczniami, administracją szkoły i nauczycielami – mówi Natalija Kovalyshyna. – Od dwóch lat obserwowaliśmy wzrost liczby uczniów z innym krajów, głównie z Ukrainy – mówi Iwona Kozłowska, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1 w Gdańsku. – Zaskoczyło nas, że przechodzą do nas również dzieci, które wcześniej uczyły się w innych polskich szkołach. Widocznie rodzice przekazywali sobie informacje, że dzieci dobrze się u nas czują. Byliśmy świadkiem wielu emocjonujących sytuacji. Niedawno dołączył do nas uczeń starszej klasy, wygląda już jak młody mężczyzna. Przy zapisywaniu płakał jak dziecko. Jego mama pracowała w Polsce od kilku lat, teraz mógł do niej dołączyć. Trudno mu było jednak pogodzić się ze zmianą życia, utratą przyjaciół. Doszliśmy do wniosku, że takich uczniów powinniśmy objąć głębszym wsparciem, nie wystarczą dodatkowe godziny języka polskiego.

Iwona Kozłowska, dyrektorka: – Już w tej chwili widzimy, że pomysł się sprawdza. Uczniowie sami przychodzą do naszej koordynatorki, zyskała ich sympatię. Dla rodziców ważne jest, że Natalija ma doświadczenie migracyjne, więc zdaje sobie sprawę, z jakimi trudnościami mogą się borykać osoby, które zamieszkały w nowym kraju.

Więcej w Wyborczej

Prof. Bilewicz pozwany przez antysemitę

2018/11/17

Rysownik Cezary Krysztopa pozwał psychologa społecznego – prof. Michała Bilewicza za to, że nazwał go na Twitterze antysemitą i wykorzystał jego rysunek podczas wykładu o antysemityzmie. Proces będzie dotyczył fundamentalnego sporu: czy antysemickie treści można nazwać antysemickimi? Sprawa rozpoczęła się od wykładu prof. Michała Bilewicza* „Epidemie mowy nienawiści. Jak blisko Marca ’68 jesteśmy?” wygłoszonego w Muzeum POLIN 13 marca 2018, w 50. rocznicę antysemickiej nagonki i zarazem w szczytowym momencie napięć dyplomatycznych pomiędzy Polską a Izraelem (można go wysłuchać tutaj).

Wykład stał się wydarzeniem politycznym: na żywo na Twitterze relacjonował go polityk Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego, a jego relacja odbiła się szerokim echem w prawicowej prasie.

Jednym z przykładów mowy nienawiści użytych przez Bilewicza był rysunek Cezarego Krysztopy „Polish Holocaust”. Krysztopa lubi prowokować. „Z urodzenia podlaski śledź. Z wykształcenia architekt. Z zawodu rysownik. Z zamiłowania płatny s-syn” – przedstawia się w tygodniku „Do Rzeczy”, który stale publikuje jego rysunki. Na swoim fan page’u na Facebooku zamieścił rysunek z przerobionym logo „Wyborczej” – na którym słowo „Gazeta” przerobione jest na „G.żreta”. Rysunek Krysztopy pokazany podczas wykładu Bilewicza przedstawiał dwie sylwetki mężczyzn z pistoletami mierzących w głowę Polaka – na jednej sylwetce była swastyka, na drugiej – czerwona gwiazda Dawida.

Zresztą sam Krysztopa na swoim blogu w 2013 roku określił siebie jako antysemitę, chociaż można się domyślać, że użył tego słowa ironicznie. Rysownik opisywał kryteria antysemityzmu nowoczesnego wg prof. Ireneusza Krzemińskiego, socjologa, który akurat opublikował kolejny raport o antysemityzmie. „Pan Krysztopa każdy punkt przypisywał do siebie, twierdząc, że w takim razie jest antysemitą” – przypomina Bilewicz.

Zdaniem psychologa ironia nie broni rysownika. „Dobrze wiemy, że na świecie ironia jest często stosowana do tego, by w sposób akceptowalny społecznie wyrazić swoje antysemickie czy rasistowskie przekonania. Mamy porządne badania na ten temat, np. Michaela Billiga, który analizował propagandę Ku Klux Klanu, i zauważył, że w pewnym momencie KKK zaczął tworzyć wyłącznie rysunki humorystyczne” – tłumaczy naukowiec.

Więcej na oko.press

Rzecznik metropolity wrocławskiego o marszu nacjonalistów

2018/11/16

– Jeżeli pod pozorem świętowania suwerenności odbywa się zgromadzenie, w którym nawołuje się do nienawiści do drugiego człowieka, to osoba wierząca powinna z takiego wiecu zrezygnować. Uczestnicząc w nim, wyrażamy poparcie dla haseł, które na nim padają – mówi ks. Rafał Kowalski, rzecznik wrocławskiego arcybiskupa. Odpowiadając na pytanie o to czy antysemityzm jest grzechem mówi: „Tak. Papież Franciszek podkreśla: chrześcijanin nie może być antysemitą. To w ogóle postawa, którą powinno się wygnać ze społeczności ludzkiej”.

Cały wywiad we wrocławskiej Wyborczej

Róża Thun pozywa Sakiewicza

2018/11/15

Europosłanka PO Róża Thun domaga się przeprosin od redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” za odmawianie jej prawa do bycia polską patriotką i polskim politykiem. Thun nie chce, by Sakiewicz bezkarnie pomawiał polityków PO o reprezentowanie niemieckich interesów. Proces, który Róża Thun wytoczyła redaktorowi związanej z PiS „Gazety Polskiej”, ma zacząć się w czwartek, 15 listopada 2018 roku, w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Europosłanka PO domaga się od Tomasza Sakiewicza przeprosin w mediach i 50 tys. złotych na cele społeczne za to, co mówił o niej na antenie TVP Info.

13 sierpnia 2017 roku Thun i Sakiewicz, wraz z innymi gośćmi, brali udział w programie publicystycznym „Bez retuszu”. Sakiewicz stwierdził wtedy, że Thun jest „jest wyzbyta w ogóle z jakiegokolwiek interesu narodowego” i że nie „czuje się Polką”.Ten odcinek programu dotyczył reparacji wojennych od Niemiec. Thun – jak i wielu polskich polityków – nie jest ich zwolenniczką. Tłumaczyła, że Niemcy na swój sposób spłacili dług, pomogli nam wstąpić do UE, w której są jednym z większych płatników do budżetu, z którego Polska dostaje ogromne dotacje.

Więcej w oko.press

Madeleine Albright przestrzega przed odradzającym się faszyzmem

2018/11/14

– Bardzo mnie to niepokoi. Badałam historię faszyzmu. Wiele z tego, co teraz obserwuję, przypomina to, co działo się 90 lat temu – mówi Madeleine Albright pytana przez Jacka Żakowskiego, czy naprawdę wierzy, że faszyzm powraca. Była sekretarz stanu USA jest autorką książki „Faszyzm. Ostrzeżenie”. Jak zwraca uwagę, „pozornie żyjemy w zupełnie innym świecie”, ale „wielu ludzi odczuwa teraz podobne emocje i szuka podobnych recept na swoje obawy”.

Zdaniem Albright „wielu ludzi gotowych jest zaufać tym politykom, którzy z dużą pewnością siebie oferują proste, zrozumiałe recepty i obiecują jakąś świetlaną przyszłość tym, którzy im dadzą władzę – tak jak to robili Mussolini i Hitler”. Jak zaznacza, obydwaj doszli do władzy, bo ludzie głosowali na „miłe obietnice”, a „nie na katastrofalne skutki faszystowskich rządów w postaci zbrodniczej dyktatury, o której nikt nie mówił”. Żakowski zwraca uwagę, że trudno wrzucać do jednego „protofaszystowskiego worka” prezydentów Duterte, Erdogana, Bolsonaro z premierem Orbanem i prezesem Kaczyńskim, bo ideologicznie bardzo mało ich łączy. – Faszystów też wiele różniło. W odróżnieniu np. od komunizmu faszyzm jest zawsze lokalny i nie jest ideologią. Faszyzm to proces zdobywania autorytarnej władzy – zauważa.

Albright niepokoją: brak poszanowania trójpodziału władz czy walka z wolną prasą. – Atak na wolne media jest ważnym symptomem idącego po władzę faszyzmu. Nie każdy atak na media prowadzi do faszyzmu, ale każdy rodzący się faszyzm atakuje media, bo każdy faszysta chce niepodzielnie rządzić umysłami ludzi – stwierdza. Uważa też, że faszystom potrzebne są „różne grupy ludzi wykluczanych, odrzucanych, pozbawianych praw we własnych krajach”, na których przerzuca się winy za wszystkie nieszczęścia i niepowodzenia.

Tekst w Gazecie Wyborczej
Wywiad w Polityce

Ksiądz profesor z KUL opowiada o związkach Żydów z Hitlerem i mordach rytualnych

2018/11/13

Hitler dostał od Żydów kredyt na budowę Auschwitz, a mord rytualny to „udowodniony fakt” – takie prawdy głosi ks. Tadeusz Guz, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W lutym 2018 r., podczas kryzysu polsko-izraelskiego po uchwaleniu ustawy o IPN, ks. Guz wygłosił wykład. W internecie rekordy oglądalności bije ten fragment: „Jakie pytania zadamy Izraelowi? Kto finansował Führera, w czyich rękach był przemysł farmaceutyczny i chemiczny, który uśmiercał braci i siostry Żydów w obozach niemieckich, w czyich rękach był ten przemysł? Kto paktował gospodarczo aż po wybuchu II wojny światowej, kiedy dymy z krematoriów już zagazowały i spaliły tysiące Żydów, kto kooperował gospodarczo z III Rzeszą? Proszę nam powiedzieć nie tylko z nazwiska i imienia, ale my chcemy znać jego narodowość. A kto był właścicielem banków udzielających gigantycznych kredytów na budowę krematoriów w Auschwitz? Kto wyposażył Führera w kredyty? My chcemy nie tylko znać nazwę banku, ale chcemy znać narodowość ich właścicieli. Mamy piękne i ciekawe pytania pod adresem naszego bratniego państwa i narodu Izrael”.

59-letni ks. Guz jest filozofem. Jego główne miejsce pracy to Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie jest zatrudniony na Wydziale Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu w Katedrze Kształtowania Przestrzeni. Kiedyś był tam szefem Katedry Filozofii. Publikuje w „Naszym Dzienniku” i występuje w Radiu Maryja. W 2016 r. (przy okazji obchodów 500-lecia reformacji) na konferencji dla czytelników i kolporterów katolickiego czasopisma „Miłujcie się” mówił m.in., że „jeśli Kościół będzie obchodzić reformację z innych racji, jak tylko z faktu, żeby pójść i zdobyć tych ludzi dla Boga, to popełni akt apostazji, czyli herezję”. – Świętować taką zbrodnię, świętować utożsamienie Boga z szatanem to jest najwyższy akt herezji – powiedział. Ponieważ nazywanie protestantyzmu herezją jest niezgodne z głoszonym przez Kościół ekumenizmem, Guz dostał od władz KUL zakaz publicznego wypowiadania się na temat tej religii.

Więcej w Wyborczej

W Zabrzu samochody Romów obrzucono koktajlami Mołotowa.

2018/11/09
Wciąż nie udało się ująć sprawcy bądź sprawców podpalenia samochodów w Zabrzu przy ul. Buchenwaldczyków. Dodajmy, że samochody te należały do przedstawicieli mniejszości romskiej, dlatego też zdarzenie może być aktem nienawiści na tle narodowościowym. Na szczęście nikomu nic się nie stało. – Dostaliśmy informację o płonących samochodach przy ul. Buchenwaldczyków. Policjanci, którzy przybyli na miejsce znaleźli plastikowe pojemniki z łatwopalną cieczą co wskazuje na to, ze samochody zostały obrzucone tzw. koktajlami Mołotowa – przekazała st.sierż. Agnieszka Żyłka, rzecznik zabrzańskiej policji.

Daniel Ondycz, prezes społeczności romskiej w Zabrzu obawia się, że jeśli ktoś decyduje się na podpalenie samochodów należących do Romów to może w przyszłości dojść do sytuacji o wiele bardziej niebezpiecznych. – Mam nadzieję, że policja rozwiążę tę sprawę – mówi Ondycz. St.sierż. Agnieszka Żyłka, rzecznik zabrzańskiej policji przekonuje, że policjanci prowadzą śledztwo trzytorowo. – Sprawdzamy czy był to akt wandalizmu, czy agresja na tle narodowościowym, a może konflikt wewnątrz grupy etnicznej czego też nie możemy wykluczyć – mowi Żyłka.
Więcej na dziennikzachodni.pl

RPO rozlicza premiera z przeciwdziałania propagowaniu faszyzmu i przestępstwom z nienawiści

2018/11/09
W ostatnim roku często pojawiały się publicznie treści i symbole rasistowskie czy faszystowskie, głoszące nienawiść wobec ludzi innych narodowości, pochodzenia czy wyznania – wskazuje RPOW lutym 2018 r. premier powołał międzyresortowy zespół ds. przeciwdziałania propagowaniu faszyzmu, ustrojów totalitarnych i przestępstwom z nienawiści. Zespół zakończył już prace, ale MSWiA nie przekazało jego ustaleń Rzecznikowi, choć o to prosił. Dlatego Adam Bodnar pyta premiera o efekty prac zespołu. Chce wiedzieć, czy wypracowano rekomendacje zmian prawa – co było jednym z celów jego powołania.

W wystąpieniu do premiera Mateusza Morawieckiego Rzecznik z ubolewaniem stwierdza, że w ostatnim roku w przestrzeni publicznej dość często pojawiały się symbole i treści rasistowskie, faszystowskie, czy nawet nazistowskie, odwołujące się wprost do ideologii III Rzeszy, głoszące nienawiść i pogardę dla ludzi innych narodowości, pochodzenia etnicznego czy wyznania. Przykładami są m.in. Marsz Niepodległości w Warszawie 11 listopada 2017 r., Narodowe Święto Pracy z 1 maja 2018 r. lub obchody rocznicy urodzin Adolfa Hitlera, ujawnione w reportażu TVN24 ze stycznia 2018 r.

Więcej w Rzeczpospolitej

Zakaz dla Marszu Niepodległości we Wrocławiu

2018/11/07

Środowiska skrajnej prawicy aż zadrżały z oburzenia. Ustępujący prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz ogłosił, że zdecydował o wydaniu zakazu Narodowego Marszu Niepodległości 11 listopada. Poinformował, że decyzję podjął w porozumieniu z przyszłym prezydentem miasta Jackiem Sutrykiem oraz na podstawie opinii policji. Policja przypominała, że organizator marszu (jego dane zostały zamazane, ale łatwo domyślić się, o kogo chodzi, bo przytoczono fakt, iż został on skazany za spalenie kukły żyda na wrocławskim rynku) w ostatnich latach odpowiadał za 7 zgromadzeń. W każdym z nich zaś uczestniczyły osoby „identyfikujące się ze środowiskami skrajnie prawicowymi, utożsamiające się z organizacjami takimi, jak Młodzież Wszechpolska, ONR, Ruch Wolności oraz pseudokibice WKS Śląsk Wrocław”.

Więcej w natemat.pl

Włoska neofaszystka założyła koszulkę z napisem „Auchwitzland”!

2018/11/06

Jedna z działaczek ruchu Forza Nuova na spotkanie neofaszystów w Predappio, w rodzinnych stronach Mussoliniego, na którym obchodzono rocznicę jego marszu na Rzym w 1922 roku, przyszła w czarnej koszulce z nadrukiem przedstawiającym główną bramę w obozie Auschwitz II-Birkenau, gdzie Niemcy na masową skalę mordowali przede wszystkim Żydów. Pod wizerunkiem bramy znalazł się napis „Auschwitzland”, który kształtem liter nawiązuje do logo Disneylandu.

Zdjęcia neofaszystki obiegły media i spotkały się z protestami we Włoszech. „Wielu oburzonych internautów z Włoch przesyłało do Muzeum informacje o tym wydarzeniu. Takie użycie symboliki Auschwitz jest okropne z ludzkiego punktu widzenia. Jest to przede wszystkim wyraz braku szacunku dla pamięci tych wszystkich, którzy cierpieli i byli mordowani w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz – w tym dla 7,5 tys. włoskich Żydów deportowanych do obozu. Mamy nadzieję, że Włosi zareagują na ten bolesny incydent”, skomentował incydent, do którego doszło tydzień temu w Predappio, Bartosz Bartyzel, rzecznik Muzeum Auschwitz.

Placówka złożyła zawiadomienie do prokuratury, w którym wskazała, że Włoszka mogła złamać dwa artykuły polskiego kodeksu karnego – poprzez publiczne propagowanie faszyzmu lub nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, czy rasowych, za co grozi do 2 lat więzienia, oraz przez znieważenie pomnika lub miejsca pamięci, za co również grozi kara ograniczenia wolności.

Więcej na shareinfo.com

 

„Miłość zwycięży nienawiść”. Odwiedziny w synagodze jako znak solidarności

2018/10/29

Po sobotnim ataku na synagogę w Pittsburghu Komitet Żydów Amerykańskich (AJC) rozpoczął kampanię #ShowUpForShabbat. Wezwał wszystkich, bez względu na wyznanie, by odwiedzili w najbliższy weekend synagogi w swojej okolicy. Celem akcji jest okazanie solidarności i sprzeciwu wobec ataku „przepełnionego nienawiścią”. W sobotnim ataku na synagogę w Pittsburghu śmierć poniosło 11 osób, a sześć zostało rannych, w tym czterech policjantów. Sprawca tragedii, 46-letni Robert Bowers, uzbrojony w cztery sztuki broni, wszedł do synagogi Drzewo Życia podczas uroczystości nadania dziecku imienia i otworzył ogień do wiernych. Według informacji policji oznajmił, że „chciał zabić wszystkich Żydów” oraz że Żydzi „dokonują ludobójstwa na jego narodzie”.

„Kiedy przepełniony nienawiścią strzelec wtargnął do synagogi Drzewo Życia nad ranem w szabat, zabijając 11 wiernych i terroryzując całą społeczność, prawdopodobnie nie myślał, że jego złe uczynki spowodują napływ miłości i jedności”, oświadczył Komitet Żydów Amerykańskich (AJC). AJC, oprócz hashtagu #ShowUpForShabbat, uruchomił również internetową akcję, w ramach której można zadeklarować swoją solidarność z żydowską społecznością Pittsburgha i zapowiedzieć zamiar pójścia do synagogi. Akcja skierowana jest do wszystkich ludzi bez względu na wyznanie. „W ciągu minut po uruchomieniu internetowej inicjatywy setki osób i organizacji z całego kraju i z całego świata zobowiązały się do udziału w kampanii”, oświadczył AJC. „Jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić, że miłość zwycięży nienawiść, dobro zwycięży zło, jedność zwycięży podziały. To jest nasza Ameryka”, stwierdził przewodniczący AJC, David Harris.

Więcej na tvn24.pl

PE chce zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich w UE

2018/10/26

Parlament jest zaniepokojony banalizacją faszyzmu, rasizmu i ksenofobii i wzywa państwa członkowskie UE do wprowadzenia zakazu działalności grup neofaszystowskich i neonazistowskich. Projekt rezolucji, opracowany przez Różę Thun. Przyjętej przy 355 głosach na 90 i 39 osób wstrzymujących się od głosu, posłowie krytykują brak zdecydowanych działań przeciwko ugrupowaniom neofaszystowskim i neonazistowskim w niektórych państwach członkowskich. Przyzwolenie na ich działalność poprowadziło – zdaniem posłów – do obserwowanego obecnie wzrostu nastrojów ksenofobicznych w Europie. W rezolucji przypominają o zamachu, w wyniku którego w 2011 r. zginęło 77 osób w Norwegii, o zamordowaniu brytyjskiej posłanki Jo Cox w 2016 r oraz o niedawnym ataku oddziałów faszystowskich we Włoszech na posłankę do Parlamentu Europejskiego Eleonorę Forenzę.

Wśród kliku krajów UE, w których wydarzenia wzbudziły niepokój posłów została wymieniona również Polska.

Więcej na stronach Europarlamentu

Shivan Fate został radnym

2018/10/24

Shivan Fate został radnym powiatu polickiego. Jak mówi, w kampanii spotkał się z hejtem, jednak nie było go wiele. – Pojawił się komentarz, czy nie ma Polaka w gminie Kołbaskowo, który by kandydował na tym miejscu. Ja uważam, że ten komentarz mnie nie dotyczył, bo ja jestem Polakiem – powiedział Fate. Takie wiadomości dają nadzieję, że Polska może być miejscem, w którym wszyscy w niej mieszkający mogą czuć się dobrze.

Mieszka w Przecławiu pod Szczecinem od około 19 lat. Od dawna działa w samorządzie. Shivan Fate startował z listy Koalicji Obywatelskiej. W wyborach do rady powiatu zdobył najwięcej głosów w swoim okręgu, bo prawie 17 procent. – Wydaje mi się, że to przede wszystkim moja praca przez ostatnie pięć lat, którą wykonuję dla mieszkańców. Mieszkam tu od dłuższego czasu, ludzie mnie widzą i znają. Stąd ta liczba głosów, tak mi się wydaje – powiedział Fate w rozmowie z reporterką TVN24 Natalią Skawińską. Jak mówi, jego rodzina, zarówno żona, z którą mieszka w Polsce, jak i najbliżsi z Syrii, początkowo byli zaskoczeni jego decyzją. Teraz jednak się cieszą. – Rodzina jest bardzo szczęśliwa, że dostałem się do rady powiatu. Pogratulowali i są bardzo dumni – mówi.

Źródło: tvn24.pl

Antyimigrancki spot PiS

2018/10/18

Prawo i Sprawiedliwość opublikowało nowy spot na wybory samorządowe. Przenosimy się w nim do Polski 2020 roku, kiedy to „agresja i napaści seksualne” ze strony imigrantów są codziennością. Materiał wywołał falę krytyki na Twitterze. Również po stronie prawicy. – Samorządowcy z PO chcą przyjmować migrantów, potwierdzili to specjalną deklaracją. Dziś PO zapowiada likwidację urzędów wojewódzkich. To kolejna próba działania wbrew polityce rządu – tak rozpoczyna lektor nowego spotu Prawa i Sprawiedliwości. Słysząc te słowa widzimy jednocześnie plansze z napisami informującymi, że to właśnie urzędy wojewódzkie decydują o sprawach obcokrajowców.

Fikcyjne „newsy” informują o enklawach imigrantów i strachu mieszkańców. Według autorów spotu, jeśli wygra PO, w 2020 r. agresja i napady na tle seksualnym będą codziennością. Czy będziemy czuli się bezpiecznie, jeśli PO to zrealizuje? – mówi pod koniec materiału narrator, następnie pojawia się napis: „21 października wybierz bezpieczny samorząd”. Przekaz jest prosty: PO rządząca w samorządach równa się agresywnym imigrantom na ulicach.

Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość. Zgodnie z Zaleceniami Komitetu Ministrów Rady Europy R (97) 20 z dnia 30 października 1997 roku za mowę nienawiści uznać należy „każdą formę wypowiedzi, która rozpowszechnia, nawołuje do, popiera lub usprawiedliwia nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści oparte na nietolerancji, włączając w to nietolerancję wyrażaną w formie agresywnego nacjonalizmu lub etnocentryzmu, dyskryminacji lub wrogości wobec mniejszości migrantów, lub osób wywodzących się ze społeczności imigrantów”. Spot ten jest ewidentnym podsycaniem nienawiści do uchodźców, migrantów, przedstawicieli innych ras i kultur. W sposób niedopuszczalny posługuje się kłamstwem i manipulacją. Fikcyjne „newsy” informują o enklawach imigrantów i strachu mieszkańców. Według autorów spotu, jeśli wygra PO, w 2020 r. agresja i napady na tle seksualnym będą codziennością. Nie ulega wątpliwości, że autorzy spotu posługując się osadzonymi w polskim społeczeństwie stereotypami, podsycając je coraz bardziej, przedstawiają zdeformowany obraz uchodźców i migrantów

Więcej na gazeta.pl

Pozew przeciwko Kai Godek

2018/10/11

– Jeżeli premier Irlandii obnosi się ze swoją dziwną orientacją, deklaruje w mediach, że ma partnera homoseksualnego, jeżeli jest to przyjmowane jako normalne, to dla mnie jest potworne, że taki kraj określa się mianem katolickiego – mówiła. Dopytywana przez prowadzącą, co to znaczy: „dziwna orientacja”, odparła: „zboczenie”. I uściśliła, że według niej osoba homoseksualna jest zboczona.

Teraz 15 osób – geje i lesbijki i biseksualistka – pozywa Godek o ochronę dóbr osobistych. Niektórzy z nich to działacze organizacji LGBT, ale są też zwykli obywatele: dziennikarka, wykładowca akademicki, prawnicy, reżyser, przedsiębiorczyni. Chcą, by sąd nakazał pozwanej przeproszenie. Żądają, by oświadczenie z przeprosinami – w postaci 30-sekundowego spotu – wyemitowano 50 razy w ciągu siedmiu dni na antenie Polsat News oraz zmieszczono na portalu tej telewizji.

W pozwie czytamy: „Cytowane określenie użyte przez pozwaną jest niewątpliwie ujemnie nacechowane, a jego wydźwięk i odbiór społeczny jest jednoznacznie negatywny. Sformułowanie to wręcz jest obraźliwe, upokarzające i funkcjonuje wyłącznie w słowniku potocznym jako wulgarne określenie człowieka, którego zachowania seksualne odbiegają od normy. W opinii społecznej zboczony oznacza nienormalny, dewiacyjny, zaburzony”.

– Kaja Godek nazwała mnie zboczoną. Nie życzę sobie takiego traktowania i żądam przeprosin. Pozew to naturalna reakcja na to, że ktoś mnie obraził – mówi Karolina Kędziora, radczyni prawna, prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, kolejna powódka.

Więcej w Wyborczej

Nastolatki hajlowały w Auschwitz. Sprawa w prokuraturze

2018/10/10
Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu zajmie się sprawą trzech nastolatek, które na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego unosiły ręce w geście faszystowskiego pozdrowienia. Zdjęcie z muzeum Auschwitz znalazło się na Instagramie jednej z nastolatek. Internauci materiał przesłali do przedstawicieli muzeum. Na zdjęciu widać trzy nastolatki przed Bramą Śmierci byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu.

Młode dziewczyny wykonują faszystowski gest pozdrowienia. – Dyrekcja Muzeum podjęła decyzję o skierowaniu do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w trybie art. 256 kk oraz art. 261 kk – powiedział w rozmowie z portalem WP.pl Bartosz Bartyzel, rzecznik prasowy Muzeum Auschwitz.

Rzecznik prasowy podkreślił, że tego typu zachowanie pokazuje, jak ważna jest tylko edukacja, ale również odpowiednie wychowanie.

Źródło: rp.pl

Ekspertka ONZ po wizycie w Polsce nt. mowy nienawiści

2018/10/10

Słowa „niepokój” i „obawy” w oświadczeniu sporządzonym na zakończenie wizyty specjalnej sprawozdawczyni ONZ w dziedzinie praw kulturalnych przewijają się wielokrotnie. Podczas 12 dni spędzonych w Polsce Karima Bennoune spotkała się z przedstawicielami siedmiu ministerstw, KPRM oraz pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. Rozmawiała z rzecznikiem praw obywatelskich, wysłuchała głosu pracowników sektora kultury, obrońców praw człowieka i organizacji pozarządowych.

Na tej podstawie powstało wstępne sprawozdanie na temat obecnej sytuacji w Polsce, w którym ekspertka wyraża obawę, że „erozja wolności w dziedzinie kultury zagraża bogactwu życia kulturalnego”. Bardziej szczegółowe – dla Rady Praw Człowieka ONZ – zostanie przygotowane po konsultacji z polskim rządem. Ale już we wstępnym sprawozdaniu wiele stwierdzeń, które polskim władzom mogą się nie spodobać. Bennoune „z przykrością” odnotowała zwolnienie jednego z dyrektorów w państwowej Enei, który wcześniej wystąpił podczas koncertu w koszulce z napisem „Konstytucja”. Za „znamienne” uznała rozwiązanie umowy z dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Pawłem Machcewiczem, zauważa odebranie dotacji poznańskiemu festiwalowi Malta (jednym z jego kuratorów był Oliver Frljić, reżyser m.in. głośnej „Klątwy”).

Bennoune zwróciła uwagę na wiele przykładów nienawiści wobec różnego rodzaju mniejszości. „Specjalną sprawozdawczynię bardzo zaniepokoił fakt, że gdy na spotkaniu z wysokim urzędnikiem państwowym odpowiadającym za kwestie równości wspomniała o doniesieniach o ‘serii wydarzeń’, odpowiedział on, że jej stwierdzenie zabrzmiało jak obraza narodu” – czytamy w dokumencie. „Chowanie głowy w piasek nie rozwiąże problemu” – zauważa.

Więcej w Wyborczej

Międzynarodowa konferencja „Jak rozmawiać o Sprawiedliwych? Reprezentacje w kulturze, znaczenie w edukacji”

2018/10/09

W październiku w muzeum POLIN odbędzie się międzynarodowa konferencja dla nauczycieli, edukatorów, osób pracujących z młodzieżą, pt.: Jak rozmawiać o Sprawiedliwych? Reprezentacje w kulturze, znaczenie w edukacji. Konferencja poświęcona jest nauczaniu o pomocy Żydom podczas II wojny światowej. Na program składają się wykłady, dyskusje i warsztaty. Sesje będą prowadzone zarówno przez badaczy Zagłady, jak i nauczycieli oraz edukatorów zajmujących się tą tematyką.

25-27 października (czwartek – sobota), udział bezpłatny, zgłoszenia do 14 października

Szczegóły na stronie polin.pl

Makieta Wielkiej Synagogi w Gdańsku

2018/10/09

Choć istniała tylko przez 52 lata, Wielka Synagoga stała się jednym z architektonicznych symboli Gdańska. Monumentalny budynek został rozebrany przez nazistów w maju 1939 roku. – Rozbiórka tej synagogi, Jedwabne, Holokaust – to zrobili sąsiedzi – mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podczas odsłonięcia makiety świątyni. „Przybądź, kochany maju, i uwolnij nas od Żydów” – taki transparent umieścili gdańscy naziści na budynku Wielkiej Synagogi wiosną 1939 roku. Prawie 80 lat po tamtym wydarzeniu przed Teatrem Szekspirowskim w Gdańsku stanęła wykonana z brązu makieta świątyni.

– Władze miejskie postrzegały nową synagogę jako ważny element rozwijającego się miasta – mówiła na konferencji poświęconej Wielkiej Synagodze Katarzyna Wojtczak, historyk sztuki. – Tolerancyjna polityka magistratu czytelna jest w procesie powstawania nowej świątyni. Gdański nadburmistrz Leopold von Winter, przy wsparciu architekta miejskiego, odrzucił plan, według którego nowa synagoga miałaby powstać w głębi parceli, zasłonięta budynkiem administracyjnym. Leopold von Winter oznajmił, że „Żydzi nie muszą ukrywać swojej świątyni”.

Więcej w Wyborczej

Prezydent Lublina zakazał Marszu Równości

2018/10/09

Dziś Krzysztof Żuk wydał zakaz organizacji Marszu Równości, który został zaplanowany na sobotę 13 października. Nie odbędzie się również kontrmanifestacja, zaplanowana na ten sam dzień. Organizatorzy mają 24 godziny na złożenie odwołania do Sądu Okręgowego w Lublinie. – Stanąłem przed trudną decyzją. Zostałem wciągnięty w brutalną polityczną walkę ideologiczną, ale w obliczu zagrożenia życia i bezpieczeństwa mieszkańców, które jest dla mnie najważniejsze i stanowiska policji wyrażonego przez komendanta na dzisiejszej naradzie, nie zostaje mi nic innego niż wydać zakaz dla obu zgromadzeń powołując się na art. 14 Prawo o zgromadzeniach – podkreśla Krzysztof Żuk.

Stanąłem przed trudną decyzją. Zostałem wciągnięty w brutalną polityczną walkę ideologiczną, ale w obliczu zagrożenia życia i bezpieczeństwa mieszkańców, które jest dla mnie najważniejsze i stanowiska policji wyrażonego przez komendanta na dzisiejszej naradzie, nie zostaje mi nic innego niż wydać zakaz dla obu zgromadzeń powołując się na art. 14 Prawo o zgromadzeniach – podkreśla Krzysztof Żuk.

Więcej w onet.pl

Artysta przekształcił hejt w pozytywny przekaz

2018/10/08

Na domu towarowym Braci Jabłkowskich przy ulicy Brackiej powstał niezwykły mural, którego głównym motywem jest duże serce oplecione dłońmi. Powstał z farb usuniętych z miejsc naznaczonych hasłami nienawiści w ramach kampanii Love Over Hate. Mural z niezwykłym przekazem można podziwiać na budynku przy ulicy Brackiej 25 od piątku wieczorem. Celem kampanii społecznej Love Over Hate zainicjowanej przez markę Absolut jest przekształcanie haseł nienawiści w pozytywny przekaz. Do stworzenia muralu przy ulicy Brackiej jego autor Paweł Swansky wykorzystał farby, które wcześniej zostały zmyte z murów i ścian budynków naznaczonych hejtem i obraźliwymi napisami. Ich lokalizację mogli wcześniej podawać internauci.

Źródło: metrowarszawa.gazeta.pl

Wg Policji i Prokuratury krzyż celtycki nie jest symbolem zakazanym

2018/10/03

Uzasadnienie decyzji o umorzeniu dochodzenia jest skandaliczne. Chodziło o Marsz Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce. Śledczy z policji i prokuratury uznali m.in., że walka o wolność ojczyzny usprawiedliwia ludobójstwo, a krzyż celtycki nie tylko nie jest symbolem rasistowskim, ale jest wręcz prawnie chroniony. Rzecznik Praw Obywatelskich w całości zaskarżył decyzję Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie propagowania faszyzmu, używania symboli faszystowskich i znieważenia mieszkańców Podlasia podczas „III Hajnowskiego Marszu Żołnierzy Wyklętych”. Zorganizowały go środowiska nacjonalistyczne („ONR” i Narodowa Hajnówka).

Przypomnijmy: marsz odbył się 24 lutego 2018 roku – w rocznicę ludobójstwa prawosławnych mieszkańców wsi przez żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych dowodzonych przez Romulada Rajsa ps. „Bury”. Tego dnia na ulicach Hajnówki uczestnicy marszu eksponowali symbole:

  • „krzyża celtyckiego”;
  • „falangi”;
  • odznaki trupiej główki z piszczelami (tzw. „SS -Totenkopf”) wraz z literami ŚWO („Śmierć Wrogom Ojczyzny”)

Całość tekstu w oko.press