- Naród, który odwraca się plecami od ofiar wojny, doprowadza się do samodegradacji moralnej – powiedział w TVN 24 Włodzimierz Cimoszewicz. Były premier skrytykował stanowisko rządu, który nie chce zgodzić się na przyjęcie do Polski uchodźców.Zdaniem Cimoszewicza w Unii Europejskiej powinna obowiązywać zasada „solidarność za solidarność, brak solidarności za brak solidarności”. Były premier i były szef MSZ przekonywał na antenie TVN 24, że zmiana świadomości polskich obywateli w kwestii przyjmowania uchodźców to wina Prawa i Sprawiedliwości. Według Cimoszewicza opór przeciwko przyjmowaniu do Polski uciekinierów z terenów objętych wojną to głęboko antychrześcijańskie zachowanie.

- Chcę powiedzieć coś mocnego, bo – moim zdaniem – sytuacja na to zasługuje. Naród, który odwraca się plecami od ofiar wojny, a szczególnie naród sam przez nie doświadczony, doprowadza się do samodegradacji moralnej – stwierdził Cimoszewicz.

Więcej w Wyborczej