Polska wersja strony angielska wersja strony
   
Otwarta na Facebooku


Otrzymuj najnowsze informacje!
Zapisz sie do Newsletter

Berlińska szkoła nie do modlitwy

31.05.2010

Niemiecki sąd apelacyjny zdecydował, że muzułmański nastolatek nie może się modlić w szkole, bo zakłóca tym spokój innych uczniów.

Sprawa zaczęła się w 2007 r., kiedy dyrektorka liceum w berlińskiej dzielnicy Wedding zabroniła 16-letniemu muzułmaninowi Junusowi M., z pochodzenia Turkowi, i jego siedmiu kolegom modlić się w czasie przerwy na szkolnym korytarzu. Chłopak tłumaczył, że musi pomodlić się w szkole, bo jedna z pięciu obowiązkowych w islamie modlitw przypada właśnie w godzinach nauki.

Kiedy dyrektorka nie ustąpiła, nastolatek pozwał szkołę za naruszanie jego wolności do praktyk religijnych. W marcu 2008 r. sąd w Berlinie przychylił się do żądań ucznia i kazał szkole zapewnić mu właściwe pomieszczenie do modlitwy.

Szkoła i wydział oświaty berlińskiego ratusza odwołały się od wyroku, przekonując, że w sytuacji, kiedy do jednej szkoły chodzi młodzież różnych wyznań, pozwolenie na modlitwę naruszy równowagę.

W czwartek sąd apelacyjny w Berlinie przyznał im rację i unieważnił wcześniejszy wyrok. - Utrzymanie w szkole niezbędnego do nauki spokoju jest dużo ważniejsze niż prawo do odprawiania religijnych rytuałów, a prawa jednego ucznia nie mogą być przedkładane ponad dobro całej grupy - tłumaczył. Sąd zdecydował też, że szkoła nie musi zapewniać muzułmaninowi specjalnego pomieszczenia do modlitwy.

Sędzia wziął pod uwagę opinię Tilmana Nagela, specjalisty od muzułmańskiego prawa z uniwersytetu w Getyndze, który stwierdził, że praktykujący muzułmanin ma prawo przełożyć modlitwę na późniejszą godzinę, co pozwoliłoby Junusowi modlić się w domu po szkole.

- To dobry dzień dla berlińskich szkół - cieszyła się z wyroku dyrektorka Brigitte Burchhardt, która obawiała się, że jeśli zapewni pomieszczenie do modlitwy muzułmanom, inne wyznania zażądają podobnych dla siebie, a na to szkoła nie ma miejsca.

Z wyrokiem zgadza się też Kenan Kolat, szef Tureckiej Federacji w Niemczech. - Dobrze, że dla sądu najważniejsze jest prawo do edukacji - skomentował tę decyzję.

W Niemczech żyją ponad 4 miliony muzułmanów, zdecydowana większość pochodzi z Turcji.

Źródło: Gazeta Wyborcza