Otrzymuj najnowsze informacje!
Zapisz sie do Newsletter
"Wojna cywilizacji" do prokuratury
Otwarta Rzeczpospolita złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnieniu przez Macieja Giertycha przestępstw z art. 256 kk i art. 257 kk, oraz z art. 55 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w zw. z art. 11§2 kk, poprzez:
- nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych
- publiczne znieważanie grupy ludności żydowskiej z powodu jej przynależności narodowej i wyznaniowej
- oraz publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie popełnionym na obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 1 września 1939 roku do dnia 31 grudnia 1989 roku zbrodniom nazistowskim
w ogłoszonej przez siebie drukiem i w Internecie broszurze p.t. „Wojna cywilizacji w Europie”.
W opinii Stowarzyszenia treści zawarte w broszurze „Wojna cywilizacji” autorstwa Macieja Giertycha są jaskrawym przykładem takich szkodliwych społecznie i zabronionych prawem działań.
We wspomnianej publikacji Maciej Giertych zawarł szereg twierdzeń w sposób ewidentny i niebudzący żadnych wątpliwości, co do intencji ich autora, naruszających wskazane wyżej przepisy prawa karnego. Maciej Giertych przedstawiając negatywne stereotypy, a także dokonując krzywdzących ocen miał na celu wywołanie nienawiści na tle narodowościowym i wyznaniowym, a także znieważenie osób wyznania żydowskiego i narodowości żydowskiej.
Autor broszury, używając quasi-naukowego języka i niby naukowej terminologii wygłasza fałszywe, uogólniające, pełne niechęci, wręcz nienawiści, poglądy dotyczące rzekomo istniejących „cywilizacji,” które niezorientowany czytelnik mógłby utożsamić z rzeczywiście istniejącymi kulturami: „cywilizacja turańska” byłaby tutaj kulturą rosyjską, „cywilizacja bizantyńska” – kulturą niemiecką, „cywilizacja żydowska” – kulturą żydowską, „cywilizacja arabska” – kulturą muzułmańską. Naszym zdaniem, autor celowo myli pojęcia i słowniki, swoje opinie przedstawia zaś w formie rzekomo naukowych twierdzeń.
Szczególnie drastycznie widać to w rozdziałach opisujących „cywilizację żydowską” i „cywilizację arabską”. W przypadku pierwszej autor posługuje się szerokim zestawem określeń i epitetów uznawanych w literaturze za antysemickie m.in.:
- przedstawiając kulturę żydowską jako tę, której członkowie mylą się, pozostają w błędzie wynikającym przede wszystkim z nieuznawania Chrystusa za Mesjasza. Konsekwencje tego błędu wychodzić mają jednak poza sferę religijności i sprawiać, że Żydzi w ogóle są narodem gorszym, upośledzonym:
To, co dziś rozumiemy pod pojęciem narodu żydowskiego, to społeczność tragiczna, lud, który nie rozpoznał czasu nawiedzenia swego. To ci, którzy nie uznali Jezusa Chrystusa za Mesjasza. Ci Żydzi, którzy poszli za Chrystusem wtopili się w chrześcijański uniwersalizm. Ci natomiast, którzy Go odrzucili, stali się tułaczami po świecie, wśród wyznawców innych religii, zazdrośnie piastując swoje wybraństwo, swoją mesjanistyczną świadomość, która nadaje definiujące piętno ich cywilizacji. (s. 21)
- przedstawiając Żydów jako naród nieprzystępny, z definicji wrogi wobec innych:
Cywilizacja żydowska to cywilizacja programowej odrębności, programowego odstawania od otoczenia. W judaizmie nie ma określonej teologii, którą można by poznać i zaakceptować jako konwertyta. W żydostwo można się jedynie wżenić, biologicznie wtopić, bowiem Żydzi nie szukają konwertytów. Z własnej woli żyją życiem odrębnym, w odseparowaniu od otaczających społeczeństw. (s. 21)
- sugerując obraz Żyda korzystającego z dorobku innych, „pasożyta”:
Żydzi nie są pionierami. Nie idą zdobywać świata i ujarzmiać przyrody. Osiedlają się wśród innych cywilizacji, najchętniej wśród bogatych, mając przy tym tendencję przemieszczania się z uboższych do bogatszych terenów. Czynią to zawsze grupowo, od razu tworząc swoją własną, odrębną społeczność. (s. 21)
- posługując się przekonaniem o amoralnym charakterze żydowskiej solidarności „ponad wszystko”:
Nam nieraz imponuje żydowska solidarność, ich wzajemne popieranie się, wierność żydowskiej wspólnocie. Obserwujemy jak uczestniczą w różnych walkach, znajdując się po obu stronach sporu, aby po klęsce jednej strony, Żydzi wśród zwycięzców zadbali, by nie stała się krzywda Żydom wśród pokonanych. Po następnym konflikcie rezultat może być odwrotny i znowu ta sama solidarność zafunkcjonuje. Taką wypracowali sobie metodę trwania wśród narodów. (s. 24)
- oskarżając kulturę żydowską i judaizm o skłonność do omijania prawa i działanie na jego pograniczu, „kombinowanie”:
W naszej cywilizacji człowiek prawy, żyjący godziwie, nie znajdzie się w konflikcie z prawem, nawet nie znając go. Z drugiej strony życie w zgodzie z literą prawa, ale nieuczciwie, pochodzi z faryzejskiego przywiązania do przepisów, a nie do etyki. Wykorzystywanie przepisów, niedokładnie napisanych ustaw, luk w nich, ich nadmiaru i niekonsekwencji, działanie na pograniczu prawa, techniki unikania opodatkowania, wszystko formalnie w ramach prawa, ale nieetyczne, pochodzi z rabinicznej kazuistyki, z etyki wywodzonej z praw pisanych. Jednak taki kombinator, co prawda działający w ramach prawa, w rzeczywistości nie posiada szacunku dla żadnego prawa. Nie można go porównywać z Żydem podróżującym w sobotę na butelce z wodą, który także wykorzystuje wygodną interpretację Prawa, ale który czyni to, by pozostać w zgodzie z Prawem, a więc z pełnym szacunkiem dla tego Prawa. (s. 23)
Autor broszury zaprzecza faktom popełnienia na obywatelach polskich narodowości żydowskiej zbrodni nazistowskich, sugerując istnienie szczególnego rodzaju ciągłości pomiędzy żydowskimi gettami, czyli dzielnicami miast zamieszkałymi głównie przez Żydów a gettami z czasów II wojny światowej, czyli miejsc Zagłady narodu żydowskiego. W kontekście całego rozdziału zamierzona przez autora wymowa tego fragmentu jest próbą wskazania na takie cechy kultury żydowskiej, które ułatwiły czy wręcz uzasadniały wydarzenia składające się na Zagładę.
Również rozdział poświęcony „cywilizacji arabskiej” pełen jest myślowych skrótów, obiegowych opinii, krzywdzących, uogólniających stwierdzeń, którym nadaje się rzekomo naukową rangę, np.:
Islam jest religią bardzo prostą, słabo rozumianą przez wiernych. Niewielu muzułmanów zna Koran. (s. 24)
O państwowości muzułmańskiej mówi się, że jest łatana Koranem, a podszyta samowolą, a więc niezdolna obejść się bez terroru. (s. 25)
Wobec powyższego Otwarta Rzeczpospolita zdecydowała się złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Macieja Giertycha przestępstwa.
Warto w tym miejscu również przypomnieć, że broszura Macieja Giertycha wzbudziła oburzenie wśród posłów Parlamentu Europejskiego, którzy określili jej wydźwięk jako jednoznacznie ksenofobiczny, a przewodniczący PE udzielił Maciejowi Giertychowi nagany.

